Port w Rethymnonie

by Emilia

Rethymnon – przepiękna i bardzo klimatyczna miejscowość na Krecie. Jeśli, tak jak my, uwielbiacie greckie klimaty, to zdecydowanie powinniście się tam wybrać. Argumentem za tym przemawiającym są również szerokie, piaszczyste plaże, zabytki, grecka gościnność, cudne krajobrazy i wiele, wiele innych.

O tym, co można zobaczyć w Rethymnonie pojawiło się już w tym poście. Na dziś zostawiłam dwie perełki tego miasta. Miejsca, do których podczas naszego pobytu ciągle wracaliśmy. Czasem po prostu na spacer, czasem by przysiąść w kawiarence z przepięknym widokiem na morze, czy zatokę. Mowa o portach, bo w tym mieście są dwa – stary port wenecki (Old venetian harbour) i nowy port (Marina of Rethymno).

Stary port wenecki

Rethymnon to miasto przepełnione wpływami weneckimi, a to za sprawą swojej historii. Początek XIII wieku to podbój wyspy przez Wenecjan. Napływ nowych mieszkańców przyczynił się do rozwoju Krety i miał ogromny wpływ na architekturę miasta. Do dzisiejszego dnia możemy spotkać wiele budowli wzniesionych właśnie przez Wenecjan. Loggia wenecka, fontanna Rimondi, czy najsłynniejsza w całym mieście wenecka forteca to tylko niektóre z przykładów. Kolejną wenecką perełką jest stary port wenecki. To bardzo klimatyczny i kameralny port. Jeśli się spodziewacie takiego portu jak w Chanii, to się rozczarujecie. Tu jednak port ma duszę, ma niezwykłą atmosferę. Otoczony jest malutkimi knajpkami i tawernami, z których się nie chce wychodzić. Krystalicznie czysta woda, na której łodzie wyglądają tak, jakby się unosiły w powietrzu. Latarnia morska, łodzie rybackie, małe jachty, kolorowe kamienice nadgryzione zębem czasu i zapach lokalnego jedzenia – to właśnie na nas czeka w porcie weneckim.

Polski akcent również znaleźliśmy.

Nowy port

Wzdłuż wybrzeża, przez większą część miasta, rozciąga się bardzo ruchliwa ulica – to Bulwar Venizelou, który niemalże ciągle jest oblegany przez turystów. To z niego rozciąga się widok na nowy port z mnóstwem jachtów i statków, niekiedy pokaźnych rozmiarów. Panorama miasta, jaka się rozciąga z tego portu jest cudowna. Jednak największe wrażenie robi wieczorem, gdy światła latarni odbijają się od wody. Uwielbialiśmy wieczorne spacery po tym porcie i Wam też polecamy.

W porcie znajduje się statua dwóch delfinów.

I znów trafiliśmy na polski akcent w Grecji.

To by było na tyle, jeśli chodzi o Kretę. Mamy nadzieję jeszcze tam wrócić, by odkrywać wyspę na nowo, czym na pewno się z Wami podzielimy. Tymczasem zostawiamy Wam linki do poprzednich postów o tej greckiej perełce.

RETHYMNON – MIASTECZKO NA KRECIE, W KTÓRYM WENECKIE I TURECKIE WPŁYWY MIESZAJĄ SIĘ NIEMALŻE NA KAŻDYM KROKU
KRETA – KOLEJNA GRECKA PEREŁKA

_____________________________
Jeśli spodobał Ci się wpis, zostaw pięć gwiazdek!

ZOBACZ RÓWNIEŻ

2 komentarze

Agata 14 lutego 2020 - 14:07

Ależ pełna relacja fotograficzna! Bardzo lubię Twoje ujęcia! 🙂

Odpowiedz
Emilia 16 lutego 2020 - 19:13

Dziękuję bardzo i zapraszam na kolejne wpisy z pięknych zakątków naszego świata

Odpowiedz

Dodaj komentarz