Chełmsko Śląskie i Krzeszów – perełki Dolnego Śląska

by Emilia

Dziś wpis z serii „Polska niezwykła”. Zabieramy Was do małych miejscowości położonych na Dolnym Śląsku, do Chełmska Śląskiego i Krzeszowa. Położone są nieopodal siebie (około 8 kilometrów), także jest to dobry pomysł na jednodniową wycieczkę.

Po drodze do Chełmska Śląskiego trafiliśmy na punkt widokowy, z którego rozpościera się przepiękna panorama na okolice. Udało się nam trafić na śnieg, o co tej zimy wcale nie jest tak łatwo. Widoki wprost cudne.

Chełmsko Śląskie – atrakcje

Chełmsko Śląskie to wieś licząca nieco ponad 2 tysiące mieszkańców. Gdy tam zajechaliśmy, czuliśmy się trochę, jakbyśmy byli gdzieś na końcu świata, w innej rzeczywistości, jakby czas się zatrzymał. Ludzi mało, a jeśli już kogoś spotkamy, to niemalże każdy przywita nas uśmiechem, czy miłym słowem. Widać, że wszyscy się tu znają, nikt się nie spieszy, jakby inne życie tam płynęło. Sama wioska ma bardzo bogatą historię, która sięga XIII wieku i związana jest z cystersami. Dziś Chełmsko Śląskie słynie przede wszystkim z Domów Tkaczy i lnu.

Domy Tkaczy w Chełmsku Śląskim

To najsłynniejsza atrakcja w tym regionie – zespół dwunastu domów tkaczy śląskich, zwanych też domami dwunastu apostołów. Wybudowane zostały przez cystersów dla czeskich tkaczy lnu. To właśnie w XVIII wieku miasto to było ważnym ośrodkiem sukiennictwa i płóciennictwa ze względu na uprawę lnu. Co ciekawe, domki te są do dzisiaj zamieszkane przez mieszkańców. Jednak dwa z nich są udostępnione dla turystów. W jednym znajduje się Izba Tkacka, w której możemy zobaczyć wszelkie przedmioty związane z wyrobem lnu, urządzenia służące do jego wyrobu. Kwiecistymi opowieściami o mieście i jego historii będą nas raczyć gospodarze Izby z lokalnego stowarzyszenia, dzięki czemu możemy dowiedzieć się o wiele więcej niż z informacji wyczytanych w Internecie. W drugim domku znajduje się mała kawiarnia, w której przy filiżance kawy, czy herbaty możemy się odprężyć przy kolejnych opowieściach o regionie.

Ludzie tam są tak przemili, że aż chciało się zostać i słuchać ich opowieści. Pani z Izby Tkackiej dała nam mapę z atrakcjami regionu, poinformowała gdzie warto się wybrać, co warto zobaczyć. Wizyta tam była przesympatyczna. Szkoda, że taka życzliwość staje się w tych czasach tak rzadka, na wagę złota…

Wyroby z lnu – Chełmsko Śląskie

Będąc w Izbie Tkackiej koniecznie musimy się zaopatrzyć w lokalne wyroby z lnu. Wybór jest duży – torby, poduszki, chusty, obrusy.

Rynek w Chełmsku Śląskim

Nieopodal Domów Tkaczy znajduje się Rynek z trzystuletnimi kamienicami. Znajdziemy tam też arkady, całkiem jak w Bolonii, zniszczone budowle, które musiały niegdyś zachwycać swoją architekturą, oznaczenia na budynkach okresu, w którym powstały. Wszystko sprawia wrażenie nieco innego świata.

Kościół pw. Św. Rodziny

Kierując się pod górkę dojdziemy do Kościołu pw. Św. Rodziny. Po drodze miniemy budynek z przepiękną fasadą. Sam kościół to budowla w stylu barokowym. Na terenie kościoła znajdowała się też szopka bożonarodzeniowa z żywymi zwierzętami. Gdy tak krążyliśmy wokół kościoła, zapewne mieszkanka Chełmska Śląskiego pokierowała nas do tej szopki. Nie musieliśmy nawet pytać. Uprzejmość jest chyba u nich na porządku dziennym. Na terenie kościoła znajdują się również stare płyty nagrobkowe.

Opactwo w Krzeszowie

Wracając postanowiliśmy zajechać jeszcze do Krzeszowa i zobaczyć słynne Pocysterske Opactwo w Krzeszowie. To kompleks zabytków, których historia sięga XIII wieku. Nazywane jest też europejską perłą baroku. Wszystkie budynki otacza dość rozległy teren stworzony wprost do spacerów. Największą i najbardziej imponującą budowlą jest oczywiście Bazylika Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Zrobiła na nas ogromne wrażenie. Z zewnątrz to ogromna budowla z dwoma strzelistymi wieżami. Wewnątrz mistycyzm wykonania wprost zachwyca. Przepiękny ołtarz główny, XVIII-wieczne organy, mnóstwo rzeźb, obrazów, malowideł. To miejsce jest przepiękne. Co nas rozbawiło, gdy weszliśmy do środka zaczepiła nas niemalże od razu siostra zakonna pytając, czy jesteśmy małżeństwem, bo w tej bazylice piękne śluby się odbywają. Zaczęła też nam nieco opowiadać o bazylice, historii. To było bardzo miłe spotkanie. Kolejny dowód na to, że tam czas nieco inaczej płynie, że ludzie tak nie pędzą, potrafią porozmawiać i być miłym tak po prostu.

_____________________________
Jeśli spodobał Ci się wpis, zostaw pięć gwiazdek!

ZOBACZ RÓWNIEŻ

3 komentarze

Eles 26 lutego 2020 - 23:15

Sporo czasu minęło nim znowu mogę korzystać z internetu.Od razu udałem się z Wami na wycieczkę do Chełmska Śl.i Krzeszowa.Te miejscowości często odwiedzałem 10-15 lat wstecz.Byłem ciekaw jak dzisiaj wyglądają.Wycieczka prowadzona przez Was całkowicie ją zaspokoiła.Tworzycie zgrany zespół:Emilia – świetnie przygotowane teksty,Piotr świetne zdjęcia.O modzie,która jest miłością Emilii i fotografii,która jest miłością Piotra napiszę oddzielnie.Dzisiaj króciutko wracam do tej wycieczki.Brakuje mi wskazania miejsca platformy widokowej.prawdopodobnie znajduje się przy drodze z Mieroszowa.Ciekawa ta droga bo w pewnym miejscu granica państwowa z Czechami biegnie prawie granicą jezdni.W Chełmsku tak Domy Tkaczy ,ich architektura jak i wnętrza są bardzo realistycznie pokazane.Dobre pokazanie podcieni Domów Tkaczy z podcieniami kamieniczek w Rynku.Przykry widok ruin kamieniczki przy nr.29.Niestety nie zmienił się od lat.Brakuje mi zdjęcia kościoła Św.Trójcy.Ta barokowa budowla za duża jak na takie male miasteczko.Dobrze,że pokazaliście cmentarz przy kościele,na którym pochowane są ofiary faszyzmu.Teraz o Krzeszowie.Tekst i zdjęcia jak wyżej.Mało tekstu o kościele p.w.Św.Józefa i 2 czy 3 zdjęcia to mało jak na obiekt tej klasy.Brak zdjęć Mauzoleum Książąt Świdnickich i opisu też.A ja z kolei zobaczyłem po raz pierwszy podziemia i przepiękną,drewnianą konstrukcję dachu.Nie wiem dlaczego omineliście Betlejem (2km. ).Tam ciekawy obiekt.Pawilon na wodzie.Ciekawa drewniana konstrukcja na planie ośmiokąta .W środku na ścianach i trapezowym stropie,a także w latarni zamykającej strop piękny komplet obrazów o tematyce biblijnej.Twórcą wnuk słynnego Willmanna.Chyba Michała-nie ręczę.Pozdrawiam serdecznie Eles.

Odpowiedz
Emilia 27 lutego 2020 - 20:16

Na początku pozdrawiamy serdecznie i dziękujemy za wszystkie miłe słowa, za chęć wracania do naszego małego świata i za każde cenne sugestie. Prosimy o więcej, bo wszystko bierzemy pod uwagę w naszych kolejnych wpisach i podróżach.

Odpowiedz
Eles. 27 lutego 2020 - 23:51

Będzie więcej.Odwzajemniam pozdrowienia.

Odpowiedz

Dodaj komentarz