Legnica i okolice – co warto zobaczyć?

by Emilia

Kontynuując wojaże po naszych okolicach trafiliśmy do kilku pięknych miejsc w Legnicy i okolicach. Dolny Śląsk to nie tylko zamki i pałace, z których słynie. To też miasta, które mają swoją historię, które mają zachowane w dobrym stanie zabytki, które oferują nam wiele atrakcji i miejsc wartych spędzenia wolnego czasu w pięknych okolicznościach przyrody. I tak spędziliśmy kolejną piękną niedzielę.

Zalew Słup

Pierwszym punktem naszej wycieczki był Zalew Słup. To zbiornik retencyjny położony na Przedgórzu Sudeckim, który zajmuje powierzchnię około 5 kilometrów kwadratowych. To miejsce, które chętnie jest wybierane przez wędkarzy i tych, co chcą zaczerpnąć relaksu w ciszy i spokoju. Co ciekawe, zbiornik ten powstał przez zalanie wsi Brachów i Żarek. Pod wodami znajduje się również pałac. Urzędował w nim m.in. feldmarszałek Blücher, który był m.in. dowódcą armii pruskiej w bitwie pod Waterloo. Na początku tego roku pojawiły się artykuły w sieci na temat niskiego stanu wód w zalewie, co spowodowało odkrycie niektórych dróg zalanych wsi, budowli, a nawet przedmiotów codziennego użytku.

Pałac w Wąrmątowicach Sienkiewiczowskich

Kolejnym miejscem była miejscowość Wąrmątowice Sienkiewiczowskie. To mała wieś licząca niespełna 200 mieszkańców. Na jej terenie znajduje się pałac, którego początki sięgają XVII wieku. Pałac ten należał do rodziny Olszewskich, którzy zapisali go w testamencie Henrykowi Sienkiewiczowi. On jednak spadku nigdy nie przyjął. Dziś w pałacu znajduje się hotel i restauracja. Obiekt jest przepiękny, tereny wokół niego również. Niestety podczas naszego pobytu brama była zamknięta, co nie ukrywam nieco nas rozczarowało. Dlatego pozostały nam zdjęcia z lotu ptaka.

Zamek Piastowski w Legnicy

Kontynuując naszą wycieczkę zajechaliśmy do Legnicy, a nasze zwiedzanie rozpoczęliśmy od Zamku Piastowskiego. To jeden z najstarszych zamków w Polsce, który wyróżniają dwie wieże – św. Jadwigi i św. Piotra. Podobno widać go z niemalże każdego punktu w mieście. Piszę „podobno”, bo nie sprawdzaliśmy. Zamek jest okazały, znajduje się na wzgórzu. Prowadzi do niego bogato zdobiony portal w stylu renesansowym. Na terenie zamku znajdują się, odkryte podczas prac archeologicznych, relikty kaplicy św. Benedykta i Wawrzyńca, które są udostępnione dla zwiedzających. Jednak podczas naszej wizyty zwiedzać można było dopiero od godziny 12. Z tym miejscem wiążą się też legendy. Podobno wieża św. Jadwigi została nazwana imieniem księżnej, która w niej przebywała podczas wizyt w Legnicy, a wieża sięga tak daleko w głąb, jak wysoko sięga ponad ziemię. Sam zamek jednak nas nie zachwycił. Jest okazały, owszem, ale widzieliśmy już piękniejsze i bardziej reprezentatywne. Nie mniej jednak to ważna, z historycznego punktu widzenia, budowla, której nie można pominąć podczas zwiedzania Legnicy.

Lapidarium

Kierując swoje kroki ku centrum doszliśmy do Lapidarium. To należąca do Muzeum Miedzi w Legnicy największa ekspozycja elementów architektonicznych budowli z XIV – XIX wieku. To wystawa plenerowa, która znajduje się u zbiegu ulic Partyzantów i Rycerskiej. Z informacji praktycznych lapidarium jest udostępnione dla zwiedzających bezpłatnie od kwietnia do października w godzinach otwarcia muzeum.

Rynek w Legnicy

Od Lapidarium do Rynku dzieli nas już tylko kilka kroków. Rynek został mocno zniszczony podczas wojny. Jednak wiele obiektów pozostało nietkniętych, tak jak zabytkowy budynek Teatru im. Heleny Modrzejewskiej, zespół ośmiu kamieniczek z XVI wieku, nazywanych Kamienicami Śledziowymi, czy też Stary Ratusz.

Katedra w Legnicy

Tuż nieopodal Rynku znajduje się plac Katedralny, przy którym położona jest katedra pw. św. Apostołów Piotra i Pawła. Zrobiła na nas ogromne wrażenie. Katedra wzniesiona została w XIV wieku. To murowana z cegły bardzo okazała budowla, która kryje w sobie wiele doskonałości – bogate rzeźbiarsko dekoracje, barokowy ołtarz, renesansową kamienną ambonę, liczne zabytki.

Park Miejski

Legnica obfituje też w tereny zielone, które są wprost stworzone do pieszych, czy rowerowych wędrówek, albo po prostu do relaksu na trawie. Z pewnością należy do nich park miejski. To największy i najstarszy legnicki park. Zajmuje powierzchnię 58 hektarów. Znajdziemy tam m.in. wyspę na Kozim Stawie, a tuż obok knajpkę z lodami, do której ustawiają się niebotyczne kolejki. Oznacza to tylko jedno – muszą być pyszne. W parku organizowanych jest też wiele plenerowych imprez, takich jak Dni Legnicy, koncerty Legnickiego Centrum Kultury, pikniki siatkarskie, czy bieg Lwa Legnickiego.

Legnickie Pole – Bazylika Kolegiacka św. Jadwigi

Opuszczając Legnicę zajechaliśmy na Legnickie Pola, które kryją w sobie bardzo bogatą historię. Pierwszym naszym punktem była Bazylika Kolegiacka św. Jadwigi. To kościół we wsi Legnickie Pole, którego początki sięgają XVIII wieku. To bardzo okazała i przepiękna budowla sakralna. Zdecydowanie warta uwagi. Niestety nie mieliśmy możliwości zwiedzenia wnętrz, bowiem zwiedzaliśmy w upale i nasze stroje nie były odpowiednie do tego typu atrakcji. Chyba zacznę wozić w aucie chusty, by móc się chociaż trochę zakryć… niemniej jednak sama budowla zasługuje na uznanie. Zdjęcia mówią chyba same za siebie.  

Muzeum Bitwy Legnickiej

Tuż obok Bazyliki znajduje się Muzeum Bitwy Legnickiej. To oddział Muzeum Miedzi w Legnicy, które zostało otwarte w 1961 roku by uczcić pamięć bitwy pod Legnicą, która miała miejsce w 1241 roku. Samo muzeum mieści się w budynku gotyckiego kościoła z przełomu XIII i XIV wieku, który wzniesiony został w miejscu odnalezienia zwłok księcia Henryka Pobożnego. Jego wnętrza natomiast już tchną nowoczesnością. Historia ukazana jest za pomocą multimedialnych pokazów. Zdecydowanie warto wejść na piętro i obejrzeć projekcję ukazującą historię Legnickiego Pola. Bardzo pomocna jest również Pani, która oprowadza na początku po muzeum. Opowiada całą historię w tak lekki i przystępny sposób, że aż chce się słuchać. Tacy właśnie powinni być nauczyciele historii w szkołach. Z informacji praktycznych – bilety kosztują 6 zł za osobę, muzeum jest niewielkie, więc zwiedzanie nie zajmuje dużo czasu, a przy okolicznych ulicach bez problemu można zostawić auto.

_____________________________
Jeśli spodobał Ci się wpis, zostaw pięć gwiazdek!

ZOBACZ RÓWNIEŻ

1 komentarzy

eles 23 sierpnia 2020 - 02:42

Dzisiaj zabieracie nas do Legnicy,a ja jeszcze nie otrząsnąłem się po poznańskim weekendzie.Przymierzam się do sko-
-mentowania tamtego wyjazdu,ale muszę bardzo starannie się do tego przygotować bo komentarz musi być obiektywny
a ja jestem w Poznaniu od lat beznadziejnie zakochany. Wracam więc do Legnicy i Okolic.
Słup.Muszę tam pojechać.To rzadki widok-odsłonięte miejsca,w których kiedyś żyli,mieszkali ludzie,a dzisiaj woda i życie
innych stworzeń.Podobne widoki były z J.Bystrzyckim kiedy po słynnej powodzi stulecia Tamę remontowali i woda z jeziora
została całkowicie spuszczona odkrywając ruiny zalanej wsi. Warmątowice Sienkiewiczowskie.Musieliście być rzeczywi-
-ście rozczarowani bo Pałac i Park Warmątowicki piękny.Paręnaście lat temu byliśmy tam i przemiła Właścicielka poopro-
-wadzała nas po całym parterze rewitalizowanego Pałacu. Legnica.Całkowicie zgadzam się z opisem Emilii..Lapidarium
ciekawe.Parędziesiąt metrów dalej jest piękny,barokowy kośclół św.Jana(chyba) z Mauzoleum Piastów(najdłuższa linia
piastowska).Rynek piękniejszy niż go pamiętam.Piękny Stary Ratusz i Kamieniczki.Piękna Kamienica Pod Przepiórczym
Koszem z wymyślnym wykuszem.Może dlatego piękna bo na zdjęciu p.Piotra?. Katedra mnie nie zachwyciła. Park Miejski
Pamiętam główną aleję z drzew lipowych.Podobno po huraganie w r.2009 uległy znacznemu zniszczeniu. Widać,że
Legnica powoli zapomina o latach pobytu bratniej Armii,zarządzaniu, przez chcącą się przypodobać tej Armii,ówczesnej
Miejskiej Radzie Narodowej(to dla przypomnienia Młodym-samorządów wtedy nie było) i z roku na rok pięknieje. Pole
Legnickie.Bardzo polecam.Tak ze względu na historię Polski- ( bitwa pod Legnicą-Tatarzy-klęska-Henryk Pobożny ) jak
i Muzeum Bitwy , i też ze względu na kościół św.Jadwigi.Tak pięknego,ciepłego i przyjaznego wnętrza kościelnego nie
znam.Kościół graniczy z budynkami poklasztornymi gdzie, wtedy jak zwiedzałem,funkcjonował szpital kobiecy,psychiatry-
-czny,b.przykre wspomnienia. Natomiast miło wspominam rozmowy z mieszkańcami,którzy usilnie namawiali do przy-
-jazdu z łopatami i kilofami aby dać się ponieść gorączce złota.Coś w tym musi być bo i historyczne zapisy o tym wspo-
minają,a i współczesne informacje o tym donoszą (np.wieś Mikołajowice na rzut beretem od Pola Legnickiego).
Pozdrawiam Eles.

Odpowiedz

Leave a Reply