Neapol – co warto zobaczyć (część I)

by Emilia
Neapol – co warto zobaczyć (część I)

Neapol – mekka artystów, miasto pełne śmieci i włoskiej mafii. To pierwsze, co przychodzi nam na myśl, gdy mowa o tym mieście. Czy to prawda? Po części tak, jednak to miasto ma też wiele pięknych miejsc, ma tą atmosferę, ten klimat tak charakterystyczny dla „południowców”. To miasto tętni życiem, to miasto, to są prawdziwe Włochy. Może nie jestem obiektywna, bo kocham Włochy całym sercem, a może jednak jestem? Zobaczcie sami. W dzisiejszym wpisie chciałam Wam pokazać kilka miejsc w Neapolu, które warto zobaczyć. Może też zakochacie się we Włoszech, tak jak my.

Piazza Municipio

Hotel, w którym się zatrzymaliśmy mieścił się właśnie przy Piazza Municipio. Zatem to było pierwsze miejsce, które widzieliśmy wychodząc z hotelu. Początek naszego każdego spaceru. Przepiękna fontanna na środku, widok na zamek i remonty. To właśnie w tym miejscu budowana jest aktualnie szósta linia metra. Więc spora część placu po sam port jest ogrodzona, wystające żurawie budowlane tylko psują całe piękno tego miejsca. Jednak patrząc na wizualizacje tego miejsca widniejące na ogrodzeniach placu budowy – będzie tu pięknie. Zdecydowanie chciałabym to zobaczyć. Prace w tym miejscu przedłużają się, bowiem natrafiono na wykopaliska archeologiczne i cała linka metra musi być tak zbudowana, by te wszystkie miejsca były zachowane.

Zamek Nuovo

To jeden z ważniejszych architektonicznych symboli miasta. Historia zamku sięga XIII wieku. Położony jest w samym sercu miasta, tuż przy porcie, koło Piazza Municipio. Otwarty jest od poniedziałku do soboty od godz. 8.30 do 18.30. Bilet wstępu to 6 EUR za osobę.

Z wielu miejsc w zamku rozpościera się przepiękny widok na morze i okolice. Miejsce idealne do zatrzymania się na chwilę i po prostu podziwiania wszystkiego co nas otacza.

Zamek w środku ma przepiękny plac, na którym organizowane są wielokrotnie imprezy. Podczas naszego zwiedzania akurat rozkładana była na środku scena i technicy krzątali się z podłączaniem wszystkiego. To też miejsce plenerowe do sesji ślubnych. Zdjęcia w takim miejscu muszą być bardzo klimatyczne.

Obecnie w zamku znajduje się Museo Civico di Castel Nuovo. Możemy podziwiać wystawy obrazów, rzeźb oraz pomieszczenia z zachowanymi do dziś niektórymi elementami wystroju.

Bardzo ciekawie wyglądały też potężne drzwi z brązu, w których tkwiła kula armatnia, co wyżłobiło w tych drzwiach charakterystyczną dziurę.

Niezwykle ciekawym przeżyciem były też pomieszczenia, w których znajdowały się wystawy zdjęć. Jednak to nie te prace stanowiły atrakcję, a szklana podłoga, pod którą widniały stare fundamenty, a nawet gdzie niegdzie szkielety. Chodzenie po takiej podłodze stanowiło dla mnie niemały stres. Nie czułam się zbyt pewnie. Mimo, że głowa mówiła „nie spadniesz”, oczy mówiły całkiem co innego. Mój mąż miał ze mnie niezły ubaw.

Park Giardini del Molosiglio i przystań żeglarska

Niedalego Zamku Nuovo znajduje się niewielka przystań żeglarska i park. Warto tam skierować nasze kroki, tym bardziej, że na przystani znajdziemy małe schodki, którymi dojdziemy do niewielkiego molo otoczonego kamieniami. To stamtąd właśnie śmiałkowie urządzają sobie skoki do wody. Nie muszę chyba wspominać o spektakularnym widoku na morze. Czy tylko na mnie to działa kojąco?

Port w Napolu i Molo Bevelerro

Sam port nie jest miejscem typowo turystycznym, ale zdecydowanie warto się przespacerować wzdłuż niego i brzegu morza. Osobiście uwielbiam takie widoki – morze, statki, niebo i ta wolność… hmm rozmarzyłam się. Wracając do rzeczywistości, to z tego portu możemy wypłynąć na słynną wyspę Capri (a trwa to jedyne 40 minut), na Ischię, Procido, Sorrento, czy nawet Palermo. Bez problemu kupimy bilety na promy w kasach, które znajdują się w porcie. Z tego, co czytałam, to podobno nie warto zamawiać biletów przez Internet, możemy wówczas bardzo przepłacić. Zamierzamy to sprawdzić. Już w głowie układa mi się plan – lot do Neapolu i wycieczki całodniowe na Capri i na Ischię.

Galeria Umberto I

Na chwilę przenosimy się do Mediolanu – stolicy mody. Galeria Umberto I to jak dla mnie przepiękne miejsce, wprost bajeczne. Wchodząc tam, od razu czułam się właśnie jak w Mediolanie. Ta galeria wygląda fenomenalnie. Do tego stopnia, że to właśnie w niej zrobiliśmy dwie z naszych sesji stylizacji na bloga. To miejsce było idealne. Przepiękne renesansowe, czy barokowe zdobienia, szklany sufit, płaskorzeźby, mozaiki podłogowe – wszystko to robi ogromne wrażenie. Galeria zakończona jest kopułą, która ma podobno około 56 metrów wysokości. W galerii znajdują się kawiarnie, sklepiki, czy butiki, w tym moja ukochana Zara. Jednak odniosłam wrażenie, jakby ludzie nie przychodzili tam po zakupy, choć to wprost wymarzone miejsce na shopping, a jedynie do podziwiania tej architektury. Zatem obecnie Galeria spełnia w większości funkcję typowo turystyczną. Niemniej jednak trzeba ją zobaczyć. Koniecznie!

Teatro di San Carlo

Wychodząc z Galerii Umberto I kierując się ku Piazza del Plebiscito miniemy nieduży plac z rondem i restauracjami. Tam właśnie znajduje się Teatro di San Carlo. To najstarszy teatr operowy na świecie, którego historia sięga XVIII wieku. Do dziś odbywają się tam przedstawienia operowe. To podobno miejsce, w którym jest idealna akustyka, dzięki czemu dźwięk z każdego miejsca na sali brzmi identycznie. Teatr oczywiście można zwiedzać – koszt biletu to 9 EUR od osoby, a zwiedzanie z przewodnikiem trwa około 45 minut. Podczas naszej wizyty w Neapolu fasada budynku była aktualnie w remoncie, więc widok z zewnątrz nie zachęcał. Z tego, co możemy zobaczyć na wielu zdjęciach w Internecie, wnętrze zamku jest przepiękne. Nam niestety nie starczyło czasu na jego zwiedzanie, ale zrekompensował nam to spacer po Pałacu Królewskim, o czym poniżej.

Piazza del Plebiscito

To ogromny plac, przy którym mieści się Pałac Królewski i kościół San Francesco di Paola. Plac, z racji swoich rozmiarów, często wykorzystywany jest do dużych imprez masowych. To miejsce, które chyba całą dobę tętni życiem. Z resztą tuż przy placu znajduje się słynna ulica Via Toledo, która chyba nigdy nie śpi. Bez problemu znajdziemy tam przepyszną włoską kawę, pizzę, czy coś słodkiego. Kawiarnia z widokiem na Piazza del Plebiscito – sama rozkosz.

Basilica Reale Pontificia San Francesco di Paola

Kolejnym obowiązkowym punktem zwiedzania w Neapolu jest Kościół św. Franciszka z Paoli, który uznawany jest za patrona Neapolu. Kościół, a właściwie bazylika znajduje się na Piazza del Plebiscito, a zbudowany został na wzór rzymskiego Panteonu. Wrażenie robi ogromne. To zdecydowanie miejsce warte zobaczenia – jakbyśmy na chwilę przenieśli się do Watykanu…

Palazzo Reale

Jak już jesteśmy na Piazza del Plebiscito to nie możemy pominąć Pałacu Królewskiego. Znajduje się vis-à-vis Bazyliki św. Franciszka z Paoli. Z zewnątrz nie robi jakiegoś spektakularnego wrażenia i niech Was jego fasada nie zmyli. To jest miejsce, które trzeba zobaczyć. My byliśmy wprost zachwyceni, wręcz zauroczeni. Wnętrza przepiękne, monumentalne i tak kipiące bogactwem, że aż dech zapiera w piersiach. Tego nie da się opisać. To trzeba zobaczyć. Zrobiliśmy tam tak dużo zdjęć, że miałam ochotę pokazać Wam je wszystkie, ale nie wiem czy Wy i serwer wytrzymalibyście taką dawkę. Pałac można zwiedzać w każdy dzień tygodnia oprócz środy, w godzinach od 9.00 do 19.00. Bilet wstępu kosztuje 5 EUR za osobę. Zwiedzamy bez przewodnika, czyli tak jak my najbardziej lubimy.

Jednak podczas naszej wizyty nie obyliśmy się bez „przewodnika”. Jeden z ochroniarzy, zaznaczę tylko, że dużo starszy ode mnie, był tak zauroczony moją osobą, że szeptał mi do ucha, że jestem piękna, zaczął nas oprowadzać po salach nie zwracając uwagi na pozostałych turystów, pokazywał nam konkretne miejsca, wpuścił nas na balkon, z którego rozpościera się piękny widok na Piazza del Plebiscito, a który jest niedostępny dla zwiedzających. No i dla mnie najważniejsze, zrobił nam zdjęcie. Nasze jedyne wspólne zdjęcie z tego wyjazdu. Ach Ci Włosi i ich mentalność…

Pisząc ten post i setny raz oglądając te zdjęcia, tak się rozmarzyłam, że już mam w głowie kolejne podróże do tego klimatycznego miasta, do Włoch, które kocham i do miejsca, w którym czuję się szczęśliwa tak po prostu…

_____________________________
Jeśli spodobał Ci się wpis, zostaw pięć gwiazdek!

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Dodaj komentarz