Wakacje 2020 – gdzie jechać po/w czasie panowania koronawirusa?

by Emilia
Automatycznie zapisany szkic

Ten rok nie jest dla nas łaskawy. Epidemia, która opanowała niemalże cały świat, sparaliżowała i totalnie zmieniła nasze codzienne życie. Postawiła nas w obliczu kwarantanny, czy to obowiązkowej, czy to z własnego wyboru. Wyobcowanie, pozbycie się dotychczasowych przyzwyczajeń, wolności przemieszczania i wielu innych przywilejów, których dotychczas niedocenialiśmy, sprawiła, że o wakacjach i o tej wolności myślimy coraz bardziej i tak strasznie za nią tęsknimy.

Jednak strach pozostaje. Tym bardziej, że jesteśmy bombardowani z każdej strony informacjami w mediach o tym, że nie powinniśmy nigdzie wyjeżdżać, że powinniśmy zapomnieć o wakacjach, że nie możemy nic planować. A co z naszym zdrowiem psychicznym? Uważam, że nawet krótkie wyjazdy mogą nam dużo dać. Już samo planowanie i szykowanie się do podróży daje tego kopa i zdecydowanie zwiększa poziom serotoniny w mózgu. Przynajmniej u nas. Ta cała sytuacja sprawiła, że cały czas szukamy ciekawych miejsc, które możemy zwiedzić. Wielokrotnie już na blogu wspominałam, że nie ważne, czy wyjeżdżamy kilkadziesiąt kilometrów od domu, czy kilka tysięcy, ważne, że razem znów możemy odkrywać nowe. Dlatego mamy dla Was dzisiaj kilka propozycji, gdzie wybrać się, nawet na krótki wypad, gdy to wszystko się uspokoi. Poza tym od początku maja hotele są otwarte, obostrzenia się nieco zmniejszyły, także możemy sobie pozwolić na chociażby krótkie wypady.

Jakiś czas temu, przed ogłoszeniem stanu pandemii na świecie, pojawił się na blogu wpis o tym, gdzie warto jechać na wakacje 2020, dziś zatem nieco zaktualizowana jego forma, dostosowana do obecnie panujących warunków.

Lawendowe pola

Jeśli chcecie się poczuć choć przez chwilę, jak w Prowansji, jak we Włoszech, to zajrzyjcie na lazurowe pola. Gdy będziecie wyszukiwać informacji w Internecie na ten temat, traficie na takie pola w różnych lokalizacjach w kraju. Także każdy znajdzie coś dla siebie. Są to zazwyczaj miejsca prowadzone przez rodziny, prywatnych ludzi, jednakże bardzo często udostępnione dla zwiedzających. Poza tym wielokrotnie oferują wiele innych atrakcji – sklepiki z lokalnymi wyrobami, lawendowymi oczywiście, warsztaty i inne ciekawe propozycje. Miejsca do zrobienia typowo instagramowych ujęć znajdziemy w nich pełno. Poniżej zostawiam Wam linki do niektórych z nich. Może wybierzecie się w jakiś weekend do któregoś z nich, by choć przez chwilę poczuć się jak w Prowansji. Co najważniejsze, lawenda kwitnie od połowy czerwca do mniej więcej połowy lipca i wtedy jest tam najlepiej się wybrać. Polecam też wcześniejszy kontakt telefoniczny, czy meilowy, by mieć pewność, że funkcjonują normalnie i możliwe jest zwiedzanie.

Przystanek Lawenda na Mazowszu
Lawendowe Pole w Nowym Kawkowie
Lawendowy Ląd nad Wartą
Pole lawendowe w Dworzysku na Podlasiu
Lisie Pole nieopodal Wielunia
Lawenda na Uboczu na Dolnym Śląsku
Lawendowe Zdroje w Wielkopolsce
Lawendowy Świat niedaleko Wrocławia
Lovenda Kujawska
Ogród Pełen Lawendy w Ostrowie, nieopodal Krakowa              
Siedlisko Lawendy na Lubelszczyźnie

Dylaki

Jeśli potrzebujecie się wyciszyć, pobyć w otoczeniu lasów i znaleźć się na totalnym końcu świata, to szczerze Wam polecamy Dwór Zawiszy w Dylakach. To niewielka miejscowość, a właściwie wieś nieopodal Opola, w której zaznacie ciszy, spokoju, natury. Sam dojazd do tego Dworku jest bardzo ciekawy, bowiem prowadzi niejednokrotnie przez boczne dróżki, o których istnienia bym nie podejrzewała. Jednak na całe szczęście w Dylakach niemalże od samego początku znajdziemy znaki do niego prowadzące. Inaczej byśmy nie trafili. Na blogu pojawił się wpis o tym miejscu, więc polecamy.

Pastelowe domki – Darłówko

Dla zwolenników naszego polskiego morza i pięknych instagramowych ujęć mamy propozycję idealną. Jeśli chcecie poczuć się, jak w jakimś zagranicznym kurorcie, otoczeni pastelami, a jednocześnie chcecie mieć blisko do morza, to wybierzcie się do Pastelowych domków w Darłówku. Cały ośrodek utrzymany jest, jak nazwa wskazuje, w pastelowych odcieniach, od domków i ich wyposażenia, po place zabaw, ogrody, basen. Wszystko aż zachęca do spędzania tam wolnego czasu. Z resztą zobaczcie sami na stronie. Wystarczy, że oglądniecie zdjęcia i gwarantuję Wam, że będziecie chcieli tam pojechać.

Zamek w Mosznej

Na krótki jednodniowy lub weekendowy wypad polecamy Zamek w Mosznej. Zamek położony jest w Mosznej, 35 km od Opola. Oferuje nie tylko zwiedzanie, od tradycyjnego z przewodnikiem, po ekstremalne, czy wirtualne. Możemy tam też skorzystać z opcji noclegu w hotelu, który mieści się w Zamku, a także oferty SPA. Także, jeśli przez weekend, któraś z Was chce się poczuć, jak księżniczka, to polecamy. Zamek jest przepiękny i jak dotąd, z tych, które widziałam, zrobił na mnie największe wrażenie. Do tego otaczające go ogrody i parki, po których można spacerować godzinami. Idealne miejsce. Na ich oficjalnej stronie znajdziecie więcej przydatnych informacji, a w tym wpisie, więcej zdjęć.

Krzywy las pod Gryfinem, Nowe Czarnowo

Na zdjęcia tego lasu natrafiałam już wielokrotnie. Każdorazowo określany jako cud Polski, cud natury, zaskakujące miejsce, ciekawe miejsce do zwiedzania, tajemniczy las, krzywy las. Nie ważne jaką kwestię wpiszecie w wyszukiwarce Google, niemalże zawsze traficie na ten las. Zlokalizowany jest pod Gryfinem, w województwie zachodniopomorskim. Gdyby nie odległość od niego, a dzieli nas jakieś 350 km, już dawno byśmy tam byli. Tak planujemy połączyć wycieczkę do tego lasu z innymi atrakcjami w pobliżu. Co tam znajdziecie? Około 100 zdeformowanych sosen zwyczajnych, które wygięte są pod kątem 90o. Podobno robią ogromne wrażenie na żywo i zamierzamy to sprawdzić, a wtedy zarzucimy Was mnóstwem zdjęć. Jak podaje wiele źródeł, las ten powstał w wyniku celowych działań ludzi, które ukierunkowane były na stworzenie drzew niezbędnych do budowy łodzi, sań, czy innych mebli. Według specjalistów w tej dziedzinie, krzywizna drzew jest wynikiem mechanicznych uszkodzeń. Niemniej jednak stanowi to niemałą atrakcję, którą chcę zobaczyć na własne oczy.

Sandomierz

Sandomierz nazywany perłą świętokrzyskiego jest podobno miejscem, o którym się nie zapomina. Inne nazwy to „mały Rzym”, albo „polski Rzym”, a to ze względu na fakt, iż tak jak włoska perła jest położony na siedmiu wzgórzach. Sandomierz to miasto przepełnione historią, architekturą, która wyróżnia się na tle innych polskich miast. Wiele zabytków, stare kamienice, które czarują swym urokiem, urokliwe uliczki, piękna przyroda tylko zachęcają do spacerów. Im więcej czytam na temat tego miasta, tym bardziej się zastanawiam nad tym, dlaczego nas jeszcze tam nie było. No i oczywiście, dla fanów polskich seriali, to w tym mieście był przecież kręcony serial „Ojciec Mateusz”, na cześć którego zorganizowano nawet wystawę. Więc jeśli historia, perełki architektoniczne i przyroda Was nie zachęcą, to może zwiedzanie plebani i kościoła Ojca Mateusza.

Kazimierz Dolny

Miastem, a właściwie miasteczkiem, bo liczy niespełna 3 tys. mieszkańców, które znajduje się już od dawna na mojej liście miejsc, które musimy odwiedzić, jest Kazimierz Dolny. Chyba każdy o nim słyszał. To urokliwe miasteczko jest mekką artystów i oazą twórców. Do tego urokliwe kamieniczki, malowniczy rynek i niezwykłe punkty widokowe, sprawiają, że to miasteczko kojarzy mi się z miejscem niezwykle romantycznym. Minusem są niestety tłumy turystów w sezonie. Chociaż teraz wszystko się zmieniło, więc trudno ocenić, kiedy najlepiej jechać. Kazimierz Dolny nazywany jest też „perłą polskiego renesansu”, a to za sprawą oczywiście pięknej, bogatej architektury i zabytków sięgających historią XVII wieku. Dla tych, co lubują się w widokach z góry i pięknych panoramach, tak jak ja, w Kazimierzu Dolnym jest też Góra Trzech Krzyży. Całe to piękne miasteczko pod stopami. To trzeba zobaczyć.

Łowicz

Łowicz do tej pory kojarzył mi się wyłącznie z kolorowymi łowickimi wzorami, które zdobią ceramikę, tkaniny i inne drobiazgi, czy bibeloty w sklepach z polskimi pamiątkami. Jak się okazuje, przynajmniej z informacji jakie znalazłam w sieci, jest to bardzo ciekawe miasto wprost stworzone na weekendowy wypad. Łowicz słynny jest też z unikalnej gwary, z tradycyjnej kuchni, która potrafi zaspokoić każdego smakosza, a do tego śpiew, taniec i te łowickie pasiaki. To miasto zdecydowanie się wyróżnia na tle innych miast. Warto wspomnieć również, że Łowicz to jedno z najstarszych miast w Polsce, w którym jest zarejestrowanych ponad 100 zabytków. Liczne muzea, propagujące miejscową historię i kulturę, stanowią niemałą atrakcję. To zdecydowanie bardzo kolorowe i ciekawe miasto, które znajduje się na naszej liście miejsc, które musimy odwiedzić.

Domki na wodzie, Mielno

Jeśli chcecie poczuć choć trochę wakacyjnego klimatu, poczuć się jak na zagranicznych wakacjach, budzić się z widokiem na wodę, wsłuchiwać się w szum fal, to koniecznie musicie postawić na domki na wodzie w Mielnie HT Houseboats. To domki zlokalizowane na wodzie na jeziorze Jamno, od morza dzieli je jakieś 300 metrów. Główną ich atrakcją są wielkie przeszklone okna z pięknym widokiem na jezioro. Do tego pływający taras, kominek, sauna, jaccuzi, motorówka. W każdym domku znajdziecie coś innego. Kolejny plus – cisza, pełen komfort i niezwykłe poczucie przestrzeni. Mimo, że Mielno praktycznie zawsze jest przepełnione turystami, na taki domek na wodzie z chęcią bym postawiła.

Hotel Quadrille w Gdyni , jak Alicja w krainie czarów

„Kiedy Alicja była małą dziewczynką, pobiegła za Białym Królikiem, wpadła do jego nory i niespodziewanie znalazła się w fantastycznym i nieco dziwacznym świecie, gdzie żyją bajkowe stwory, mówiące zwierzęta i śpiewające kwiaty, a mieszkańcy obchodzą nie-urodziny” Chyba każdy z nas zna ten tekst. Jeśli chcecie się poczuć jak Alicja z krainy czarów, to koniecznie musicie się wybrać do Hotelu Quadrille w Gdyni. Gdy tylko zobaczyłam jego zdjęcia w sieci, dosłownie oszalałam. Tak piękne i zindywidualizowane wnętrza, wszystko dopracowane w każdym calu. Cały hotel przepełniony jest motywami z tej kultowej bajki. Restauracja „Biały Królik” nawiązująca do przewodnika Alicji po bajkowym świecie, czarno-biała posadzka w holu przypominająca rozgrywkę szachów głównych bohaterów opowieści i wiele, wiele innych. Co najważniejsze, jest to hotel wyłącznie dla osób dorosłych (od 16 roku życia). Więc, jak przeczytamy na stronie internetowej hotelu, „Goście bardzo doceniają fakt, że mogą w pełni delektować się odpoczynkiem i nic im go nie zakłóca”. Osobiście jestem zauroczona tym hotelem i mam nadzieję, że w końcu do niego zawitamy. Już rodzą mi się w głowie stylizacje, które idealnie pasowałyby do tego miejsca… ach… marzenia… podobno się spełniają…

To kilka naszych subiektywnych propozycji miejsc, które warto zwiedzić, zobaczyć. Pamiętajmy, że każda, nawet najkrótsza podróż, wzbogaca nasze życie o kolejne wspomnienia, których nam nikt nie odbierze.

Czekamy w komentarzach na Wasze propozycje miejsc wartych zobaczenia.

_____________________________
Jeśli spodobał Ci się wpis, zostaw pięć gwiazdek!

ZOBACZ RÓWNIEŻ

2 komentarze

Czarne Światło - Blacknur 16 maja 2020 - 16:09

Z tych miejsc znam tylko Łowicz, ponieważ ma go dosyć blisko (choć byłam tam tylko raz xd) i kojarzę Lawendowe Pole, choć nigdy tam nie byłam, ale planuję na sesję się wybrać 🙂 Bardzo mnie intrygują te Pastelowe Domki, wyglądają naprawdę instagaramowo! I chciałabym zwiedzić zamek w Mosznej 🙂

Pozdrawiam!

Odpowiedz
Emilia 16 maja 2020 - 19:42

Sesje w lawendowym polu również planujemy w tym roku, mam nadzieję, że się uda. Pastelowe Domki są zdecydowanie warte polecenia, a zamek w Mosznej trzeba koniecznie zobaczyć. Polecamy. Przepiękne miejsce.

Odpowiedz

Leave a Reply