Porto Cervo – czyli co warto zobaczyć na Sardynii

by Emilia

Sardynia – wyspa szczęśliwości, która słynie z przepięknych, zapierających dech w piersiach, plażach i krystalicznie czystej wodzie o niezwykłym odcieniu turkusu. To wyspa wprost stworzona do wylegiwania się na plaży, nurkowania, do zajadania się pysznymi włoskimi przysmakami, raczenia się sardyńskim winem, którego smak i aromat ciągnie się za mną do dzisiaj, do codziennej sporej dawki przepysznej kawy, która nigdzie nie smakuje tak, jak we Włoszech, no i oczywiście do eksplorowania każdego jej kawałka. Ta wyspa zaskakuje na niemalże każdym kroku, nie jest tak oczywista i to jest jej duży plus. Jej różnorodność zachwyca i zostaje w pamięci na długo.  

Dziś chcielibyśmy Wam pokazać kolejną sardyńską miejscowość położoną na wybrzeżu Costa Smeralda, czyli Szmaragdowym Wybrzeżu. To miejsce, które upodobali sobie zwłaszcza milionerzy, gwiazdy kina, telewizji i celebryci. To zdecydowanie wizytówka Sardynii, jej perełka, luksusowa, wręcz bajkowa kraina. Costa Smeralda ciągnie się od miejscowości Cannigione do Porto Rotondo. Gdzieś pośrodku, położona w malowniczych okolicznościach, jest miejscowość Porto Cervo – czysta kwintesencja luksusu. To właśnie w tej miejscowości wakacje spędzają takie gwiazdy jak Cristiano Ronaldo, Naomi Campbell, Denzel Washington, Bruce Willis, Heidi Klum, czy nawet Władimir Putin i w tym roku również my 😊.

Co warto zobaczyć w Porto Cervo?

Gdy będziecie jeździć po Szmaragdowym Wybrzeżu, to zwróćcie uwagę na drogę, która prowadzi do wielu miasteczek. Drogi niejednokrotnie są wąskie i kręte. Warto zatrzymywać się na zjazdach i wyznaczonych punktach widokowych. Widoki są wprost obłędne. Tego nie da się opisać.

Na początek zatrzymaliśmy się w centrum, by trochę pobłądzić bez celu po jego uliczkach. Parking znaleźliśmy przy ulicy Via Sa Conca. Był to parking płatny, na którym opłaty uiszczamy w parkometrze na z góry określony czas. Na miejscu był również przemiły Pan parkingowy, który pomaga w razie problemów z parkometrem. Od tego miejsca wystarczy pójść, gdzie nas oczy poniosą, a wszystko przyciąga wzrok. Przepiękna architektura, domy, wille, pensjonaty i hotele zalane wprost kolorowymi kwiatami, zielone, idealnie przycięte, trawniki, beżowe fasady budynków, urocze knajpki i restauracje. Wąskie przejścia między budynkami, za którymi czeka nas kolejne WOW. Jeśli jesteście fanami takich pięknych miejsc, to musicie sobie zarezerwować nieco więcej czasu na tą miejscowość.

Uwagę przyciągają również plaże. To właśnie w tej części Szmaragdowego Wybrzeża są najpiękniejsze. Turkusowy kolor morza, jego krystalicznie czysta woda, biały piasek, granitowe skały wyrastające z morza, które wyglądają tak, jakby wyrzeźbił je wiatr, urocze pomosty, zatoczki, w których można się schować i podziwiać to co nas otacza. To wszystko na Was czeka na Costa Smeralda.

Obowiązkowo, i będę to powtarzać do znudzenia, trzeba się zatrzymać w lokalnej kawiarni na kawie. Wbrew pozorom nie zapłacimy kroci. W Polsce zdarzało mi się więcej płacić za kawę niż tutaj, więc nie zrujnuje to naszego portfela. Wrażenia smakowe i estetyczne gwarantowane. Picie kawy z takimi widokami i palącym z nieba słońcem – istny raj.

Zakupy w Porto Cervo

Porto Cervo to przede wszystkim świat luksusu, który wprost wylewa się w niemalże każdym jego miejscu. Spacer jego pięknymi uliczkami, pośród których hotele pięciogwiazdkowe to standard, daje nam poczucie blichtru, bogactwa i splendoru. Na uwagę zasługują oczywiście butiki największych projektantów. Nie bez powodu Porto Cervo jest nazywane włoskim Saint Tropez. Gucci, Versace, Louis Vuitton, Valentino, Hermès, Prada, Pinko i wiele innych, pożądanych przez niemalże wszystkie fashionistki, marek znajdziecie w tej niewielkiej miejscowości, którą notabene na co dzień zamieszkuje jedynie około 200 mieszkańców. Luksusowe domy i wille są najczęściej własnością milionerów i gwiazd. Mój mąż musiał swoje odczekać, gdy ja zaczęłam chodzić po kolejnych butikach. Dosłownie przepadłam. Nie ma co, jestem typową sroką. Gdyby nie nasz plan zwiedzania, który nawiasem mówiąc sama ułożyłam, zostałabym tam chyba przez cały dzień.

Port – Porto Cervo Marina

Kolejnym miejscem, które aż kipi luksusem, jest port, czyli Porto Cervo Marina. Znajduje się on po drugiej stronie zatoczki w odległości około 2 kilometrów od miejsca, w którym na początku zaparkowaliśmy. Gdy chcecie się przespacerować, to zajmie Wam to około pół godziny, a może i dłużej, bo podziwianie każdego miejsca zdecydowanie za dużo czasu zajmuje. Port w Porto Cervo to chyba najbardziej luksusowy port, który widzieliśmy. Jachty, jakie tam cumują, dosłownie przyprawiają o zawrót głowy. Nie wspomnę już o hotelach i willach, które są zlokalizowane przy tym porcie. Co najważniejsze, to całe bogactwo i przepych idealnie są wkomponowane w otaczającą roślinność i krajobrazy. To wszystko daje niesamowite wrażenia.  

Nie da się oczywiście nie zauważyć tych luksusowych, kosztujących krocie, aut. Zaparkowanie są tu w wielu miejscach. Nie da się ich przeoczyć. Z resztą, gdy jeździliśmy po wybrzeżu, wielokrotnie mijały nas po tych krętych dróżkach auta, na które byśmy nie zarobili przez całe nasze życie, nawet, gdybyśmy mieli ich siedem, jak kot 😉

Kościółek Stella Maris – Chiesa Parrocchiale Stella Maris

Na koniec zostawiamy Wam miejsce wprost bajkowe. Gdy skończycie już zakupy w luksusowych butikach i będziecie się kierowali w stronę portu, to najpierw zobaczcie przepiękny kościółek. To Chiesa Parrocchiale Stella Maris, który mieści się przy ulicy Via Stella Maris. Znajdziecie tam bezpłatny parking, z którego oczywiście rozpościera się obłędny widok na zatokę. Mogliśmy tam tak stać i po prostu się patrzeć przed siebie. To właśnie jest dla nas szczęście.

Wracając do kościółka, to bardziej bajecznego i niezwykłego, chyba nie widziałam. Bielone wapnem ściany, które są zaokrąglone niemalże w każdym miejscu, kamienne kolumny, jakby nieobrobione, górująca nad kościółkiem wieżyczka z niewielką dzwonnicą, dach pokryty czerwonymi dachówkami – to wszystko sprawia, że to miejsce wydaje się, jak z bajki, jak nieprawdziwe.

Pisząc tekst do tego posta i wybierając zdjęcia totalnie się rozmarzyłam. Mogłabym tam, wrócić, byśmy znów mogli poczuć tą wolność, to piękno i tą beztroskę… Poniżej zostawiamy Wam linki do wpisów o Sardynii, które się już pojawiły na blogu i zachęcamy do śledzenia, bo jeszcze trochę się ich pojawi.

ALGHERO – CZYLI CO WARTO ZOBACZYĆ NA SARDYNII
AGGIUS I CASTELSARDO – CZYLI CO WARTO ZOBACZYĆ NA SARDYNII
CALANGIANUS I TEMPIO PAUSANIA – CZYLI CO WARTO ZOBACZYĆ NA SARDYNII
NUORO – CZYLI CO WARTO ZOBACZYĆ NA SARDYNII
ORGOSOLO – CZYLI CO WARTO ZOBACZYĆ NA SARDYNII
WSCHODNIE WYBRZEŻE SARDYNII I NAJPIĘKNIEJSZE PLAŻE
OLBIA – CO WARTO ZOBACZYĆ
SARDYNIA – CZY WARTO TAM JECHAĆ I KILKA PRAKTYCZNYCH INFORMACJI






ZOBACZ RÓWNIEŻ

2 komentarze

Natalie 28 listopada 2020 - 16:29

Przepięknie 😍 mam nadzieję, że w przyszłym roku uda mi się odwiedzić to miejsce 💗

Odpowiedz
Emilia 28 listopada 2020 - 19:58

Polecam bardzo, my na pewno tam wrócimy

Odpowiedz

Leave a Reply to Natalie Cancel reply