Neapol i jego podziemia – co zobaczyć (część III)

by Emilia
Neapol i jego podziemia – co zobaczyć (część III)

Dziś kolejny wpis z serii „co warto zobaczyć w…”. Neapol, to ostatnie miejsce, które zwiedzaliśmy i cały czas pozostaje w naszych sercach i myślach. Wywarło na nas ogromne wrażenie. To nie jest wymuskane miejsce nastawione pod turystów. To jest miejsce, w którym się wszystko zaczyna, w którym się zaczynają prawdziwe Włochy.

Na blogu pojawiły się już wpisy o Neapolu z konkretnymi miejscami, które zdecydowanie warto zobaczyć. Dziś również wpis w podobnym klimacie, ale dziś zabieramy Was do podziemi Neapolu. Pokażemy Wam naszą trasę zwiedzania drugiego dnia.

Metro w Neapolu

Gdyby wcześniej ktoś mi powiedział, że będę jeździć kilka godzin metrem i wysiadać na prawie każdej stacji, żeby je podziwiać, to zdecydowanie nie uwierzyłabym. A jednak. Metro w Neapolu może nie jest tak dobrze rozwinięte, jak w innych miastach europejskich, ale za to przyciąga czym innym. Jego stacje to istne galerie sztuki. Byliśmy wprost zachwyceni. Z resztą zobaczcie sami. Od razu od siebie polecę wykupienie biletu na cały dzień. To koszt 3,5 EUR wyłącznie na metro, albo 4,50 EUR na metro i inne środki transportu, a możemy jeździć do północy. Bilety możemy bez problemu kupić w kasach na stacjach metra, albo w automatach.

Metro w Neapolu – Stacja Municipio

Naszą wycieczkę zaczęliśmy od Stacji Municipio, która znajdowała się najbliżej naszego hotelu. Znajduje się tam kilka prac artystycznych, ale jest też kawałek podstawy położonego nieopodal Zamku Nuovo. Nie wiem dlaczego, ale nie mogłam znaleźć zdjęcia tych murów, ale gwarantuję Wam, wygląda to bardzo oryginalnie. To taki styk średniowiecza z nowoczesnością.

Metro w Neapolu – Stacja Toledo

Kolejno udaliśmy się do chyba najbardziej popularnej i najpiękniejszej stacji metra. To stacja Toledo, która jest uznawana za jedną z najpiękniejszych w Europie i możemy potwierdzić – zasłużenie. W niej czuliśmy się jakbyśmy byli w otchłani morza. To wszystko wygląda jak bajka. Całość utrzymana jest w odcieniach niebieskiego, a za sprawą gry światła tworzy niesamowity efekt. Stworzona została przez włoskiego architekta Oscara Tusquets Blanca. Spacerując tak po tej stacji spotkamy też wiele malowideł nawiązujących między innymi do mitologii.

Metro w Neapolu – Stacja Dante

Kolejnym punktem zwiedzania była stacja Dante. Na tej stacji spotkamy wiele dzieł Dantego – włoskiego poety, którego każdy z nas kojarzy z czasów szkolnych. Po pierwsze rzuca się nam w oczy podświetlony tekst, który jest niedokończonym dziełem Dantego. To cytat z „Biesiady” i co ciekawe po włosku, a nie w łacinie.

Kolejno uwagę przyciąga bardzo intrygująca konstelacja składająca się z szyn, w które powciskane są stare, zniszczone buty i kurtki, co symbolizować ma przepływ pasażerów i nieunikniony upływ czasu. Nie wiem, jak Wam, ale mnie to dzieło skojarzyło się bardzo negatywnie…

Gdy będziemy jechać schodami ruchomymi i spojrzymy w górę, to naszym oczom ukarze się dzieło, niejako mozaika złożona z elementów lustrzanych.

A tu kolejna praca autorstwa Jannisa Kounellisa przypominająca nieco układ planetarny.

Metro w Neapolu – Stacja Materdei

Naszym następnym punktem była stacja Materdei. Bardzo kolorowa i bardzo ciekawa. Wszystkie prace, które tam znajdziemy to istna gra kolorów, geometrycznych kształtów, fotografii przedmiotów codziennego użytku, czy fotografii znanych osobistości. Zdecydowanie warto się tam zatrzymać

Cmentarz w Neapolu – Cimitero delle Fontanelle

Na stacji Materdei wysiedliśmy i wynurzyliśmy się na powierzchnię ziemi, by udać się do kolejnego punktu na naszej mapie zwiedzania. Na powierzchni wejście do stacji i jego okolice również było bardzo oryginalne i zwracało uwagę.

Naszym celem był cmentarz, ale nie taki jak u nas. To był cmentarz bardzo oryginalny, bym rzekła, siejący grozę. To zdecydowanie chyba najbardziej mroczne miejsce w całym mieście. Jednak uważam, że warto tam pojechać. Po wyjściu ze stacji metra musimy kierować się znakami i bez problemu tam trafimy.

Cmentarz dzieli od stacji metra około 10-minutowy spacer. Jednak przygotujmy się na różnice poziomów. Bardzo dużo tam schodów.

Tak prezentuje się sam cmentarz. Od razu zaznaczę – wstęp jest wolny. Znajdują się tam szczątki kilkudziesięciu tysięcy ofiar epidemii dżumy i cholery, jakie miały miejsce w siedemnastym i dziewiętnastym wieku. Wszechobecne czaszki i kości sprawiają, że czujemy się jak w jakimś horrorze. Na początku była to zbiorowa mogiła tysięcy osób, miejsce w którym składowane były zwłoki osób, których dotknęły choroby. Dopiero końcem dziewiętnastego wieku wyczyszczono wszystkie szczątki, zbudowano kaplicę i do dziś jest to miejsce stanowiące masowy podziemny cmentarz.

Neapolitańczycy wierzą, że gdy będą dbać o jakąś wybraną czaszkę, to odpłaci się to dla nich szczęściem. Dlatego możemy spotkać tam wiele rzeczy, które przynoszą mieszkańcy. Są to łańcuszki, kwiatki, różańce, zdjęcia, znicze, bransoletki. Wywarło to na nas ogromne wrażenie. To miejsce jest bardzo przygnębiające, ale uważamy, że trzeba to zobaczyć.

Metro w Neapolu – Stacja Piscinola

Potem postanowiliśmy pojechać na ostatnią stację linii nr 1 metra. Była to stacja Piscinola. Tam również znajdziemy dzieła różnych artystów. Co ciekawie, metro wyjeżdża tam już na powierzchnię ziemi, więc możemy podziwiać po drodze piękne widoki.

Metro w Neapolu – Stacja Garibaldi

W drodze powrotnej zajechaliśmy do głównego punktu w mieście – do stacji Garibaldi. To ogromne centrum przesiadkowe. To tam możemy się przesiąść na linię metra nr 2, a po wyjściu na powierzchnię mamy stację linii Circumvesuviana, którą dojedziemy m.in. do Pompei. Cała stacja ma szklany, łamany dach, który sprawia, że wpadające przez niego światło daje niesamowity efekt. Dodajmy do tego jeszcze konstrukcje metalowe, które widzimy w całej stacji. Całość wywołuje efekt ogromnej przestrzeni i nowoczesności.

Metro w Neapolu – Stacja Universita

Ostatnią stacją, na której się zatrzymaliśmy była stacja Universita. To zdecydowanie najbardziej optymistyczna stacja, a to za sprawą jej barw. Fani koloru różowego będą wprost zachwyceni. Całość stworzył turecki projektant Karim Rashid, którego celem było pokazanie innowacyjności, mobilności, podkreślającym, odgrywającą coraz większą rolę w naszym życiu, rewolucję technologiczną. Otwartość, kreatywność, wolność – to czujemy, gdy patrzymy na te prace.

Podziemia Neapolu kryją w sobie jeszcze więcej atrakcji, jak na przykład Galleria Borbonica, czyli Korytarz Burbonów, czy Napoli Sotterrane. Jednak zabrakło nam czasu na ich zwiedzanie. Coż, może następnym razem.

To były nasze wszystkie propozycje, tego co można zobaczyć w Neapolu. Jeśli macie jakieś inne ciekawe miejsca, to czekamy na nie w komentarzach. Chętnie tam wrócimy, by poznawać Neapol od nowa.

Poniżej linki do poprzednich wpisów.
Neapol – co zobaczyć (część I)
Neapol – co zobaczyć (część II)
Neapol – nasze wrażenia i garść praktycznych informacji

_____________________________
Jeśli spodobał Ci się wpis, zostaw pięć gwiazdek!

ZOBACZ RÓWNIEŻ

1 komentarzy

koszmarnewakacje.pl 7 listopada 2019 - 11:04

Całkiem fajnie to metro wygląda. Może nie tak czadowo jak w Moskwie, ale i tak muszę je kiedyś zobaczyć. Na razie jednak czeka mnie podróż z Wilanowskiej do Natolina i już ziewam na samą myśl 😉

Odpowiedz

Dodaj komentarz