Polska

Kraków – co warto zwiedzić?

21 listopada 2018

Co warto zwiedzić w Krakowie? Poradników na ten temat w Internecie znajdziemy całe mnóstwo. My chcieliśmy się z Wami podzielić naszą trasą zwiedzania i naszymi wrażeniami, bo to co czujemy jest najważniejsze.

Jak już wspominałam w poprzednim poście o Krakowie, zatrzymaliśmy się w Hotelu Borys, w niedalekiej odległości od krakowskiego rynku. Była to idealna baza wypadowa do zwiedzania.

Krakowski rynek

Od czego zatem zacząć? Oczywiście od krakowskiego rynku, na którym zawsze się dużo dzieje. W ostatnim poście opisałam Wam, jak cudownym przeżyciem było odśpiewanie przez tak dużą ilość polaków naszego hymnu w tym jakże ważnym dla nas dniu, gromkie brawa, jakie potem pobrzmiewały w uszach. Tego nie da się opisać słowami. Jednakże gdy odwiedzamy Kraków w każdym innym dniu, to na rynku zawsze się coś dzieje. Niejednokrotnie możemy trafić na występy, koncerty, pokazy, występy grup teatralnych i wiele, wiele innych. Ogródki restauracji zawsze zachęcają do tego, żeby przysiąść i podziwiać architekturę i chłonąć tą atmosferę, która jest jakże inna od wszystkich innych miast.

Będąc w Rynku nie możemy zapomnieć o odwiedzeniu Muzeum Narodowego. To jedna z najpiękniejszych Galerii Sztuki Polskiej. Oglądanie na własne oczy i podziwianie obrazów wielkich polskich malarzy to niezapomniane wrażenia, nawet dla tych, którzy sztuką na co dzień się nie interesują.

Kolejnym obowiązkowym punktem jest Kościół Mariacki z dwiema charakterystycznymi wieżami. To też najbardziej pożądane miejsce ślubów. Szczególną uwagę zwraca też niesymetryczne położenie katedry względem Rynku.

Kierując się na prawo od bazyliki dojdziemy do Placu Mariackiego, na środku którego stoi piękna fontanna z rzeźbą młodego mężczyzny.

 

Sukiennice

Sukiennice to chyba jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków Krakowa. To jego wizytówka. Krótka uliczka z kramami po dwóch stronach, w których nabyć możemy polskie perełki: mnóstwo pamiątek z motywem Krakowa, biżuterię z bursztynów, kryształy wyprodukowane w Polsce i inne cudne rękodzieła.

Brama Floriańska i Barbakan

Brama Floriańska to kolejny symbol Krakowa. Stanowi pozostałości po starych murach obronnych Krakowa. Przed nią od strony ulicy Floriańskiej mieści się galeria malarstwa i sztuki pod gołym niebem, którą turyści chętnie podziwiają. We wnętrzu bramy znajduje się ołtarz, a na bramie płaskorzeźba Św. Floriana. Przechodząc przez bramę dojdziemy do gotyckiej budowli – Barbakanu – fortecy, która stanowiła doskonałą ochronę miasta.

Ulica Grodzka, Franciszkańska i Bracka

Ulica Grodzka to chyba najbardziej popularna ulica w Krakowie. Wydaje mi się, że jest też zawsze najbardziej zatłoczona. To jedna z dochodzących ulic do krakowskiego Rynku. Mieszczą się przy niej liczne sklepy, możemy kupić też krakowskie pączki za bagatela 5 zł za sztukę, a kolejki gigantyczne. To tędy przejeżdżają również krakowskie dorożki niejednokrotnie przepychając się między tłumami.

Ulicy Franciszkańskiej też nie można pominąć podczas zwiedzania Krakowa. To tutaj mieści się okno papieskie. To tutaj Jan Paweł II przemawiał do zawsze licznie zgromadzonych wiernych. To tutaj widnieje teraz jego wizerunek – mozaika ze szkła weneckiego. Miejsce, które dla każdego Polaka jest niezwykle ważne.

Ulica Bracka mająca swoją historię popularna stała się dopiero po piosence, wykonanej przez Grzegorza Turnau – „Bracka”. Gdy spacerowaliśmy nią mój mąż zaczął śpiewać „A w Krakowie na Brackiej pada deszcz”. Uśmialiśmy się przez wzgląd na jego umiejętności wokalne, aż tu przechodzi obok nas inna turystka podśpiewująca ten sam tekst. Śmiechu było co nie miara.

Planty krakowskie

Wokół Starego Miasta usytuowane są Planty krakowskie – szeroki pas zieleni pełny alejek, rzeźb i widoków na pozostałości murów miejskich. To idealne miejsce na spacery. To obszar prawie 4,5 hektarów, więc zdecydowanie jest gdzie chodzić.

Kazimierz

Kazimierz – żydowska dzielnica Krakowa. To miejsce, w którym możemy spotkać Żydów noszących brody i krótkie włosy z pejsami, ubranych w ich tradycyjny strój – czarny kapelusz, białe koszule bez krawata, czarne chałaty. Dziś to jedna z najbardziej charakterystycznych dzielnic Krakowa. Miejsce tętniące życiem kulturalnym i artystycznym. Kawiarnie, knajpki, galerie, antykwariaty, czy pracownie artystyczne odznaczają się niepowtarzalnym charakterem i wystrojem. To miejsce ma swój klimat, spacerując uliczkami Kazimierza czujemy się, jakbyśmy byli w innym świecie.

Wawel

Wawel – nasz symbol narodowy i kulturowy. To miejsce, w którym kształtowała się historia Polski. Dziś możemy zwiedzać całe wzgórze z Zamkiem Królewskim na czele. Nie można ominąć tego punktu, tym bardziej biorąc pod uwagę widoki, jakie rozciągają się na cały Kraków z niego. Warto się też wybrać na spacer Bulwarami Wiślanymi i oglądać całe wzgórze z daleka, co robi ogromne wrażenie.












Co jeszcze zwraca uwagę w Krakowie? Spacerując tak uliczkami Krakowa, czy też parkami w bardzo wielu miejscach spotkamy nikogo innego jak Jana Matejkę, jego ślady są widoczne na każdym kroku i to jest piękne, to jest właśnie nasza Polska. W tym mieście, jak w żadnym innym spotkamy też bardzo wielu Anglików. To zapewne sprawka niskich cen biletów lotniczych z Londynu do Krakowa. To przecież idealne miejsce na weekendowy wypad. Turyści przewijają się tu przez cały rok.

W Krakowie jesteśmy już kolejny raz, ale teraz po naszej wizycie na Ukrainie doszliśmy z mężem do tego samego wniosku. Spacerując po Krakowie czuliśmy się tak samo jak we Lwowie. Te miasta są podobne pod wieloma względami, najważniejszy jest ten historyczny. Lwów to przecież polskie miasto, tylko pod rządami Ukrainy – jak to zauważył jeden z naszych obserwatorów na Instagramie. Dało mi to do myślenia. Niemniej jednak w tych dwóch miastach czuliśmy się tak samo, jak nigdzie indziej. To nasza historia, nasze miejsce, nasz powód do dumy.

Zatem pomimo tak uwielbianych przez nas międzynarodowych wojaży, te po Polsce też będziemy kontynuować i odkrywać uroki naszego miejsca na świecie, z czym chętnie będziemy się z Wami dzielić.

te wpisy mogą cię zainteresować...

No Comments

    Dodaj komentarz