Zaskakujący Dolny Śląsk – ciekawe miejsca

by Emilia

Dla tych co znają, dla tych co nie znają i dla tych co chcą poznać, przygotowaliśmy wpis o ciekawych i czasem zaskakujących miejscach na Dolnym Śląsku. Tu zdecydowanie jest co zwiedzać. To historyczna część Śląska, w której wiele się działo na kartach historii. Bliskość gór sprawia, że możemy zaczerpnąć chwili spokoju w okolicznościach przepięknych krajobrazów. Z drugiej strony, gdy chcemy zachłysnąć się światem – mamy Wrocław, miasto, w którym się ciągle coś dzieje, w którym zawsze spotkamy turystów (no może nie koniecznie w obecnych czasach pandemii, ale wierzę, że to szybko minie), miasto, które ma nam tak wiele do zaoferowania. Dolny Śląsk to też kilkaset zamków, a także miejsc, w których znajdziemy obiekty zaliczone do listy UNESCO. Dużo tu tego. Dziś mamy dla Was kilka zaskakujących miejsc, które zdecydowanie warto zobaczyć.

Milczące dzwony w Wambierzycach

Dzwony zazwyczaj wiszą w kościołach i rozbrzmiewają swoją siłą o pełnych godzinach. W tym przypadku jednak tak nie jest. W Wambierzycach możecie spotkać potężne, żelazne dzwony, które milczą od ponad dwudziestu lat. To dar przekazany przez Niemców na początku lat dziewięćdziesiątych wambierzyckiej bazylice. Jednak ta, z uwagi na brak środków na remonty, nie wybudowała dzwonnicy, w której mogły by wisieć. I tak, ważące ponad 8 ton, dzwony leżą na polanie nieopodal dolnośląskiej Jerozolimy. Polecamy się tam wybrać nie tylko ze względu na dzwony, które są dziś atrakcją, ale też ze względu na panoramę, jaka rozciąga się z tego miejsca. No i oczywiście ze względu na Naszą Śląską Jerozolimę, o której pisaliśmy w tym wpisie.

Krzywa wieża

Jak ktoś mówi o krzywej wieży, to od razu mamy na myśli Krzywą Wieżę w Pizie. A Dolny Śląsk również swoją ma. Znajduje się z Ząbkowicach Śląskich i jest naprawdę krzywa. „Śląska Piza” – bo tak jest nazywana – należy do najwyższych krzywych wież w Polsce. Ma bowiem 34 metry wysokości, a jej odchylenie od pionu wynosi 2,14 metra. Historii i legend jej powstania jest kilka. Obecnie krzywa wieża pełni funkcję punktu widokowego. Jest też udostępniona dla zwiedzających (bilet normalny kosztuje 9 zł).

Kościół pokoju w Świdnicy

Mieszkamy w Świdnicy i nie mogliśmy pominąć naszej barokowej perełki. Kościół pokoju w Świdnicy to największa drewniana świątynia na świecie. To zabytek, który został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. To też jeden z siedmiu nowych cudów Polski według „National Geographic”. Gościł tu nawet sam Dalajlama, by wraz z przedstawicielami kościołów chrześcijańskich, judaizmu i islamu podpisać Apel o Pokój. Jak możemy przeczytać na oficjalnej stronie kościoła „Początki Kościoła Pokoju nie zapowiadały takiego pasma sukcesów. Wręcz przeciwnie – katoliccy Habsburgowie narzucili warunki, które wykluczały społeczność luteran, a ich skromny kościół miał nie przetrwać próby czasu. Mogli go wznieść wyłącznie poza murami miasta, bez wież i dzwonnicy, tylko z nietrwałych materiałów: z drewna, piasku, słomy i gliny. Nie mógł przypominać kościoła, a budowa nie mogła przekroczyć roku”. W kościele pokoju organizowane są też koncerty, więc jest to idealna okazja, by zatopić się w klasycznej muzyce w pięknych wnętrzach kościoła, przy genialnej akustyce.

Kolorowe jeziorka

Kolorowe jeziorka to cztery stawy położone w Rudawskim Parku Krajobrazowym. Purpurowe, błękitne, żółte, zielone – takie jeziorka możemy tam spotkać. To kolejny z siedmiu nowych cudów Polski ogłoszony przez National Geografic. Powstały w miejscu dawnych wyrobisk niemieckich kopalni, a ich kolory wynikają ze składu chemicznego podłoża. Wstęp na teren kolorowych jeziorek jest darmowy. Znajdują się w pobliżu miejscowości Wieściszowice. To też stamtąd wiedzie, poprzez jeziorka, szlak na Wielką Kopę – najwyższy szczyt wschodniej części Rudaw Janowickich, są też ścieżki rowerowe, pole kampingowe, place zabaw, strefa wypoczynku. Idealne miejsce do aktywnego wypoczynku, ale też do chwili relaksu w pięknych okolicznościach przyrody.

Zapora wodna w Zagórzu Śląskim i wiszący ruchomy most

Zapora wodna wysoka na 44 metry i długa na 230 metrów zbudowana została w 1917 roku. Znajduje się na rzece Bystrzyca i tworzy Jezioro Bystrzyckie. To ciekawy obiekt, który przyciąga turystów z okolic i nie tylko, no i przede wszystkim rowerzystów, których tam jest pełno chyba o każdej porze roku. My sami lubimy tam jeździć. Widoki są piękne. Nieopodal znajduje się kolejna perełka – wiszący, ruchomy most, który pamiętam z dzieciństwa. To była kładka składająca się z drewnianych elementów i łańcucha. Przejście nią było nie lada atrakcją, bo naprawdę się niemiłosiernie ruszała przy każdym kroku. W 2019 roku w miejsce dawnego mostu wiszącego powstała kładka o konstrukcji wstęgowej. To tym samym najdłuższa w Polsce wisząca kładka o takiej konstrukcji. Jej długość sięga prawie 126 metrów. Ławki, jakie się na niej znajdują, zachęcają nie tylko chwilą odpoczynku i podziwiania okolicznych widoków, ale też multimedialną oprawą, muzyką, podświetleniem LED. Nie muszę chyba wspominać o tych krajobrazach, które nas w tym miejscu otaczają z każdej strony – są wręcz kojące.

Błędne skały

To bloki skalne położone pomiędzy Kudową Zdrój a Karłowem. Tworzą bardzo malownicze labirynty. Blisko stamtąd do Czech, więc zawsze można skoczyć po czeskie piwo, czy keczup – nie wiem dlaczego, ale tam właśnie smakują najlepiej. Trasy zwiedzania są naprawdę bardzo ciekawe, a to za sprawą pięknego krajobrazu, zróżnicowanego podłoża i miejsc idealnych do robienia zdjęć. Przez większość trasy prowadzi drewniana kładka z uwagi na podmokły teren. Dlatego zalecane jest wygodne obuwie. W ramach ciekawostki – ja w szpilkach przeszłam tą trasę, więc się da. Co innego zainteresowanie, jakie wzbudziłam wśród innych turystów. Ich zdziwienia nie da się opisać. Przygotujcie się też na bilety wstępu – 10 zł od osoby dorosłej, no i płatny parking, który w sezonie jest bardzo oblegany.

Lubomierz – muzeum Kargula i Pawlaka

Kto z Was nie pamięta serialu o Kargulu i Pawlaku. To chyba najbardziej popularny serial, którego kwestie wielu z nas pamięta na pamięć. Jeśli chcecie znów poczuć tą atmosferę, to wybierzcie się do Lubomierza. To w tym niewielkim mieście znajduje się muzeum Kargula i Pawlaka. Znajdziecie tam całe mnóstwo pamiątek związanych z tym kultowym serialem, a także rekwizytów wykorzystywanych przy jego kręceniu. Jak możemy wyczytać na oficjalnej stronie o muzeum: „Wśród innych unikatowych eksponatów znajdują się: umowa z dublerem Władysława Hańczy – Józefem Jakubowskim oraz pierwsza kopia filmu Sami swoi, z której film był odtwarzany podczas prapremiery w 1967 roku”. To warto zobaczyć. Polecamy serdecznie.

Dziki wodospad – Karpacz

To jedna z atrakcji Karpacza, która zawsze przyciąga rzesze turystów. Dziki wodospad znajduje się nieopodal hotelu „Biały Jar” na rzece Łomnicy. To bardzo malownicze i piękne miejsce, tłumnie fotografowane przez przyjezdnych. Ten wodospad to nic innego jak zapora przeciwrumoszowa, która powstała w latach 1910-1915 z uwagi na fakt, iż położenie rzeki sprawiało, że w przypadku ulewnych deszczy gwałtownie przybierała, wylewała, co przynosiło wielkie straty. Nie mniej jednak stanowi bardzo ciekawą atrakcję. Przygotujcie się na problemy ze znalezieniem przy niej miejsca parkingowego w sezonie.

Ogród japoński w Starej Morawie

W niewielkiej miejscowości na Dolnym Śląsku, w Starej Morawie, możemy zwiedzić przepiękny Ogród Japoński. Ogród stworzony od podstaw w latach dziewięćdziesiątych XX wieku przez rodzinę Rybczyńskich. Przepiękne rośliny, miniaturowe budowle – wszystko jak w Japonii. To idealne miejsce na spacer i zrobienie miliona zdjęć. Cały ogród został bowiem przepięknie zaaranżowany z niesamowitą pieczołowitością i dbałością o każdy szczegół.

Muzeum miniatur Kowary

To kolejna atrakcja zlokalizowana nieopodal Karpacza, w miejscowości Kowary. Park Miniatur Zabytków Dolnego Śląska to miejsce pełne miniatur budowli z niemalże całego Dolnego Śląska, które zostały zbudowane w skali 1:25. Byliśmy tam już kilka razy i za każdym razem zachwycamy się tak samo. Na miejscu można oczywiście napić się kawy, czy coś przekąsić napawając się widokiem tych misternie zbudowanych miniatur zabytków. Bilety wstępu dla osoby dorosłej to 28,50 zł.

Świątynia Wang

No i ostatnie miejsce – też położone w Karpaczu. Nic na to nie poradzę, lubię to miasto i z chęcią tam zawsze wracamy. Świątynia Wang to ewangelicki kościół parafialny w Karpaczu zbudowany w XII wieku z sosnowych bali w Norwegii, skąd został przeniesiony do Karpacza. To naprawdę przepiękna budowla, która udostępniona jest też dla zwiedzających. Koszt biletów – 10 zł za osobę dorosłą.

To zaledwie kilka z pięknych i zaskakujących miejsc Dolnego Śląska. To miejsca, które się nam podobają, to miejsca, do których wracamy i możemy szczerze Wam polecić. Jeśli znacie jakieś inne ciekawe miejsca na Dolnym Śląsku, to koniecznie dajcie znać w komentarzach. Nam czasem wystarczy słowo i jedziemy…

_____________________________
Jeśli spodobał Ci się wpis, zostaw pięć gwiazdek!

ZOBACZ RÓWNIEŻ

2 komentarze

Eles 9 maja 2020 - 03:54

Ząbkowice Śl.-Krzywa Wieża.Z wielkim strachem wchodziłem na platformę widokową.Warto to przeżyć.Widok też ciekawy.Widać dachy sąsiedniego kościoła i sławne ruiny zamku.(zwane ,od dawnej nazwy Ząbkowic,zamkiem Frankensteina )
Wieściszowice.Jeziorka prześliczne.Brawo. Dojazd z Kamiennej Góry ,drogą na Przełęcz Kowarską ale w Pisarzowicach
na Przełęcz Rędzńską( też piękne widoki) lub dojazd z Marciszowa.
Kowary.Wolę Wasz Zamek Czocha.Szkoda,że nie było Kościoła Pokoju z Jawora.Byłoby porównanie..
Jezioro Bystrzyckie .Mieszkamy w pięknych okolicach.Zresztą piękne zdjęcia.Patrząc od strony Lubachowa za zaporą po
prawej stronie jest ścieżka spacerowa do Zagórza Śl.
Karpacz.Fantastyczne detale.W drewnie.Jaka piękna historia Kościoła i jego podróży .
Ciekawie się z Wami podróżuje.
Eles.

Odpowiedz
Emilia 9 maja 2020 - 19:43

Cieszymy się bardzo, że się podobało. No i przede wszystkim dziękujemy za podpowiedzi, są one dla nas inspiracją do dalszych podróży, które owocują kolejnymi wpisami i zdjęciami z pięknych miejsc. W Kościele Pokoju w Jaworze nie byliśmy jeszcze, ale może właśnie to jest okazja, żebyśmy się tam udali…

Odpowiedz

Dodaj komentarz