Jak się spakować na wyjazd?

by Emilia
Jak się spakować na wyjazd?


„Podróż nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca.”  To słowa Ryszarda Kapuścińskiego, które w pełni oddają ideę podróżowania, i z którą w całości się z mężem identyfikujemy.


Co to ma jednak do pakowania?

Otóż dużo. Podróżowanie zaczyna się w naszych głowach, w momencie, gdy wymyślamy i wybieramy nasz kolejny kierunek wyjazdu. Po wstępnej organizacji dojazdu i noclegów pozostaje pakowanie. Jedna z moich ulubionych części podróży. Oczywiście zawsze mam problem z ilością zabieranych ubrań i butów, ale która kobieta nie ma?

Z biegiem czasu i z każdym kolejnym wyjazdem coraz bardziej jestem świadoma jak się pakować, by oszczędzić czas, pieniądze, by niczego nie brakowało, i by było jeszcze w walizkach miejsce na pamiątki z podróży. Gdy podróżujemy samochodem zasadniczo nie ma takiego problemu. Takowy pojawia się, gdy mamy ograniczoną ilość i rozmiar bagażu – podczas podróży samolotem.

Zazwyczaj w cenie biletu lotniczego mamy zapewniony mały bagaż podręczny, do którego bez problemu można się zmieścić wylatując na trzy, czy cztery dni. I piszę to ja – ta która pakuje na wyjazdy wszystko, co tylko możliwe i oczywiście jak największą ilość butów. Bo jak można przechodzić cztery dni w jednej, czy dwóch parach? Dla mnie to niewyobrażalne.

Planowanie

Oczywiście pakując się na taki wyjazd z tak ograniczonym bagażem ważne jest planowanie. To u mnie podstawa. Najważniejsze jest dostosowanie ubrań do pogody, jaka będzie na miejscu, a także podczas podróży. Zawsze wcześniej przygotowuję sobie gotowe stylizacje na każdy kolejny dzień, a właściwie na każde kolejne wyjście. Mój wybór pada na ubrania klasyczne, które można do woli łączyć. Najlepsze są z tych materiałów, które się nie gniotą, bo do tak małego bagażu spakowanie nawet żelazka podręcznego stanowi duże obciążenie. Niemniej jednak wybierając noclegi w hotelach praktycznie zawsze na wyposażeniu i do korzystania przez gości hotelowych są żelazka, więc nie ma problemu. Pralnie też są zazwyczaj w ofercie, zatem nie musimy się martwić ewentualnymi zabrudzeniami.

Co istotne, wybierając strój na podróż także zawsze mam na uwadze pogodę panującą u nas i w miejscu przylotu. Gdy różnice temperatur są duże, to zawsze staram się ubierać na cebulkę tak by nie było mi za zimno w Polsce, i żebym miała pełen komfort dojazdu do hotelu w naszym miejscu docelowym.

Technika pakowania

Ważna jest technika pakowania. Po przeczytaniu kilku artykułów na Internecie i wykorzystaniu zdobytej wiedzy w praktyce stwierdzam, że są dwie bardzo dobre metody pakowania:

  • rolowanie ubrań,
  • układanie wszystkich ubrań w jedną kostkę.

Pierwszą metodę wykorzystuję zawsze przy bagażu podręcznym, a drugą przy większym – rejestrowanym, czyli przy dłuższych wyjazdach. Obydwie metody potrafią zaoszczędzić miejsce i zmniejszają nam ryzyko zagnieceń na ubraniach. Więc zdecydowanie polecam.

Pakując do walizek torebki zawsze wykorzystuję też ich wnętrze. Roluję mniejsze części garderoby i pakuję w nie wykorzystując tym samym powierzchnię, którą zapełniają.

Jak się spakować na wyjazd?
Jak się spakować na wyjazd?
Jak się spakować na wyjazd?
Jak się spakować na wyjazd?

Kosmetyki w bagażu podręcznym

Kosmetyki to kolejna rzecz, która zajmuje chyba najwięcej miejsca, jeśli chodzi o damską zawartość walizek. W przypadku podróżowania samolotem musimy też pamiętać, że mamy ograniczone możliwości, co do ich rozmiarów i pojemności. Na pokład samolotu możemy zabrać kosmetyki płynne, czyli wszelkie emulsje, żele, pasty, aerozole, które muszą być przewożone w pojemnikach o objętości do 100 ml każdy, a wszystkie pojemniczki nie mogą zazwyczaj przekroczyć pojemności jednego litra.

Najlepiej, gdy torebka z kosmetykami jest przezroczysta, bo przechodząc odprawę na lotnisku musi zostać oddzielnie prześwietlona.

W tym miejscu zaznaczę też, że kiedyś pakowałam te kosmetyki, które mam w domu. Teraz zdecydowanie od tego odeszłam. W każdej drogerii bez problemu znajdziemy miniatury kosmetyków, których używamy na co dzień – suchy szampon, mleczko do demakijażu, lakier do włosów, pasta do zębów i wiele innych. Zawsze z nich korzystam, a poza tym nie zabieram nigdy ze sobą takich kosmetyków, które wiem, że są w standardzie wyposażenia hoteli. Trzy gwiazdki i więcej to już norma i pewność, że na miejscu będziemy mieli żele do mycia, szampony, niejednokrotnie jeszcze wiele innych miniatur kosmetyków. Dobrym rozwiązaniem są też pojemniki o mniejszej pojemności na kosmetyki w kremie, czy żelu, które możemy nabyć za 2-3 złote na przykład w Rossmannie. Ponadto każdy kolejny wyjazd to dla mnie kolejna okazja, by testować kosmetyki. Każda kobieta wie, że podczas robienia zakupów w drogeriach często dostaje się próbki różnych kosmetyków – kremów, podkładów, balsamów i innych. Osobiście zawsze sobie je odkładam, by później móc wykorzystać w podróży i zaoszczędzić bardzo dużo miejsca.

A Wy macie jakieś patenty na pakowanie?

_____________________________
Jeśli spodobał Ci się wpis, zostaw pięć gwiazdek!

ZOBACZ RÓWNIEŻ

2 komentarze

sarkove 19 grudnia 2018 - 00:30

Bardzo przydatny post, ja zawsze mam problem z pakowaniem i zabieram ze sobą mnóstwo niepotrzebnych rzeczy 😀

Odpowiedz
Emilia 19 grudnia 2018 - 19:36

Cieszę się, że jest przydatny. Z pakowaniem niepotrzebnych rzeczy też wielokrotnie mam problem, ale grunt to dobre planowanie i sprawdzanie prognozy pogody w miejscu docelowym 🙂 Dziękujemy za odwiedziny i zapraszamy na kolejne posty

Odpowiedz

Dodaj komentarz