Olbia – co warto zobaczyć

by Emilia
Olbia – co warto zobaczyć

Olbia należy do jednych z większych miast na Sardynii. Położona jest nad Morzem Tyrreńskim. Znajduje się tu port lotniczy, do którego latają m.in. tanie linie lotnicze, a także spory port, który przyjmuje promy z kontynentu. Olbia często nazywana jest bramą Sardynii, a to dlatego, że jest świetną bazą wypadową do zwiedzania wyspy. Znajduje się blisko Szmaragdowego Wybrzeża Costa Smeralda, który jest niekwestionowaną atrakcją Sardynii.

Plaże – Pittulongu

Sama Olbia nie ma wielu plaż. Próżno też tu szukać hoteli z bezpośrednim dostępem do plaży. Dlatego gdy zależy nam na plaży przy hotelu to warto rozglądnąć się za noclegiem na obrzeżach miasta lub w mniejszych miejscowościach położonych w okolicach. My zatrzymaliśmy się w miejscowości Pittulongu, która od Olbii oddalona jest zaledwie 5-6 minut jazdy samochodem. Wyjeżdżając z Olbii, nie ważne czy na północ, czy południe wyspy po drodze będziemy mijać wiele plaż, na których zdecydowanie warto się zatrzymać. Praktycznie przy każdej plaży jest parking, czasem bezpłatny, a czasem pobierane są opłaty w parkometrach. Plaże są piękne, czasem oblegane przez turystów i miejscowych, czasem totalnie wyludnione. Każda jest piękna i jednocześnie każda ma swój niepowtarzalny urok. Musicie się jednak przygotować na dość wysokie ceny wynajęcia leżaków i parasola, które w zależności od popularności plaży i odległości leżaków od morza oscylują w granicach od 20 EUR do nawet 60 EUR.

Castello di Pedres

Na obrzeżach Olbii znajdują się ruiny średniowiecznego zamku Castello di Pedres. Znajduje się on na wzgórzu, więc widać go już z daleka. Pod zamkiem znajduje się bezpłatny parking, do którego prowadzi szutrowa droga. Z parkingu dzieli już nas tylko około pięciominutowy spacer po kamiennych schodach. Na szczycie czeka na nas piękna panorama na okolice. Warto się chwilę przemęczyć nawet w upałach, by podziwiać wszystko z góry.

Uważajcie też na jaszczurki, które bardzo często można spotkać. Nie stanowią one zagrożenia, ale bardziej wrażliwi mogą się wystraszyć.

Pomnik Olbrzymów

Tuż nieopodal zamku znajduje się nuragijski grobowiec, zwany Pomnikiem Olbrzymów, czyli Su Monte e S’Ape. Takich grobowców na Sardynii jest sporo. Praktycznie wszystkie są udostępnione do zwiedzania za darmo. Podczas naszego pobytu byliśmy tam dosłownie sami.

Tenute Olbios

Wracając w kierunku centrum Olbii warto też zajrzeć do winnicy Tenute Olbiios, by nabyć lokalne wina z degustacją włącznie oczywiście. Musicie jednak zwrócić uwagę na godziny otwarcia. Od poniedziałku do piątku otwarta jest od godziny 10 do 13 i od godziny 15 do 18, a w sobotę od godziny 10 do 13. Jednak, gdy będziecie jeździć po wyspie, wielokrotnie przy drogach natkniecie się na strzałki kierujące do lokalnych winnic, więc bez problemu możecie nabyć lokalne trunki. Osobiście Wam polecamy spróbować sardyńskiego wina. Smakuje rewelacyjnie.

Acquedotto Romano

Kolejną atrakcją w Olbii jest Acquedutto Romano, czyli starożytne ruiny rzymskiego akweduktu. Na początku mieliśmy małe problemy ze znalezieniem tego miejsca, ponieważ jadąc na nawigacji Google pokazywało nam, że jesteśmy na miejscu w momencie gdy byliśmy na drodze szybkiego ruchu. Okazało się, że musimy zjechać z tej drogi i zaraz pod nią znajduje się dróżka z małym parkingiem, przy której zlokalizowane są te ruiny. Wstęp oczywiście wolny.

Bazylika di San Simplicio

Romańska bazylika San Simplicio należy do jednego z najważniejszych kościołów w północnej Sardynii. Znajduje się na placu o tej samej nazwie, niedaleko dworca kolejowego. Przy pobocznych ulicach można bez problemu zaparkować, zwracając oczywiście uwagę na linie na ulicy (więcej o parkowaniu w tym wpisie). Bazylika powstała w XI wieku i położona jest na części nekropolii punicko-rzymskiej, do której zejść można m.in. windami zlokalizowanymi na placu. W nekropolii odnalezionych zostało około 450 grobów, głównie z epoki rzymskiej.

Parco Fausto Noce

Gdy zapragniecie nieco zieleni, to warto zajrzeć do jednego z większych parków w mieście – Fausto Noce. Bardzo przyjemny park z wieloma ścieżkami, fontanną i piękną roślinnością. Bardzo dużo osób spędza tu czas po prostu leżąc na trawie i odpoczywając.

Museo Archeologico di Olbia

Tuż nad brzegiem morza na małej wysepce Paddona znajduje się nowoczesny budynek, a w nim Muzeum Archeologiczne. Budynek ma kształt statku na kotwicy. Znajdziemy w nim historię Olbii i jej portu. Wstęp jest bezpłatny, ale oczywiście musicie pamiętać o porze sjesty. Wiele obiektów jest w tym czasie zamkniętych.

Ruota Panoramica

Praktycznie przed budynkiem muzeum znajduje się Ruota Panoramica. To nic innego jak karuzela, z której rozpościera się widok na miasto. Niestety zwiedzaliśmy akurat Olbię w czasie sjesty, więc ominęła nas przyjemność oglądania Olbii z góry. Wieczorem karuzela ta jest przepięknie oświetlona. Widać ją już z daleka.

Corso Umberto I

Jedną z głównych ulic starego miasta jest Corso Umberto I, której początek znajduje się niedalego karuzeli. To wzdłuż tej ulicy toczy się życie. Sklepy, butiki, restauracje, sklepy z lokalnymi wyrobami, kawiarnie, bary. Wieczorami rozkwita tam życie. Na początku ulicy, tuż przy Via Principe Umberto znajduje się urząd Olbii, bardzo okazały i piękny budynek. Tuż obok niego bardzo ciekawa atrakcja – mały statek z masztem położony wśród plastikowych butelek napełnionych w części wodą. Z daleka wygląda to jak woda, dopiero z bliska widać, że to zwykłe butelki plastikowe.

Uliczki Olbii

Spacerując ulicą Corso Umberto warto zaglądać w poboczne uliczki. Uwielbiamy zbaczać z głównych ulic, trafiając na małe, urokliwe miejsca. Takie widoki zawsze mnie zachwycają. Znajdziecie wiele klimatycznych miejsc, pięknych knajpek, restauracji, czy przepięknych budynków z duszą. Uliczki w starych miastach zdecydowanie należą do jednych z moich ulubionych punktów zwiedzania. Najlepiej zgubić się w ich plątaninie i iść tam gdzie nas oczy poniosą.

Na dzisiaj to tyle, w kolejnych postach pojawią się kolejne miejsca na Sardynii, które warto obejrzeć, także zapraszamy serdecznie. Pojawiać się też będą stylizacje, których zdjęcia robiliśmy właśnie na tej włoskiej wyspie.               

_____________________________
Jeśli spodobał Ci się wpis, zostaw pięć gwiazdek!

ZOBACZ RÓWNIEŻ

2 komentarze

Eles 1 października 2020 - 22:18

Świdnica, 3-cia dekada września 2020r.
Za oknami zimno,deszczowo,ponuro.Pomarzyłem o słońcu,cieple i lenistwie gdzieś na plażach.Znalazłem „to coś” na
wyspach odwiedzonych przez Emilię i Piotra.Odwiedziłem ponownie Cypr i Sardynię.Znowu znalazłem się w wąskich
uliczkach o domach vis a vis tak blisko siebie posadowionych,że balkony prawie się dotykają.A pod nimi urocze
kawiarenki lub sklepiki z towarami prosto na ulicznym bruku lub na krzesłach lub po prostu na ścianach budynków.
Lubię godziny popołudniowej sjesty .Mało ludzi,mało turystów,mały ruch.Wydaje się że przestrzeń wokół jest tylko dla
nas.Dużo zieleni,zadbanej,przeważnie w donicach,doniczkach lub w czymkolwiek.Chce się usiąść,odpocząć,a jeszcze
lepiej nad zatoką z widokiem na Marinę z wiaterkiem od morza.Oj rozmarzyłem się. Eles.

Odpowiedz
Emilia 1 października 2020 - 22:24

Nas marzenia niosą za każdym razem, gdy wracamy do naszych zdjęć. Uwielbiamy ten klimat, uwielbiamy nasze spacery wśród tych wąskich uliczek, uwielbiamy tą atmosferę tam panującą. Na pewno tam jeszcze wrócimy, a tymczasem zapraszamy na kolejne wpisy o pięknych miejscach na świecie.

Odpowiedz

Leave a Reply