Saksonia – co warto zobaczyć?

by Emilia

Gdy postanowiliśmy spędzić kilka dni w Lipsku stwierdziliśmy, że po drodze zatrzymamy się w kilku miejscach i to był bardzo dobry pomysł. Lipsk położony jest w Saksonii, w kraju związkowym w Niemczech, który bezpośrednio sąsiaduje z Polską. To sprawia, że w niedalekiej odległości od granicy możemy zobaczyć wiele pięknych miejsc. Saksonia nas urzekła i wiemy, że tam wrócimy.

Najliczniejszymi miastami tego regionu Niemiec są Lipsk i Drezno. Wpisy o tych miastach pojawiły się już na blogu. Linki do nich zostawiamy Wam oczywiście na końcu wpisu. Jednak Saksonia to nie tylko wielkie miasta. Saksonia jest przepełniona wieloma pięknymi zamkami, pałacami. Słynie z winnic, które są tak spektakularne, że chyba nigdzie nie znajdziemy tak pięknych… no może jeszcze we Włoszech. Saksonia to też mnóstwo uroczych niedużych miasteczek, które mają swój klimat.

Pałac Moritzburg

Naszym pierwszym punktem na trasie Świdnica-Lipsk był Pałac Moritzburg. To przepiękny, zbudowany w barokowym stylu, pałac położony na jeziorze. Znajduje się w odległości zaledwie niecałe pół godziny jazdy od Drezna. Warto więc zboczyć trochę z trasy, żeby zobaczyć ten bajkowy pałac. Wejście na jego teren jest bezpłatne, dopiero na zwiedzanie wnętrz trzeba kupić bilet, a to koszt 10 euro od osoby. Pamiętajcie też, że ze względu na panującą pandemię, do 19.03.2021 r. zamknięty jest dla zwiedzających. Pałac ten wybudowany został w XVI wieku jako rezydencja myśliwska w renesansowym stylu. Stanowił z resztą główne miejsce spotkań łowieckich w Saksonii. Dopiero ogromna przebudowa w XVIII wieku nadała mu barokowego stylu. Dziś zachwyca swą bryłą, położeniem, architekturą i parkiem.

U samego wejścia na ścieżkę prowadzącą do Pałacu znajduje się bardzo ciekawa rzeźba. To drogowskaz na słupie. Przedstawia on odległości od Drezna do Warszawy, w milach oczywiście. Znajdziemy na nim wyryte pięknym kaligraficznym pismem odległości wielu tras, a nawet symbol polskiego orła.

Pałac otoczony jest stawem zamkowym, w którego spokojnej tafli przepięknie odbija się fasada całego pałacu. Wygląda to cudnie.

Na tyłach pałacu znajduje się Schlosspark, czyli część ogrodowa. To park w stylu angielskim. Wszystko symetryczne, krzewy idealnie przycięte, ścieżki równiutkie. Ta część została założona około 1800 roku przez Augusta Mocnego, mamy zatem tu polski akcent.

Z informacji praktycznych przed Pałacem znajduje się dość spory płatny parking, więc nie ma problemu z zaparkowaniem. Można też zaparkować wzdłuż bocznych uliczek, w tym przypadku bez opłat.

Schloss Wackerbarth

Kolejnym pięknym miejscem, które warto zobaczyć, jest winnica Schloss Wackerbarth, która położona jest w odległości niecałe 15 minut jazdy od Pałacu w Moritzburgu. To jedna z najbardziej popularnych i chyba jedna z najbardziej efektownych winnic. Z resztą cały ten region słynie z win, więc jadąc autem możecie w wielu miejscach podziwiać winnice na wzgórzach. Przed wejściem do winnicy Wackerbarth znajduje się spory parking bezpłatny, więc nie ma problemu z zaparkowaniem.

Tuż za bramą czeka na nas sklep, w którym możemy kupić lokalne wina, a także ku szczęściu, natrafić na degustację wina. Wybór jest naprawdę ogromy. Czeka na nas też restauracja z przepięknymi widokami.

Co jednak najlepsze, to te przepiękne winoroślą pnące się na całych wzgórzach Radebeul. Wygląda to fenomenalnie. Możemy się tam przespacerować po ogrodzie urządzonym w stylu francuskim, podziwiać XVIII-wieczny pałacyk, a także rozciągającą się całą winnicę. Tak pięknych terenów już dawno nie widziałam. Dla ciekawych pochodzenia saksońskich win, organizowane są tam też wycieczki połączone oczywiście z degustacją win. Warto też wspomnieć, że ich historia ma 850-letnią tradycję i należy do najstarszych w Europie.

Szykując ten wpis znalazłam też w sieci informację o Saksońskim Szlaku Winnym, czego przed wyjazdem nie spotkałam. Zaintrygowało mnie to, więc zatem, jak tylko będziemy mogli swobodnie podróżować do Niemiec na pewno się tym szlakiem wybierzemy, a wtedy wszystko Wam zrelacjonujemy. Czekamy też na wskazówki w komentarzach, jeśli zwiedzaliście ten szlak.

Miśnia

W odległości około 15 minut jazdy samochodem od winnicy Wackerbarth znajduje się przeurocze miasteczko Miśnia. Koniecznie trzeba je zobaczyć, pokręcić się po uliczkach starego miasta, podziwiać przepiękne kamienice, które widać, że nie zostały zniszczone przez wojny. Cały klimat starego miasta jest cudowny. Miśnia położona jest nad rzeką Łabą, w odległości nieco ponad 25 kilometrów od Drezna. Zatem stanowi idealne miejsce na zwiedzanie w drodze do lub w drodze z Drezna, które również należy do jednych z najpopularniejszych miast tego regionu. O Dreźnie pisaliśmy w tym wpisie, więc chętnych zapraszamy, a jest co oglądać. Wracając do Miśni, to jest to niewielkie miasto. Zamieszkuje je niecałe 30 tysięcy mieszkańców. Najciekawszą jego częścią jest oczywiście stare miasto, które położone jest na wzgórzu. Gdy jechaliśmy zgodnie z mapami google do centrum Miśni minęliśmy spory parking położny przy skarpie z windą jadącą do góry. My oczywiście pojechaliśmy dalej, błąkając się autem po czasem niezmiernie wąskich i krętych uliczkach. Miejsce parkingowe w końcu znaleźliśmy, ale dużo łatwiej było zostawić auto na parkingu na dole, a na górę wjechać windą. Cóż…

Centralnym punktem na Wzgórzu Zamkowym jest Katedra św. Jana i św. Donata. Budowla jest imponująca, ze strzelistymi wieżami. Jej obecny wygląd nawiązuje do gotyckich wpływów. Położona jest na sporym placu, który, jak większość starego miasta, wyłożony jest kostką. Cały dziedziniec otoczony jest przepięknymi kamienicami, które zachowały swój dawny urok. Wszystko wygląda wprost bajkowo i trochę nierzeczywiście.

Gdy wejdziemy w jedną z bram, pokonamy trochę wąskich schodów, to dojdziemy do tarasu, z którego rozpościera się przepiękny widok na miasto i okolice. Możemy uchwycić też sporo czerwonych dachów, co od razu skojarzyło mi się z cudną Bolonią (o której pisaliśmy w tym wpisie).

Warto poświęcić trochę czasu, by przespacerować się niespiesznie po uliczkach starego miasta, które jest naprawdę klimatyczne. Co istotne, Miśnia słynie z przepięknej, ręcznie robionej, porcelany, także sklepiki z lokalnymi wyrobami na każdym kroku to norma. Jej historia sięga początków XVII wieku i jest bardzo doceniana w świecie. Do zwiedzania poleca się oczywiście, jak najbardziej, muzeum. Poza tym te wszystkie brukowane uliczki z kolorowymi kamienicami sprawiają, że czujemy się tak jakbyśmy się cofnęli w czasie. Nie ma tam tłumów, słychać gwar miejscowych i rozmowy turystów okupujących przecudne knajpki i restauracje idealnie wkomponowane w architekturę miasta. Spacer po tym miasteczku to czysta przyjemność.

LIPSK – NASZE WRAŻENIA I GARŚĆ PRAKTYCZNYCH INFORMACJI
LIPSK – SPACER SZLAKIEM „ŚLADAMI NUT”
HIPSTERSKI LIPSK – CO WARTO ZOBACZYĆ (CZĘŚĆ CZWARTA)
LIPSK – CO WARTO ZOBACZYĆ (CZĘŚĆ PIERWSZA)
LIPSK – CO ZOBACZYĆ (CZĘŚĆ DRUGA)
LIPSK – CO ZOBACZYĆ (CZĘŚĆ TRZECIA)
DREZNO – PIERWSZE WRAŻENIA
11 MIEJSC W DREŹNIE, KTÓRE WARTO ZOBACZYĆ






ZOBACZ RÓWNIEŻ

2 komentarze

Buty narciarskie Salomon 30 lipca 2021 - 10:55

Piękne miejsca! Nie sądziłam, że w Saksonii może być tak ładnie 🙂 Idealny kierunek dla podróżników, którzy lubią dużo spacerować 🙂 Chyba nie można tam narzekać na nudę!

Odpowiedz
Emilia 30 lipca 2021 - 19:00

Zdecydowanie nie można tam narzekać na nudę, a świetnych miejsc jest tam dużo więcej. My koniecznie musimy tam wrócić

Odpowiedz

Odpowiedz