Neapol – co warto zobaczyć (część II)

by Emilia
Neapol – co warto zobaczyć (część II)

Dziś znów zabieramy Was do Neapolu – do miasta, które tętni życiem i jest pełne sprzeczności, do miasta, które ma atmosferę jedyną w swoim rodzaju. Zabieramy Was do miejsca, które mimo wszechobecnych śmieci i wojska przyciąga, i to bardzo. Dla tych, co chcą zobaczyć prawdziwe Włochy, kolejna porcja zdjęć z tego niezwykłego miasta.

Neapol – wąskie uliczki starego miasta

Centrum Neapolu stanowi Stare Miasto, z włoskiego Centrum Storico. Nasz pierwszy dzień w Neapolu to był właśnie spacer bez celu po uliczkach starego miasta. Uliczki niejednokrotnie bardzo wąskie, na których często wykładają się sprzedawcy rzeczy różnej maści – od jedzenia, po pamiątki, czy ubrania. Knajpy, restauracje, kawiarnie, czy miejsca, które robią za coś, co wydaje jedzenie – tam znajdziemy tego mnóstwo. Co mnie pierwszego dnia zaskoczyło, całe Stare Miasto wybrukowane jest ciemną kostką, fasady budynków również są utrzymane w ciemnych kolorach. To wszystko sprawia, że gdy się ściemni, bez włączonych lamp, czujemy się niezbyt bezpiecznie. Inaczej to wszystko wygląda za dnia – bardziej pozytywnie i nie tak mrocznie. Niemniej jednak to miejsce ma tą atmosferę, której nie spotkamy nigdzie indziej. To tam spotkamy ludzi, którzy będą otwarci i życzliwi tak po prostu. Nawet w małej a’la knajpce przywitają Cię z uśmiechem i ugoszczą jak swojego. To tam ludzie spędzają czas przed domami, przed sklepami, kawiarniami. Krzesełka na ulicy są tam normą. Tam nie musimy się przejmować niczym, tam po prostu możemy być szczęśliwi i wolni…

Szopki bożonarodzeniowe w Neapolu

Spacerując tak uliczkami Starego Miasta na pewno trafimy na szopki bożonarodzeniowe. Małe sklepiki, czy po prostu miejsca na ulicy, w których rozkładają się twórcy tych dzieł sztuki – to widok bardzo popularny w tym miejscu i niezwykle piękny. Szczegółowość i drobiazgowość, a także piękno wykonania tych szopek jest wprost zadziwiające. Gdy tak przechadzaliśmy się kolejnymi uliczkami, oglądając, a właściwie podziwiając, kolejne dzieła, byliśmy wprost zauroczeni i zaskoczeni, a zdziwienie, i podziw nie schodziły nam z twarzy. Precyzja wykonania była tak wielka, że w najdrobniejszym szczególe te wszystkie dzieła odwzorowywały rzeczywistość. Mało tego, niektóre z nich były ruchome. Osobiście się zastanawialiśmy niejednokrotnie, jak w takich małych ludzikach, urządzeniach, czy budynkach można było zamontować jakikolwiek mechanizm. Po prostu fenomenalne.

Kościoły w Neapolu

Miłośnicy zwiedzania obiektów sakralnych w Neapolu będą mieli istny raj. Kościołów jest tu dużo, zwłaszcza w Starym Mieście. Każdy z nich jest inny. Niejednokrotnie kościoły są wbudowane w budynek, niczym nie wyróżniające się z zewnątrz, a w środku porażające swym bogactwem i architekturą. Także, gdy zwiedzacie Neapol z wyświetlonymi mapami Google na telefonie, gdy zobaczycie ikonkę kościoła, zajrzyjcie do środka. Możecie przeżyć nie małe zaskoczenie.

Kościół Gesù Nuovo

Jednym z najbardziej popularnych kościołów jest Kościół Gesù Nuovo, który położony jest przy Piazza Gesù Nuovo. Naprzeciwko niego znajduje się Bazylika Santa Chiara. Gdy tam byliśmy, akurat odbywał się tam ślub. Miejsce wprost stworzone do niego.

Bazylika di San Lorenzo Maggiore

Kolejnym popularnym obiektem jest Bazylika di San Lorenzo Maggiore. W środku, jakby opustoszała, ale jej wysokość i monumentalność sprawia ogromne wrażenie. Imponujące kolumny, łuki i ten kamień, w ogóle cała architektura wewnątrz sprawia, że czujemy się jak w innym świecie. Do takich kościołów nie jesteśmy przyzwyczajeni.

Kościół San Domenico Maggiore

Gdy tak spacerujemy uliczkami starego miasta dojdziemy na pewno do Kościoła San Domenico Maggiore, który położony jest przy placu o tej samej nazwie. Sam plac jest bardzo oblegany przez turystów i mieszkańców, to tam możemy przysiąść w wielu knajpkach, kawiarniach na kawę, przekąskę, czy coś mocniejszego, to tam odbywają się uliczne koncerty, które umilają wolny czas wszystkim zgromadzonym. Zaraz obok dojdziemy do schodów kierujących do kościoła. Co nas najbardziej zaskoczyło, to jakiś bezdomny śpiący na tych schodach… nie wiem, jak na to zareagować. Czy tu jest jakieś ogólne przyzwolenie na to?

Pomnik Poliszynela

Któż z nas nie zna słynnego powiedzenia „tajemnica poliszynela”. Tajemnica, o której wszyscy wiedzą, ale nikt nie mówi o niej na głos. To powiedzenie, które swoje źródła ma właśnie we Włoszech, a dokładnie we włoskiej komedii ludowej, w której jedną z postaci był Poliszynel. Garbaty, z wielkim nochalem, spiczastą czapką, gadatliwy, rozsiewający plotki – tak można go opisać w skrócie. Jego pomnik znajdziemy w Neapolu przy ulicy Via Tribunali nieco schowany. Także rozglądajcie się na boki. Wskazówka dla Was – gdy korzystacie z maps.google.pl szukajcie „Statua di Pulcinella”. Sama rzeźba jest symbolem Neapolu, podobno jest personifikacją uczuć neapolitańczyków do ich miasta. Nie zapomnijmy pogłaskać Poliszynela po jego nosie – podobno przynosi szczęście. Więc jak z tego nie skorzystać.

Markowe sklepy

Przechodzimy do części, która jest u mnie zawsze w centrum zainteresowania – zakupy. Neapol, a zwłaszcza Stare Miasto, obfituje w sklepy i butiki topowych marek. Stanowiło to dla nas niejednokrotnie duży kontrast. Z jednej strony śmieci na ulicach, a z drugiej butik z ubraniami, o których mogę sobie jedynie pomarzyć. Niemniej jednak każdy znajdzie tam coś dla siebie.  

Via Toledo

Ulica Via Toledo to kolejne miejsce, które zdecydowanie trzeba zobaczyć, a uściślając – trzeba się tą ulicą po prostu przespacerować. Przygotujcie się na tłumy, na ten klimat, na mnóstwo markowych sklepów, na mnóstwo lokalnych butików, outletów, na mnóstwo małych restauracji, czy kawiarni, w których zjemy najpyszniejszą pizzę i wypijemy najpyszniejszą kawę. To miejsce tętni życiem i to jest piękne.

Promenada – Via Nazario Saurio

Kolejne piękne miejsce to Promenada ciągnąca się wzdłuż morza od portu. W tygodniu jest tam w miarę pusto, więc jest to idealne miejsce, żeby w spokoju podziwiać morze, niebo, pływające statki, te widoki i krajobraz wprost pocztówkowy, i po prostu chłonąć to wszystko. Gdy nadchodzi weekend, to miejsce jest pełne mieszkańców, którzy tam po prostu spędzają czas. Wielokrotnie możemy spotkać młodych słuchających na głos muzyki, pary, które wybrały sobie to miejsce na randkę, czy po prostu miły wieczór. Dodając do tego tłumy turystów, mamy kolejne najbardziej oblegane miejsce.

Zamek dell’Ovo

Spacerując promenadą dojdziemy do kolejnego pięknego zamku w Neapolu – do Zamku dell’Ovo. To średniowieczny zamek umieszczony na malutkiej wysepce, z którego rozciągają się piękne widoki na morze i na miasto. Potocznie nazywany jest Zamkiem Jajecznym, co związane jest z legendą, która o nim krąży. Podobno Wergiliusz, poeta rzymski, posiadał magiczne jajko. Po śmierci został pochowany w Neapolu, a to jajko zostało umieszczone w fundamentach zamku, by je wzmocnić i chronić. Do dziś go nie odnaleziono. Zgodnie z tradycją, gdy to jajko zostanie zniszczone, to cały Neapol również zostanie dotknięty tragediami i kataklizmami. Z praktycznych informacji – zamek zwiedzamy za darmo, a dodając od siebie – widoki, jakie się z niego rozpościerają są wprost cudowne.

Na razie to na tyle. Mam nadzieję, że nie zanudziliśmy Was tą ilością zdjęć. A już niedługo pojawi się ostatni wpis o Neapolu, ale już nie z powierzchni ziemi… zatem zapraszamy

_____________________________
Jeśli spodobał Ci się wpis, zostaw pięć gwiazdek!

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Dodaj komentarz