Travels Włochy

Bolonia – co zobaczyć?

23 marca 2019

Wpis z cyklu „co zobaczyć w…”. Nasze wrażenia z Bolonii opisaliśmy Wam w poprzednim poście. Dziś trochę informacji praktycznych.

Bolonia nie jest duża. To miasto praktycznie połowę mniejsze niż Kraków. Jednak, jak dla nas, zdecydowanie warte zobaczenia. To tam, mimo tego, że nie spotkamy wielu turystów, możemy poznać prawdziwą włoskość. Podobnie czuliśmy się w Bari, gdzie widać było, że rodowici Włosi po prostu żyją, nie są nastawieni na turystów. To w takich miejscach możemy poznać inną kulturę, inne życie i poszerzyć naszą listę marzeń o kolejne miejsce, w którym życie oznacza szczęście i błogość.

Co zobaczyć zatem w Bolonii?

Piazza Maggiore

To serce Bolonii, centralny plac, od którego najlepiej zacząć zwiedzanie. To plac otoczony licznymi budowlami w stylach gotyckich, czy renesansowych. Najważniejszą budowlą jest oczywiście Bazylika św. Petroniusza. Obok placu znajdziemy również Fontannę Neptuna – prawie jak w Gdańsku… Plac Maggiore to też miejsce spotkań Włochów. To tam przesiadują nawet na murkach, czy w okolicznych knajpach, spędzając czas po prostu na rozmowach.

Canale di Centro

Na ulicy Via Peilla znajduje się jeden z niewielu zachowanych otwartych kanałów. To tam czujemy się jak w małej Wenecji. To jeden z bardziej popularnych kanałów, ale kilka innych w Bolonii możemy znaleźć. Najczęściej schowane między budynkami, niewidoczne z daleka.

Due Torri – dwie wieże

Znajdują się niedaleko Placu Maggiore. Jedna z wież, a mianowicie Asinelli, jest świetnym punktem widokowym na całe miasto. Musimy jednak pamiętać, że kolejki do niej są niemiłosiernie długie, a żeby wejść na sam szczyt musimy pokonać prawie 500 stopni. Druga z wież, Garisenda, słynie z tego, że jest krzywa – prawie jak ta w Pizie.

Budowle sakralne

Bolonia, jak typowe włoskie miasto, usiane jest kościołami. Spotykamy je niemalże na każdym kroku. Znajdująca się w centrum Bazylika św. Petroniusza to początek, mamy jeszcze zachwycającą Bazylikę Santo Stefano znajdującą się na bardzo kameralnym i i cichym Placu Santo Stefano. Spacerując tak kolejnymi uliczkami spotkamy też Katedrę św. Piotra, Bazylikę św. Dominika i wiele innych.

Czerwone dachy

To cecha charakterystyczna tego miasta. Warto popatrzeć na Bolonię z góry. Czerwone dachówki, rdzawe elewacje domów sprawiają niesamowite wrażenie. W końcu nie bez powodu Bolonia nazywana jest „czerwonym miastem”.

Kilometry arkad

Arkady ciągnące się przez niemalże 38 kilometrów są chyba największą atrakcją Bolonii. To jej cecha charakterystyczna, tak jak czerwone dachy. Niektóre są odnowione, z niektórych odpada farba, niektóre są pokryte ulicznym graffiti, ale wszystkie są piękne i sprawiają, że czujemy się trochę jak w innym świecie.

Wąskie uliczki

Bolonię zwiedza się najlepiej pieszo. Spacerując tak co chwilę wchodzimy w jakąś wąską uliczkę, w którą wkomponowane są restauracje, kawiarnie, czy sklepy z lokalnymi rarytasami. Wszystkie mają swój klimat i urok. To tutaj niejednokrotnie stary styl miesza się z nowoczesnością, gdy widzimy markowe butiki idealnie wbudowane w antyczne budynki.

Parki w Bolonii

Jednym z parków, które odwiedziliśmy był Montagnola Park, który znajduje się w niedalekiej odległości od dworca kolejowego i autobusowego. Prowadzą do niego misternie zdobione schody, znajdziemy tam ruiny zamku, mnóstwo płaskorzeźb, pięknych fontann. To idealne miejsce na odpoczynek od zgiełku miasta.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Brak komentarzy

    Dodaj komentarz