Estepona – kolorowa pueblos blancos

by Emilia

Zwiedzając Andaluzję i wybrzeże Costa del Sol nie mogliśmy pominąć przeuroczej miejscowości, jaką jest Estepona. Położona jest w odległości około 90 kilometrów od Malagi i 45 kilometrów od Gibraltaru. To idealna baza wypadowa do zwiedzania wybrzeża i idealne miejsce do plażowania.

Estepona to również jedna z tzw. „pueblos blancos”, o których już pisaliśmy na blogu. To nic innego, jak białe domki, które robią ogromne wrażenie w prażącym z nieba słońcu, w zetknięciu z tak piękną i kolorową roślinnością, no i tymi kolorowymi doniczkami. To jest po prostu cudowne. To jest miejscowość, którą koniecznie trzeba zobaczyć.

Estepona – gdzie zaparkować?

Tak jak w niemalże całej Andaluzji, tu również nie mieliśmy problemu z parkingiem. Wystarczy na mapie zlokalizować sobie jakiś parking publiczny i najpewniej tam zostawić auto. Koszt, jak już wspominałam w poprzednich wpisach od 0,03 EUR do 0,06 EUR za minutę. Płacimy w automatach albo u Pana w okienku. Mamy do wyboru gotówkę lub kartę. My zatrzymaliśmy się na Parkingu Paseo Maritimo Estepona tuż przy głównej promenadzie. Poniżej zdjęcie jednej z wind na parking.

Promenada – Estepona Seafront Promenade

To pierwsze co widzimy po wyjechaniu windą na ulicę. To idealne miejsce do spacerów. Z jednej strony morze i ogromne piaszczyste plaże, z drugiej strony białe domki. Po drodze mnóstwo miejsc, w których można przysiąść – knajpki, kawiarnie, restauracje.

Plaza de las Flores

To przepiękny, niewielki placyk otoczony drzewkami pomarańczowymi. Niezwykle klimatyczny i zachęcający do spędzenia w nim chociażby chwili. Uśmiechy Hiszpanów popijających kawę tylko zachęcają do skorzystania z malutkich, lokalnych kawiarni. Do placu prowadzą nas wąskie uliczki otoczone białymi domkami.

Białe uliczki

To zdecydowanie jeden z ważniejszych znaków rozpoznawczych Estepony. Białe zabudowania na tle błękitnego nieba, zapełnione kolorową roślinnością sprawiają, że możemy spacerować tymi uliczkami godzinami. Nie będę Wam podawać nazw konkretnych ulic, bo sama wiem, że to po prostu nie ma sensu. Wystarczy jak będziecie się kierować ku Plaza de las Floras, a później po prostu zgubcie się pośród tych uliczek. To jest najlepsze zwiedzanie. To jest prawdziwa Andaluzja. Jest cicho, spokojnie, niezwykle klimatycznie. Spacerując tak kolejnymi uliczkami wielokrotnie spotkamy witających nas uśmiechem i miłym słowem mieszkańców, którzy akurat spędzają czas w jakiejś kawiarni, niespiesznie popijając kawę. To jest to, co uwielbiam w południowych krajach. Ludzie potrafią się cieszyć chwilą, potrafią się zatrzymać, potrafią odetchnąć, być miłym dla kogoś obcego nawet bez powodu. Zawsze mnie to urzeka.

Orchidarium

To jedna z większych atrakcji w Esteponie. To ogród botaniczny z przepiękną kolekcją orchidei, która podobno zaliczana jest do jednych z większych w Europie. Około 5000 gatunków roślin, w tym około 1300 gatunków storczyków – to robi wrażenie. Już z zewnątrz zachęca przepięknym parkiem i roślinnością. Czynne jest codziennie, oprócz poniedziałków, od godziny 10 do 19, a w niedzielę do godziny 14.

Kolorowe doniczki

To kolejny element wyróżniający tą miejscowość na tle innych pueblos blancos. Nie będę się tu rozpisywać na ich temat, bo to po prostu trzeba zobaczyć. Nie ma możliwości, żeby je pominąć, wystarczy zapuścić się w uliczki starego miasta.

Murale

Artystyczne muralne znajdujące się na budynkach mieszkalnych to niezaprzeczalna atrakcja Estepony. Robi to ogromne wrażenie. Estepona to zdecydowanie miasto kolorowych uliczek i street artu. Powstał nawet szlak, tzw.  Ruta de los Murales Artísticos. W całym mieście jest ich ponad 40, więc chętni mogą podążać ich szlakiem. My pokażemy Wam kilka, które udało się nam zobaczyć. Niektóre są bardzo realistyczne, niektóre sprawiają wrażenie obrazów niemalże 3D, jak Mural Dia de Pesca. Wszystkie wyglądają fenomenalnie.

Tu macie mapkę z zaznaczonymi punktami, w których te murale się znajdują. Gdybyśmy mieli choć trochę więcej czasu, to przeszlibyśmy całą trasę. To kolejny powód, by tu wrócić…

Plaże

Znajdziemy tu bez problemu szerokie, piaszczyste plaże, ale także te żwirkowe. Najbardziej popularną jest Playa de la Rada, która ukazuje się naszym oczom po wyjściu z windy parkingu, na którym zostawiliśmy auto. Plaża ta jest odznaczona Błękitną Flagą, więc jest czysto, bezpiecznie, jest dużo atrakcji typu: kawiarnie, bary, place zabaw, leżaki, parasole, toalety, prysznice.

To miejsce jest przepiękne, magiczne. Cieszę się, że tam dotarliśmy. Nie wiem dlaczego, ale początkowo nie mieliśmy go w planach. Dotarliśmy tam dzięki Malaga u Drive i z ich polecenia.

_____________________________
Jeśli spodobał Ci się wpis, zostaw pięć gwiazdek!

ZOBACZ RÓWNIEŻ

2 komentarze

Agnieszka 21 września 2019 - 21:56

Jejku co za piękne miejsce. Marzenie żeby tam być 😀

Odpowiedz
Emilia 23 września 2019 - 20:13

Marzenia się spełniają, coś o tym wiemy… pozdrawiam

Odpowiedz

Dodaj komentarz