Zamek Bolków
Polska Travels

Zamek Bolków

Październik 16, 2018

Zamek Bolków – jeden z większych zamków Dolnego Śląska. W przewodnikach określany jest jako perła polskiej średniowiecznej architektury obronnej. Mieszkając tak niedaleko nie wypada więc go nie zwiedzić.

Wolna niedziela, galerie handlowe zamknięte, więc nasza kreatywność spędzania wolnego czasu wzrasta. Zaczynamy wyszukiwać miejsca w pobliżu na krótki wypad, tak by niedużym nakładem móc odkryć coś nowego, zobaczyć kolejne piękne miejsce. I tak padło na Zamek Bolków. Jak widać, w odległości 40 kilometrów od miejsca zamieszkania możemy zobaczyć kawałek naszej historii. Sam zamek mieści się na szlaku zamków piastowskich, który jest zdecydowanie celem idealnym do zwiedzania.

Zamek znajduje się na wzgórzu, więc zwiedzanie zaczynamy od drogi pod górkę. Jednakże od parkingu, który zlokalizowany jest przy ulicy Bolków 12 do bramy Zamku dochodzimy dosłownie w moment. Za bramą znajduje się kasa, bilety to koszt 10 zł za osobę. Teren zamku faktycznie jest duży, ale i tak nie przebija pod tym względem Zamku Książ, chyba najbardziej popularnego i słynnego zamku na Dolnym Śląsku. Zamek Bolków, a właściwie jego ruiny, są nawet dobrze utrzymane. Możemy wejść na wieżyczki zlokalizowane na skrajach terenu zamku, z których rozpościerają się piękne widoki na okolicę, ale też na zamek, możemy też wejść do muzeum i zaczerpnąć trochę wiedzy o naszej historii. Niedaleko Zamku Bolków usytuowany jest Zamek Świny, jeden z najstarszych zamków, którego ruiny również możemy dziś zwiedzać. Podobno łączył go niegdyś z Zamkiem Bolków podziemny tunel. Czy istnieje nadal? Nie wiadomo.

Warto wejść na wieżę zamkową, z której roztacza się cudny widok na Bolków, Góry Kaczawskie i Pogórze Bolkowskie. Nie wiem czemu, ale na mnie takie krajobrazy zawsze robią wrażenie. Trzeba jednak pamiętać, że droga na tą wieżę prowadzi przez bardzo dużą ilość schodów, niektóre są drewniane, inne kamienne, wysokość stopni jest też bardzo zróżnicowana. Oczywiście praktycznie wszyscy wyżsi ode mnie w pewnym momencie obowiązkowo muszą schylać głowy, żeby nie narazić się jakiegoś urazu. Przejście jest bowiem chwilami bardzo wąskie, tak, że zmieści się tylko jedna osoba. Chwilami są wysokie stopnie, niski stropem, zatem trzeba uważać. Zaznaczam od razu – w szpilkach da się wejść ;). Widoki oczywiście rekompensują wszystko.

Co ciekawe kilka razy do roku odbywają się tam turnieje rycerskie, co na pewno jest nie lada atrakcją. Na stronie internetowej zamku znajdziemy mnóstwo zdjęć i informacji w tym zakresie. A Was zostawiam teraz z fotkami z tego pięknego miejsca. Mój mąż zrobił tak dużo pięknych zdjęć, że miałam duży problem z decyzją, które są te naj i powędrują na bloga.

 

Może Ci się spodobać...

Brak komentarzy

    Dodaj komentarz