Rodos – grecka wyspa słońca

by Emilia
Rodos – grecka wyspa słońca

Granice w Europie w większości krajów już niedługo będą otwarte, a to oznacza, że możemy zacząć podróżować, albo chociaż planować kolejne wojaże. Jeśli brakuje Wam słońca i wysokich temperatur to możecie wybrać się na Rodos. To jedna z greckich wysp, nazywana też wyspą słońca, a to za sprawą świecącego przez ponad 300 dni w roku słońca. W czasach antycznych była też ulubionym miejscem Heliosa – Boga Słońca. Co oprócz słońca, oferuje nam ta wyspa? Łagodny klimat, ciepłe morze, długie plaże, malownicze krajobrazy i starożytne zabytki. To tylko tyle, a może aż tyle. Zobaczcie sami.

Kiedy jechać na Rodos?

Jeśli planujecie wylegiwanie się na plaży i pragniecie upałów, to wybierzcie się na Rodos w miesiącach od czerwca do września. To jest najlepszy czas na plażowanie. Deszcze w tym okresie pojawiają się naprawdę sporadycznie, a jeśli już są to są krótkie i przynoszą ulgę od panującego przez całą dobę skwaru. Jeśli chcecie odpocząć od upałów i zwiedzać wyspę w słońcu to wybierzcie się w pozostałe miesiące. Najbardziej deszczowym miesiącem jest grudzień, a najzimniejszym – styczeń, średnia temperatura powietrza wynosi wtedy około 13 stopni. Wiosna to też najlepszy czas na eksplorowanie wyspy. Wszystko wtedy budzi się do życia, roślinność rozkwita, słoneczko świeci, ale nie są to upały, przy których ciężko zwlec się z plaży. Musicie też wziąć pod uwagę, że południe i zachodnia część wyspy jest bardziej wietrzna. Przylądek Prasonisi uznawany jest dzięki silnemu wiatrowi za światowe centrum windsurfingu. W tej części wyspy, nawet w miesiącach letnich, panuje Meltemi, czyli suchy, gorący wiatr, który może osiągnąć bardzo dużą siłę.

Co zobaczyć na Rodos?

Rodos to niewielka wyspa. Zajmuje powierzchnię około 1400 kilometrów kwadratowych, a zamieszkuje ją nieco ponad 120 tys. mieszkańców. Jeśli chcecie ją zwiedzać, poznać ciekawe zakątki, miejsca nie tak popularne i zobaczyć prawdziwą Grecję to polecamy Wam wypożyczyć auto. Nawet na jeden, czy dwa dni. Tyle wystarczy, żeby zobaczyć ciekawe miejsca, zatrzymywać się tam, gdzie akurat się nam coś spodoba – krajobraz, jakaś tawerna na odludziu, czy Grek sprzedający własne specjały. To jest właśnie największy urok Grecji. Ta swojskość, przepyszne potrawy w knajpach sprawiających wrażenie, jakby były na końcu świata i widoki, które zapierają dech w piersiach. To jest cała Grecja, a każda wyspa jest inna. Dlatego polecamy Wam wypożyczenie auta, bo tylko wtedy zobaczycie więcej, poznacie prawdziwą Grecję, zgubicie się, żeby znaleźć się w jakimś raju, a potem traficie całkiem przez przypadek do knajpy, w której zjecie najpyszniejszą grecką sałatkę i skosztujecie lokalnych trunków. W tym momencie polecam – wybierajcie miejsce pasażera 😉

Stolica – Rodos

Jeśli chcemy zwiedzać wyspę to przede wszystkim powinniśmy trafić do Rodos – stolicy wyspy, którą zamieszkuje niespełna 50 tysięcy mieszkańców. To w tym mieście spotkacie się z typowo grecką zabudową i architekturą, nowoczesnością, a także historią, którą możemy odnaleźć przede wszystkim w Starym Mieście. To jest właśnie obowiązkowy punkt zwiedzania – Stare Miasto otoczone średniowiecznymi, wysokimi murami. Warto poświęcić trochę czasu na spacerowanie tymi krętymi, brukowanymi uliczkami. Zachowało się tam wiele średniowiecznych budynków, wiele z nich zostało przekształconych w hotele i restauracje. Wszystko jest niezwykle klimatyczne i romantyczne. Warto zaznaczyć, że Starówka miasta Rodos została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Rodos – Pałac Wielkich Mistrzów

Miejscem, którego na pewno nie ominiemy spacerując po uliczkach Starego Miasta Rodos jest Pałac Wielkich Mistrzów, który góruje ponad jego budynkami. To tam mieściła się siedziba i centrum zakonu Joannitów. Sam pałac otacza sporych rozmiarów plac, także zrobienie zdjęć bez mistrzów drugiego planu graniczy z cudem.

Kamienie na chodnikach

Podczas naszych podróży bardzo często zwracam uwagę na architekturę, jaka panuje w danym miejscu, na rzeczy, które wyróżniają dane miejsce od innych. Kamienie na chodnikach należą do właśnie takich rzeczy. Są oczywiście nieubłagalne dla szpilek, wprost nie da się po nich chodzić, ale wyglądają fenomenalnie. To nie jest zwykła kostka ułożona w jakiś powtarzalny wzór. To są drobne kamienie o podobnych kształtach i rozmiarach ułożone w piękne obrazy. Zachwyca mnie to za każdym razem, tym bardziej, że wiem, że stworzenie takich dzieł wymagało niemałego talentu i ogromnej pracy. Z podobnymi uliczkami spotkaliśmy się w Hiszpanii, w Andaluzji.

Restauracje na Rodos

Obowiązkowymi punktami „zwiedzania” na Rodos i z resztą na każdej greckiej wyspie są lokalne restauracje. Kuchnię śródziemnomorską uwielbiam. Warzywa i owoce, które tam smakują zupełnie inaczej, oliwki, owoce morza, no i nieśmiertelna sałatka grecka. Nawet w najmniejszej knajpce, czy tawernie możecie zjeść lepiej niż w najdroższej restauracji u nas.

Architektura Rodos

Jak praktycznie cała wyspiarska Grecja, Rodos również charakteryzuje się swoistą architekturą. Niskie zabudowania nieprzekraczające zazwyczaj drugiego piętra, białe elewacje, niskie płotki, kolorowe akcenty na domach, zwłaszcza w postaci roślin, a także drzewka cytrynowe, które możemy spotkać niemalże na każdym kroku. Wiele budynków jest podniszczonych, ale spacerując tak tymi kolejnymi wąskimi uliczkami, albo wzdłuż nadbrzeża, całość sprawia, że jest to miejsce niezwykle klimatyczne. Nawet odpadający z elewacji tynk nie przeszkadza. Mało tego, sprawia, że całość jest niezwykle prawdziwa, taka zwyczajna, a jednocześnie piękna.

Warto również zwrócić uwagę na obiekty sakralne. Kościoły, małe kościółki, albo obiekty kultu religijnego. Na wyspie jest tego sporo i jak widać, nie wiele trzeba, żeby stworzyć takie miejsce.

Najbardziej na greckich wyspach bawią mnie takie stacje benzynowe. Czy ktoś tu wziął pod uwagę odległości od budynków, czy przepisy BHP?

Pamiątki z Rodos

Każdy z nas zapewne z każdej wycieczki przywozi jakieś pamiątki. My obowiązkowo, będąc w Grecji, przywozimy zawsze przyprawy, oliwę z oliwek, lokalne wina, o ile ich oczywiście nie wypijemy wcześniej 😉 (w końcu to grecki napój bogów), a także miody, baklavę,  czy inne lokalne słodycze. Uwielbiam też zaopatrywać swoją kosmetyczkę w kosmetyki naturalne, które w składzie mają m.in. oliwę z oliwek, czy inne składniki lokalnego pochodzenia. W Grecji spotkacie dużo małych sklepików, które oferują takie właśnie kosmetyki. Poza tym warto zaopatrzyć się w naturalne gąbki, których na Rodos znajdziecie mnóstwo. Są o wiele delikatniejsze dla skóry niż te, które kupujemy w drogeriach. Są bardzo miękkie, poprawiają krążenie krwi i pomagają usunąć martwe komórki. Zaliczają się do produktów luksusowych, także warto kupić kilka. Z racji ich lekkości nie nadwyręży to naszego bagażu.

Pawie

Podczas naszego pobytu na Rodos postanowiliśmy pojechać na Lindos. Od naszej miejscowości dzieliło nas około 50 km, więc nie dużo. Mimo wszystko, to był już drugi koniec wyspy. Trasę pokonaliśmy oczywiście wynajętym autem, co Wam szczerze polecam. Tylko tak można naprawdę zwiedzić wiele pięknych miejsc. Jadąc do Lindos posługiwaliśmy się oczywiście nawigacją, ale przeoczyliśmy zjazd w dróżkę, której niemalże nie było widać z głównej drogi i pojechaliśmy przed siebie. Takim sposobem dojechaliśmy na górę, na której szczycie znajdował się mały kościółek i pawie, które po prostu sobie spacerowały. Widok, jaki się rozciągał na wyspę był po prostu fenomenalny. Uwielbiamy takie momenty, gdy się zgubimy i odkryjemy jakieś piękne miejsce, a to zdecydowanie do nich należało.

Krajobrazy na Rodos – droga

Wielokrotnie, gdy pisaliśmy o greckich wyspach, polecaliśmy Wam wynajęcie auta. W tym przypadku nie jest inaczej. Tylko w ten sposób można zobaczyć prawdziwą Grecję, można odkryć perełki, czasem zupełnie przez przypadek. Poza tym drogi na wyspie są wielokrotnie bardzo kręte, a widok na morze i góry są wprost przepiękne. Bardzo często też przy drogach znajdują się punkty widokowe, na których my zatrzymujemy się prawie zawsze. Widoki są cudowne i żadne słowa tego nie opiszą. Uwielbiamy się zatrzymywać w takich miejscach, chociażby na chwilę. To uczucie, gdy patrzymy przed siebie, widząc morze, wzgórza, miniaturowe budynki, bezkres nieba – to jest coś pięknego. Dlatego właśnie warto wynająć auto, dla takich chwil.

Lindos

Gdy będziecie na Rodos, to koniecznie zajedźcie do Lindos. To mała wioska, którą zamieszkuje niespełna tysiąc mieszkańców. Jej położenie nad samym brzegiem morza, u podnóża ogromnej skały sprawia, że jest jednym z najbardziej urzekających miasteczek na wyspie. Największą atrakcją jest akropol – wzgórze zamkowe wznoszące się nad miasteczkiem. Możemy się tam dostać pokonując kilkaset schodów. Kolejny atut to białe elewacje budynków, które wyglądają z oddali wprost fenomenalnie. Najlepszy widok jest z jednej z plaż miasteczka. Lindos Beach to jedna z najbardziej popularnych plaż miasta. To plaża piaszczysta, otoczona wzgórzami i skałami. Woda w tym miejscu jest krystalicznie czysta, niemalże w ogóle nie ma fal. Co istotne, przez spory odcinek od plaży jest bardzo płytko. Miejsce niezwykle klimatyczne i zdecydowanie warte zobaczenia. Z informacji praktycznych – do plaży prowadzi kręta droga z góry, na której znajduje się parking publiczny, więc bez problemu możemy zostawić tam auto. W pobliżu znajdują się też przystanki autobusowe, także bez problemu dojedziemy tam komunikacją miejską. Tylko musicie wziąć pod uwagę mentalność Greków, zwłaszcza na wyspach – nie zawsze przyjeżdżają na czas.

Plaże

Nie ma co ukrywać, ale wybierając wyspy greckie jako kierunek naszych wczasów, dużą rolę odgrywają plaże. Bo to na nich wypoczywamy, raczymy się słońcem i płwamy w krystalicznie czystej wodzie. Na Rodos każdy znajdzie coś dla siebie. Są plaże piaszczyste, są żwirkowe, czy kamieniste, są niezwykle popularne, a tym samym zatłoczone, są też plaże na odludziu, gdzie możemy zaczerpnąć nieco spokoju. Do najpopularniejszych piaszczystych plaż, bo takich większość z nas szuka, należą: plaża Agios Pavlos i Megali Paralia w Lindos, plaża Tsambika, która położona jest około 25 kilometrów od stolicy wyspy, plaża Faliraki, plaża Prasonisi popularna wśród windsurferów i kitesurferów, a to z uwagi na panujące tam sprzyjające wiatry idealne do uprawiania tego typu sportu, plaża Pefkos w miejscowości o tej samej nazwie i plaża Agathi niedaleko miejscowości Lindos, na której piasek ma piękny złoty kolor. Niedaleko Faliraki znajdziemy też plażę żwirkową w Zatoce Anthony Quinn, w której turkus wody jest wprost obłędny. To tylko niektóre z plaż, jakie znajdziemy na Rodos.

_____________________________
Jeśli spodobał Ci się wpis, zostaw pięć gwiazdek!

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Dodaj komentarz