Maxi sukienka w kwiaty

by Emilia

Kwiaty w modzie są motywem, który pojawia się niemalże cały czas. Nabiera na sile zwłaszcza wiosną i na jesień. Czasem wychodzi na pierwszy plan, czasem jest tylko dodatkiem, ale towarzyszy nam zawsze. Zmienia się jedynie jego otoczka. W sukienkę w motyw kwiatowy warto zainwestować. Będzie nam towarzyszyć przez długie lata, będą się jedynie zmieniać dodatki i charakter stylizacji. Dla tych, co lubują się w stylu vintage taka sukienka to podstawa. Osobiście nie wyobrażam sobie mojej garderoby bez sukienki w ten print. Dziś zatem stylizacja z piękną maxi sukienką w motyw kwiatowy, która urzekła mnie już od pierwszego spojrzenia.

Zwiewna długa sukienka z rozcięciem z przodu idealnie układa się w ruchu. To najbardziej lubię w sukienkach. Powiewający wiatr tylko nadaje im uroku, a sylwetka wydaje się lżejsza, subtelniejsza i bardzo dziewczęca. Taka jest właśnie ta sukienka. Cienka wiskoza sprawia, że możemy ją nosić w cieplejsze dni do klapek, szpilek, czy też mokasynów, w zależności od charakteru całej stylizacji. W chłodniejsze dni dodatek grubych kryjących rajstop i kozaków, a także krótkiej puchówki, czy futerka również się idealnie sprawdzi. Ta sukienka jest też idealna do tworzenia typowych stylizacji w stylu boho. Dodatek kowbojek, czy to niskich, czy z wysoką cholewką, świetnie się sprawdzi. Tak jak na przykład dodatek frędzli w postaci torebki, czy ramoneski. Jak widzicie, możliwości jest wiele. Taka sukienka sprawdzi się w wielu sytuacjach i tak naprawdę reszta dodatków ukierunkowuje charakter całej stylizacji. Możemy ją założyć do pracy, na zakupy, spotkanie z przyjaciółmi, czy też randkę z mężem, albo na imprezę, czy koncert.

Moja dzisiejsza propozycja to połączenie maxi sukienki w kwiaty z dopasowanymi kozakami na szpilce i skórzaną ramoneską, która nadaje całości pazura. Nie mogłam oczywiście pominąć jednego z moich ulubionych nakryć głowy, czyli kaszkietu, który w tej stylizacji pasował mi idealnie. Jeśli chodzi o pozostałe dodatki to postawiłam na torebkę na łańcuszku. To kolejny mikrotrend, który należy do tych top już od kilku sezonów. Nawiązuje oczywiście do słynnych chanelek, które stanowią inwestycję na lata i są chyba jedynymi torebkami, których wartość z czasem rośnie. Na całe szczęście nie musimy wydawać majątku, by zaopatrzyć się w taką torebkę. Z łatwością znajdziemy wiele propozycji takich torebek w sieciówkach, a także lokalnych butikach. Mój dzisiejszy wybór padł na skórzaną zamszową torebkę na łańcuszku z Mango, którą kupiłam już chyba ze dwa lata temu. Uwielbiam stawiać na oryginalne dodatki, które potrafią podkręcić nawet najbardziej klasyczne stylizacje. To jest właśnie klucz zwracających uwagę stylizacji – klasyka, przy której można się bawić dodatkami tworząc niebanalną całość.

Sukienka, pasek – Orsay
Kozaki – Zalando
Kaszkiet, ramoneska – H&M
Torebka – Mango






Odpowiedz