Jaki wyjazd wakacyjny – zorganizowany czy na własną rękę?
Travels

Jaki wyjazd wakacyjny – zorganizowany czy na własną rękę?

Październik 6, 2018

„Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego czego nie zrobiłeś, niż tego co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj. Śnij. Odkrywaj” – to słowa Marka Twain’a, które są nam niezmiernie bliskie.

Podróżujemy w miarę naszych możliwości urlopowych (praca na etacie niestety nie pomaga)  i finansowych (i gdzie ta podwyżka?). Dla nas to chwile szczęścia, moment wytchnienia, odpoczynku, zapomnienia. Nie jest ważne, czy lecimy kilka tysięcy kilometrów od nas, czy tylko kilkadziesiąt, na tydzień, czy tylko kilka dni. Ważne, że możemy zobaczyć coś nowego, poczuć inny klimat, inną atmosferę. Podróżujemy różnymi środkami transportu – samochód, samolot, pociąg, autobus, wszystko zależy od okoliczności, ekonomiki, wygody. Jeśli chodzi o kierunki oddalone od nas o kilka tysięcy kilometrów, wybieramy raczej samolot – wygoda, ekonomika, oszczędność czasu, a może po prostu lubimy latać.




Ostatnio usłyszeliśmy od znajomego: „a może byście napisali o tym, jak szukacie lotów?”. Trochę mnie to pytanie zdziwiło, bo jakoś u nas wychodzi to naturalnie, ale jednak gdy przypomnę sobie nas z początków naszych „wypadów”, to też jakoś nie byliśmy za bardzo zorientowani. Od czego jest jednak Internet – dla nas to podstawa.

Z biurem podróży czy wakacje na własną rękę?

Pytanie podstawowe – z biurem podróży czy wakacje na własną rękę? Przeciwników i zwolenników obydwu opcji jest tyle samo. Niejednokrotnie słyszałam teksty typu: „wyjazd z biurem podróży ogranicza” – ale w czym ja się pytam? Raz w roku zawsze wybieramy wakacje tego typu – oczywiście stawiając na ciepłe kierunki. Nasz wybór to wówczas sprawdzone biura podróży i portale – Itaka, Travelplanet, Netholiday, Tui. Wakacje w stylu „wszystko w cenie” są bardzo wygodną opcją. Od podpisania umowy jedynymi naszymi obowiązkami jest stawienie się o konkretnej godzinie na lotnisko. Nie martwimy się o odprawę, transfer z lotniska do hotelu i z powrotem, noclegi, wyżywienie, opiekę rezydenta, ubezpieczenia – wszystko jest po prostu w cenie. Czy to ogranicza? Uważam, że nie. Podczas takich wyjazdów zawsze jeździmy zwiedzać. Wybieramy środki transportu uzależnione tak naprawdę od celu naszej podróży. Czynnikiem decydującym jest oczywiście znów Internet, gdzie zawsze zasięgamy informacji typu: „jak się poruszać po…”. Czasem opłaca się wypożyczyć auto na jeden, czy dwa dni, czasem opłaca się jeździć autobusami, czy pociągami, bo połączenia są tak atrakcyjne, że nie warto myśleć o czym innym, czasem można skorzystać z opcji autostop 😉 – wrażenia nie do opisania.

Wyżywienie serwowane trzy razy dziennie w hotelu nie ogranicza. Gdy chcemy pojechać na całodniową wycieczkę samochodem, komunikacją miejską, a może statkiem, to zawsze bez problemu możemy poprosić w recepcji hotelu o prowiant na cały dzień. A poza tym, czy to nie jest przyjemność stołować się w restauracjach, czy knajpach oferujących lokalne specjały?

Co z tymi wakacjami organizowanymi na własną rękę?

Gdy chcemy wyjechać na parę dni to zawsze sprawdzamy loty – ceny, kierunki, skąd lecą. Nie jeden raz usłyszałam też: „jedziecie tylko na tydzień? Co można zobaczyć w tydzień?” Otóż można i to bardzo dużo, można nawet w cztery dni i są to przeżycia i wspomnienia, których nie zamienimy na nic innego. Wakacje trzy-, czterodniowe są może i krótkie, ale bardzo intensywne i pełne wrażeń. Czy wszystko zobaczymy przez ten czas? Na pewno nie, ale to jest dodatkowy powód, żeby wrócić w dane miejsce i to jest ekscytujące w planowaniu podróży.

Gdzie znaleźć tanie loty

No i co z tymi lotami? Bardzo często siedzimy wieczorami i wybieramy nasze kierunki, a potem znajdujemy informacje typu – co w ogóle tam lata? Są też miejsca, do których chcielibyśmy się udać i sukcesywnie sprawdzamy, czy są nowe miejsca wylotów, czy atrakcyjniejsze ceny. Jednak podstawą jest strona Google Flights, która umożliwia nam znajdowanie tanich lotów w kilka sekund i wyszukiwanie miejsc docelowych na mapie. To też możliwość monitorowania konkretnych kierunków w konkretnych datach. Otrzymujemy wówczas na e-maila informację typu: „ten lot jest najtańszy od dziesięciu dni”, albo: „cena za monitorowany lot do miasta … wynosi teraz … (poprzednio …)” . daje nam to obraz kształtowania się cen za dany lot, jest też tam dostępna opcja „historii cen”, co jest niezwykle przydatne.

 

 

Odwiedzamy też strony internetowe przewoźników, bowiem tam mamy dostęp do aktualnych ofert i promocji.

Transfer z lotniska do hotelu

Istotnym przy wyborze kierunku jest też znalezienie informacji o transferze z lotniska do naszego miejsca docelowego. Trzeba na to zwrócić uwagę, bo za taki transfer możemy zapłacić niejednokrotnie więcej niż za sam lot. Tak było przykładowo przy locie Wrocław – Paryż Beauvais. Beauvais – to tak naprawdę miejscowość położona około 80 kilometrów od Paryża i transfer do centrum kosztował nas około 80 euro, podczas gdy same loty to był koszt około 400 zł – mowa oczywiście o cenach za dwie osoby w dwie strony. Przykładowo lądując w Bari we Włoszech koszt transferu do centrum miasta to 1,5 euro za osobę w jedną stronę, a we Lwowie – taksówka kosztowała nas 30 zł. Dlatego jeszcze raz to podkreślę – Internet to kopalnia wiedzy. Wiele osób podróżuje i dzieli się z innymi swoimi doświadczeniami, co jest bardzo przydatne.

Jak szukać noclegów

Dolecieliśmy i co dalej? Szukanie noclegu. Dla nas podstawą i sprawdzoną stroną jest Booking. Nigdy się nie zraziliśmy, zawsze są tam sprawdzone informacje i wiem, że nie mam się o co obawiać. Cena, jaką płacimy za nocleg nigdy nie będzie wyższa niż ta oferowana na stronie, a gdy tak się zdarzy to piszemy do Booking i odzyskujemy różnicę. Jednakże nigdy się nam to nie zdarzyło. Nasz wybór zawsze pada na noclegi w hotelach ze śniadaniami. Jak dla nas to idealna opcja do zwiedzania. Z rana nie musimy się martwić o to co zjemy, a później można udać się na wycieczki w nieznane i korzystać oczywiście z lokalnych specjałów.

Mamy dla Was też mały bonus, możecie za swoją rezerwacje w serwisie Booking, odebrać 60 zł, wystarczy zrealizować jeden wyjazd, a po powrocie na Wasze konto wróci 60 zł z danej rezerwacji.

Tak naprawdę to każda podróż zaczyna się od planowania. Później kolekcjonujemy w zakamarkach naszej pamięci piękne widoki i krajobrazy.

Może Ci się spodobać...

Brak komentarzy

    Dodaj komentarz