Zatoka Wraku – magiczne miejsce

by Emilia
Zatoka Wraku – magiczne miejsce

Zatoka Wraku – największa atrakcja wyspy Zakynthos. To jej wizytówka i obowiązkowy punkt zwiedzania. Zrobiła na nas ogromne wrażenie, a cudny turkusowy kolor morza mam przed oczami do dzisiaj.

Zwiedzać Zatokę Wraku można z góry oraz z morza. My wybraliśmy opcję pierwszą, z tego względu, że oglądając wcześniej zdjęcia to właśnie widok z góry robi większe wrażenie. Żeby się tam dostać od strony morza trzeba wykupić już wycieczkę statkiem. Jednakże sam wrak z bliska nie jest już tak atrakcyjny, plaża jest żwirkowa, więc odpowiednie obuwie jest konieczne, no i zazwyczaj są tam tłumy ludzi, więc trudno o fajne zdjęcie bez mistrzów drugiego planu.

Dojazd do Zatoki Wraku

Najwygodniejszą opcją, żeby tam się dostać jest oczywiście wypożyczenie auta. Trzeba jednak mieć na uwadze to, że Grecy jeżdżą szybko, brawurowo, trąbią na innych kierowców, czego oczywiście nadużywają, większość dróg jest wąskich i krętych, a przepisy ruchu drogowego… cóż, może ktoś ich przestrzega. Także jazda autem w Grecji często przypomina istny roller coaster. Dla mniej odważnych w miasteczkach turystycznych i w hotelach wykupimy bez problemu wycieczki zorganizowane do Zatoki Wraku, jednakże jest to opcja zdecydowanie droższa. Koszt takich wycieczek to około 40-50 euro za osobę, a wypożyczenie auta na cały dzień to koszt około 35 euro plus paliwo, a jaka swoboda decyzji co do kierunku zwiedzania. To zdecydowanie opcja dla nas. Ponadto niezaprzeczalnym atutem jazdy autem jest możliwość zatrzymywania się w miejscach, które napotykamy na drodze, a które zrobią na nas wrażenie. Niejednokrotnie są to piękne panoramy, śliczne domki po środku niczego, malutkie kościoły, czy bazyliki, a także knajpki ulokowane między jedną a drugą wioską, zdawałoby się, że na odludziu.

Pokonując te kręte uliczki nie jeden raz natknęliśmy się na lokalnych sprzedawców, którzy oferowali swoje wyroby na stoiskach umiejscowionych przed ich domami. Własnej roboty wino, miody, bimber, przyprawy, oliwa z oliwek, ouzo, warzywa, sery, owoce. To wszystko oferują nam rodowici Grecy. Najciekawsze jest to, że przed kupnem bez problemu możemy wszystkiego skosztować, łącznie z alkoholem oczywiście. Nasuwa się zatem pytanie, więc kto prowadzi auto? Spokojnie, w Grecji maksymalna zawartość alkoholu we krwi kierowcy to 0,5 promila, więc próbować i rozkoszować się smakiem można.

Gdy dojechaliśmy już do celu, tak jak nam to pokazały mapy Google na telefonie, zaparkowaliśmy auto na parkingu znajdującym się z prawej strony, a stamtąd dzielił nas już tylko kawałek od punktu widokowego. Przed kolejkami do tego tarasu stało stoisko z lokalnymi wyrobami, na którym Grek żywo zachęcał wszystkich do kupna, również łamaną polszczyzną. Co nas zaskoczyło i rozbawiło, to karteczki umieszczone na stołach ugniatających się pod ciężarem win, oliwek, miodów i innych pyszności. Na karteczkach tych widniał m.in. napis: „taniej niż w biedronce”.

Sam taras widokowy jest malutki, jednocześnie może na nim przebywać max. 3 osoby, więc wystarczy sobie wyobrazić jakie tam są kolejki. Podczas szukania w Internecie informacji o tej atrakcji natknęłam się na wzmiankę o tym, że nie warto oglądać Zatoki z wyznaczonego punktu widokowego, najlepiej pójść na koniec klifu. Trzeba się kierować w prawą stronę od punktu widokowego, po skałkach, między krzakami a przepaścią. Sama droga trwa około 20 minut w jedną stronę, choć tak naprawdę zależy od tempa podróżników. Natkniemy się tam na wiele „dzikich punktów widokowych”, które zapewnią nam całe spektrum doznań. Droga może nie jest najwygodniejsza, ale widoki rekompensują wszystko.

Standardem w moim przypadku są buty na obcasie, co nieco utrudniało sprawę, ale być tam i nie pójść do końca – nie ma takiej opcji. A poza tym: „ja nie pójdę?”. No i poszliśmy. Zabawne jest często za granicą to, jak spotyka się Polaków, którzy rozmawiając nie wiedzą, że obok również są Polacy. Za nami przez pewien czas szło małżeństwo, jednakże Pan w końcu zrezygnował, bo stwierdził, że droga jest za ciężka. Na co Pani odpowiedziała: „zobacz dziewczyna w szpilkach idzie, a Ty nie dasz rady?” Na co wybuchnęliśmy śmiechem i „nasi towarzysze podróży” zorientowali się, że obok sami swoi.

Zatoka wraku robi ogromne wrażenie, białe skały i kontrastujące z nimi dziesiątki odcieni błękitu morza – nigdzie czegoś takiego nie widzieliśmy. Nie ważne ile epitetów użyłabym do opisania tego miejsca, nic nie odda jego uroku i magii. To po prostu trzeba zobaczyć, zatem zapraszam na kilka zdjęć.

Jak dojechać na Zatokę Wraku samochodem

Poniżesz przedstawiamy mapkę, którą można wykorzystać aby dojechać do Zatoki Wraku, dojazd nie jest najłatwiejszy, ale warto, gdyż po drodze czekają na nas naprawdę piękne widoki

_____________________________
Jeśli spodobał Ci się wpis, zostaw pięć gwiazdek!

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Dodaj komentarz