Najpiękniejsze plaże Dominikany – część pierwsza

by Emilia

Dominikana słynie z przepięknych plaż i turkusowego morza. To właśnie dla nich wybierana jest jako destynacja wakacyjnych wojaży. To niekwestionowana atrakcja Dominikany – rajskie plaże, które wydają się jak wyciągnięte z bajki. Ten obłędny kolor morza, który zapada w pamięci i ten karaibski klimat, włączając w to nawet spadające na głowy kokosy. To jest bajka, którą polecamy każdemu. My byliśmy zachwyceni, ale też nieco zaskoczeni, o czym opowiemy Wam poniżej.

Jak to bywa podczas naszych podróży do ciepłych krajów zawsze planujemy wycieczki po najpiękniejszych plażach. Tu też nie było inaczej. Zaznaczone kolejne piękne miejsca chcieliśmy odhaczać na naszej mapie zwiedzania. Jakie było nasze zdziwienie, gdy się okazało, że na wiele plaż po prostu nie wjedziemy. Dominikana to chyba jedno z nielicznych państw, w którym nie ma w każdym miejscu swobodnego dostępu do morza. Wiele plaż jest odgrodzonych, zarezerwowanych tylko dla hotelowych resortów, które nawiasem mówiąc zajmują ogromne powierzchnie, albo całych osad turystycznych, do których można wjechać wyłącznie po przejechaniu przez bramki pilnowane przez ochroniarzy. Plaż publicznych nie ma tak dużo, a jeśli są, to pomimo naturalnego piękna przyrody, nie są aż tak zadbane jak te hotelowe. Niemniej jednak spotkaliśmy się również na plażach publicznych z ochroną.

Playa Dominicus

Podczas naszego pobytu zatrzymaliśmy się w Viva Wyndham Dominicus Beach – All-Inclusive Resort, o którym pisaliśmy w tym wpisie. Hotel ten położony jest na rozległym terenie tuż przy plaży Dominicus. Playa Dominicus należy do jednych z najczystszych plaż Dominikany. W większości jest zarezerwowana jako plaża hotelowa, większość linii brzegowej jest własnością hoteli tam zlokalizowanych. To pierwsza na wyspie plaża, która otrzymała nagrodę Błękitnej Flagi. Plaża jest długa, w każdym miejscu nieco inna, pełna barów, klimatycznych leżaków, miejsc oferujących sporty wodne. To z tej plaży startuje wiele rejsów na słynną Saonę, o której pisaliśmy w tym wpisie. To na tej plaży możecie spotkać też egzotyczne zwierzęta, w tym przechadzające się o poranku tłumnie kraby. Wygląda to rewelacyjnie.

Playa los Arados

W drodze do Santo Domingo postanowiliśmy zwiedzić kilka plaż. Jedną z nich była Playa los Arados, Położona jest ona w odległości około 40 kilometrów od San Pedro de Macoris, o którym pisaliśmy w tym wpisie. Żeby się do niej dostać trzeba zjechać ze wschodniej autostrady nr 3 (Autovia del Este) i przejechać kilka kilometrów przez okoliczne wioski. Droga do tej plaży bardzo nas zaskoczyła. Mijaliśmy wioski, w których bieda aż piszczy, a każdy samochód jest sensacją. Stan dróg też nie należał do najlepszych. Chwilami się zastanawialiśmy, czy w ogóle dojedziemy. Wyglądało to tak, jakbyśmy jechali gdzieś na koniec świata, gdzie nie ma nic, a ludzie tam żyją. Takie widoki dają do myślenia, nie zobaczycie ich wykupując wycieczki fakultatywne. To jest prawdziwa Dominikana. Domki wyglądające gorzej niż altanki w naszych polskich ogródkach działkowych, brak prądu, czy dostępu do bieżącej wody, a przy tym wszystkim uśmiechnięci, mili i szczęśliwi ludzie, którzy potrafią spędzać ze sobą czas i rozmawiać bez Internetu i wiecznego patrzenia w telefon. Zazdroszczę im tej wolności, co nie zmienia faktu, że ta bieda jest straszna i chwilami aż ciężko sobie wyobrazić, że w tych czasach ludzie naprawdę żyją w takich warunkach.

Jakie było nasze zaskoczenie, gdy na tych polnych drogach co jakiś czas pojawiały się znaki kierujące do Villa Niviades, czy też do Villa Luz. Jak widać nawet w takich miejscach są hotele i apartamenty. Sama plaża nie jest typowo piaszczysta. To w większości formacje skalne, które tworzą przepiękny krajobraz. Miejsce bardzo klimatyczne.

Playa Juan Dolio

Gdy będziecie się kierować w stronę Santo Domingo, to w odległości około 15 kilometrów od San Pedro de Macoris znajduje się Playa Juan Dolio. To publiczna plaża położona w małym typowo turystycznym miasteczku Juan Dolio. Plaża jest szeroka, piaszczysta, pełna kłaniających się ku morzu palm. Bez problemu znajdziemy też przy tej plaży parking. Naganiaczy, zwłaszcza do parkingów restauracji, jest całe mnóstwo. My znaleźliśmy parking tuż przy wejściu na plażę. Zapłaciliśmy 2 dolary i 50 peso, bo akurat taką mieliśmy gotówkę (koszt parkingu to 150 peso). To plaża, na której spędzają całe dnie rodziny, rozkładając się z kocami, leżakami, parasolami i jedzeniem, a także młodzi słuchając na głos muzyki. Podobno to wybrzeże słynie z głośnych i modnych imprez na plaży. Na tej plaży czuć też klimat lat 90-tych, a to za sprawą plastikowych krzesełek i stolików, które u nas należą do tych najtańszych.

Playa Boca Chica

W odległości około 25 kilometrów od Juan Dolio znajduje się miejscowość Boca Chica, o której pisaliśmy w tym wpisie. To niewielka miejscowość, która zasłynęła dzięki licznym imprezom, rozrywkom, a także prostytucji. Chociaż początkowo była to zwykła osada rybacka. W tej miejscowości znajduje się publiczna plaża Playa Boca Chica, na której oczywiście znajdziemy piaszczysty piasek i przepiękny turkus morza. Jednak, jak to bywa w przypadku publicznych plaż na Dominikanie, nie są one zazwyczaj pilnowane przez ochroniarzy, nie są też tak sprzątane, jak te plaże hotelowe.

Na dziś to tyle, a w kolejnym wpisie kolejne piękne plaże Dominikany – tym razem bierzemy za cel region Punta Cana. Także zapraszam do śledzenia bloga.

Polecam Wam też nasze poprzednie wpisy o Dominikanie. Może zachęcą Was do wybrania jej jako swojego kierunku kolejnej podróży.
DOMINIKANA – CZY WARTO JECHAĆ
DOMINIKANA – INFORMACJE PRAKTYCZNE
DOMINIKANA – CO WARTO KUPIĆ
DOMINIKANA – GDZIE SIĘ ZATRZYMAĆ
GDZIE SIĘ ZATRZYMAĆ NA DOMINIKANIE (CZĘŚĆ DRUGA)
BAYAHIBE I DOMINICUS – CZYLI CO WARTO ZOBACZYĆ NA DOMINIKANIE
LA ROMANA – CZYLI CO WARTO ZOBACZYĆ NA DOMINIKANIE
SANTO DOMINGO – CZYLI CO WARTO ZOBACZYĆ NA DOMINIKANIE
SPACER PO SANTO DOMINGO – CZYLI CO WARTO ZOBACZYĆ NA DOMINIKANIE
SAONA – RAJ NA ZIEMI
BOCA CHICA I SAN PEDRO DE MARCOIS – CZYLI CO WARTO ZOBACZYĆ NA DOMINIKANIE
BOCA DE YUMA – CZYLI CO WARTO ZOBACZYĆ NA DOMINIKANIE
JAK SIĘ PORUSZAĆ PO DOMINIKANIE?






ZOBACZ RÓWNIEŻ

Odpowiedz