Kraków – polska perełka
Polska

Kraków – polska perełka

14 listopada 2018

Kraków – jedno z piękniejszych polskich miast. Uwielbiamy do niego wracać, ma swój charakter i niezaprzeczalny urok. Widzieliśmy już wielokrotnie Kraków latem, nadszedł więc czas, żeby zobaczyć to miasto skąpane w pięknej, złotej polskiej jesieni.

Na ten krótki, bo trzydniowy, wypad zdecydowaliśmy się na szybko, w momencie gdy dowiedzieliśmy się, że 12 listopada będzie dniem wolnym od pracy. W głowie zaświeciła się lampka – nie trzeba brać urlopu. No i jedziemy. W podróże po Polsce wybieramy się zawsze samochodem, ale tym razem postanowiliśmy się wybrać Flixbusem. Koszt tej podróży był jak najbardziej na plus – trzy razy niższy niż benzyna, nie licząc oczywiście bramek na autostradach. Ogólnie jesteśmy bardzo zadowoleni i na pewno skorzystamy jeszcze nie raz z ich oferty. W poszukiwaniu hotelu jak zawsze korzystaliśmy z portalu booking.com i jak zawsze byliśmy w 100% zadowoleni. Hotel Borys położony w niedalekiej odległości od rynku ma bardzo stylowo urządzone pokoje, restauracja na dole serwuje pyszne śniadania, a obsługa staje na wysokości zadania, żeby sprostać wymaganiom klienta.

Żadne polskie miasto nas tak nie zauroczyło i do żadnego ciągle nie wracamy. No może z wyjątkiem Wrocławia. Czym zatem Kraków wyróżnia się na tle innych polskich miast i czym nas zachwyca?

Krakowski rynek i przepiękne sukiennice.

To miejsce jest oczywiście punktem obowiązkowym zwiedzania Krakowa, nie da się go pominąć. Wygląda przecudownie, sukiennice zawsze robią na mnie wrażenie, wszechobecne gołębie i kwiaciarki, na każdym kroku obwarzanki krakowskie, no i całe mnóstwo kawiarni i restauracji, w których można się zatrzymać i podziwiać tą architekturę.

Dzielnica Kazimierz

To kolejny obowiązkowy punkt zwiedzania, ma swój niezaprzeczalny urok. Stare tablice na murach kamienic, knajpki nawiązujące do charakteru tej dzielnicy, wąskie uliczki, zabytki takie jak synagogi, ściana płaczu i cmentarze żydowskie. Wchodząc na Kazimierz czujemy się po prostu jakbyśmy wchodzili do innego świata.


Pierwsze europejskie miasto na Liście UNESCO

W tym roku mija 40 lat, odkąd Kraków został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Naturalnego UNESCO. To nasza chluba i powód do dumy. Ogromne skupienie zabytków, pięknej architektury. Wszystko ukształtowane naszą historią.

Piękny Hejnał

Być w Krakowie i nie usłyszeć na własne uszy pięknie odegranego hejnału to wręcz haniebne. W tym roku 11 listopada spędziliśmy właśnie w Krakowie. Gdy byliśmy przed godziną 12 na krakowskim rynku zaczęli zbierać się ludzie. Było ich całe mnóstwo. Jak się okazało punktualnie o godzinie 12 zamiast hejnału z wierzy mariackiej odegrany został hymn polski. Wszyscy momentalnie zaczęli śpiewać. Wrażenia niezapomniane. My udaliśmy się na taras widokowy w sukiennicach i to był bardzo trafny wybór. Mieliśmy okazję z góry oglądać całe to zdarzenie. W dole tłumy ludzi odśpiewujących hymn, setki, a może nawet tysiące flag, wszędzie nasze barwy narodowe i latające gołębie, które miały zajęte swoje miejsca. Niezapomniane przeżycie.

Bulwary Wiślane

Spacer bulwarami wiślanymi to kolejny obowiązkowy element zwiedzania Krakowa. Tak, jest ich wiele, ale każde zapewniają niesamowite wrażenia estetyczne i historyczne. Widok na Wawel, zionącego z dala smoka, płynące po rzece statki wycieczkowe, otoczenie pięknych parków. Spacery po tych okolicach polecane są zwłaszcza wieczorem, gdy ­­wszystko jest pięknie oświetlone.



Obwarzanki, zapiekanki z Kazimierza i papieskie kremówki

Czego nie można pominąć będąc w Krakowie? Oczywiście na pierwszym miejscu – obwarzanek krakowskich, które chyba nigdzie indziej nie smakują tak jak tutaj. W okolicach rynku można je kupić niemalże na każdym kroku. Słynne zapiekanki z Kazimierza, które tam smakują po prostu najlepiej. No i papieskie kremówki. Czy je w ogóle trzeba reklamować?

te wpisy mogą cię zainteresować...

No Comments

    Dodaj komentarz