Dominikana – informacje praktyczne

by Emilia

Dominikana – rajska wyspa z przepięknymi plażami, białym piaskiem, błękitnym morzem i przemiłymi, uśmiechniętymi mieszkańcami. Tam lato trwa praktycznie przez cały rok. To idealny kierunek na wakacyjne wojaże, poznawanie nowego, na leniwy odpoczynek pod palmami, a także aktywne spędzanie czasu dla fanów wodnych sportów. Każdy znajdzie tu coś dla siebie i każdy wyjedzie stąd z niedosytem, z chęcią powrotu. Perspektywa idealna, ale pytanie – jak się podróżuje w dobie pandemii. Dziś zatem kilka informacji praktycznych.

Lot na Dominikanę i testy na COVID

Wybierając nasz kierunek na wakacje kierowaliśmy się przede wszystkim brakiem obowiązku wykonywania testów na COVID przed wyjazdem. Zakres kierunków mieliśmy zatem bardzo ograniczony. Dlatego też trafiło na Dominikanę. Tu nie musimy robić testów przed, a jedynie test po przylocie do Polski. Tylko wtedy unikniemy 10-dniowej kwarantanny, oczywiście pod warunkiem otrzymania negatywnego wyniku. Testy po przylocie możemy od razu wykonać po wyjściu z hali przylotów. Lotniska już są do tego przygotowane. W Katowicach, gdzie lądowaliśmy, znajdują są cztery stanowiska, wszystko idzie bardzo sprawnie, płacimy kartą u osoby, która ten test wykonuje. Koszt to 160 zł za osobę. Po wykonaniu wyniku jedziemy do domu, a sam wynik możemy sprawdzić na stronie laboratorium po wpisaniu numeru PESEL i numeru kodu, który otrzymujemy. Podczas lotu powrotnego rozdawane są dodatkowo formularze, które należy wypełnić. Musimy tam wpisać nasze dane, dane współpasażerów i informacje dotyczące ewentualnych objawów chorobowych. Karty te oddajemy obsłudze lotu.

Sam lot trwa około 10,5 godziny. Wykupując wycieczki all inclusive zazwyczaj mamy lot bezpośredni, co jest bardzo wygodne. Są też loty z przesiadkami, ale to, jak wiadomo, wydłuża zawsze czas podróży. Lecieliśmy liniami lotniczymi PLL LOT już kolejny raz i bardzo sobie chwalimy jakość ich usług i profesjonalne podejście do pasażerów.

Lądowaliśmy na lotnisku w Punta Cana i tu czekało nas pierwsze miłe zaskoczenie. Lotnisko to nie wygląda jak wszystkie inne. Od razu czujemy tu karaibskie klimaty. Wszystkie budynki pokryte są strzechą, wnętrza też nie przypominają klasycznych lotnisk. Co nas zaskoczyło, to nasze bagaże, które już były ściągnięte z taśm, podczas gdy my czekaliśmy na odprawę paszportową.

Karta turystyczna, kod QR

Lecąc do Dominikany nie potrzebujemy wizy, a jedynie kartę turystyczną. Od 01.04.2018 r. jej koszt to 15 dolarów, ale jest wliczona w cenę biletu lotniczego. Teraz, w czasach pandemii, konieczne jest dodatkowo wypełnienie formularza na stronie internetowej o stanie zdrowia oraz miejscu pobytu. Formularz ten jest dostępny na tej stronie. Po jego wypełnieniu otrzymujemy kod QR, który warto sobie wydrukować i mieć przy sobie. My mieliśmy, ale nikt nawet nas o niego nie spytał i nie sprawdził. W sieci znajdziecie mnóstwo instrukcji wypełnienia tego formularza, więc nie ma najmniejszego problemu. Pamiętajmy też o tym, że paszport musi być ważny co najmniej 6 miesięcy od wjazdu na Dominikanę.

Waluta na Dominikanie

Waluta, jaka obowiązuje na Dominikanie, to peso dominikańskie, ale wymienić je możemy dopiero będąc na wyspie. Najpierw warto zaopatrzyć się w dolary amerykańskie. Darujcie sobie euro, bo będziecie mieli większy problem z wymianą i płaceniem. Spokojnie też możemy wypłacić gotówkę (oczywiście peso) w bankomatach. My mieliśmy bankomat tuż przed hotelem w malutkiej aptece czynnej 24 na dobę. Przelicznik mieliśmy normalny, bez żadnych dodatkowych kosztów. Na miejscu bez problemu możemy też płacić dolarami. W sklepach bardzo często mogą nam wydawać część w peso, a część w dolarach, albo tylko w peso. Nie stanowi to dla nich różnicy. Bez problemu w wielu miejscach możemy też zapłacić kartą, również na stacjach benzynowych, a także na plaży. Byliśmy w totalnym szoku, gdy zobaczyliśmy lokalnego sprzedawcę biżuterii z kamieniem larimar i terminalem płatniczym. To było na plaży!! Podczas naszego pobytu bardzo często płaciliśmy kartą kredytową i zwykłą debetową. Przelicznik był praktycznie taki sam – około 0,07 zł za jedno peso. Patrząc na ceny musimy jedynie zapamiętać, że jeden dolar to około 50 peso. Tak będzie nam łatwiej weryfikować ceny. No i pamiętajmy o targowaniu się. To tutaj podstawa. I jeszcze jedno – omijajcie hotelowe sklepiki. Jest tam o niebo drożej niż w normalnych sklepach. Wystarczy wyjść trochę dalej poza hotel i ceny będą normalne. Poza tym przygotujcie się na to, że w restauracjach praktycznie zawsze doliczają opłatę za obsługę, w wysokości około 10% zamówienia, ale w bardzo wielu krajach to już niemalże standard. Zatem nikogo nie powinno to dziwić.

Czas na Dominikanie

Musicie się też przygotować na zmianę czasu. To 6 godzin w tył, a po przylocie do Polski 6 godzin do przodu. O ile w tamtą stronę jakoś nie było problemu, o tyle w drodze powrotnej jet lag jest bardzo odczuwalny.

Język hiszpański

Językiem urzędowym Dominikany jest język hiszpański, jednak tu na wyspie jest to odmiana nieco inna niż typowa europejska odmiana. Niemniej jednak w hotelach, restauracjach, czy w sklepach bez problemu dogadamy się po angielsku. Warto jednak przed wyjazdem zapoznać się z kilkoma podstawowymi słówkami i zwrotami po hiszpańsku. Gwarantuję Wam, to znacznie ułatwi porozumiewanie się.

Jak się poruszać po Dominikanie

My praktycznie za każdym razem, gdy gdzieś wyjeżdżamy, to wynajmujemy samochód. Tym razem nie było też inaczej. Jednak musimy Was ostrzec. Tutaj jazda nie jest tak oczywista i bezproblemowa. Tutaj jazda jest chwilami dla ludzi o mocnych nerwach, ale o tym więcej w kolejnych wpisach. Oprócz wynajętego samochodu można się poruszać popularnymi busikami, zwanymi guagua. Wielokrotnie je widzieliśmy na ulicach. Niektóre wyglądały w porządku, a niektóre wyglądały tak, jak u nas samochody na złomie. W dodatku w totalnym brudzie. Szczerze, chyba nie zdecydowałabym się na jazdę nim. Do tego musicie wiedzieć, że normalnych przystanków i rozkładów jazdy nie ma. Spotkaliśmy się z tym, że bardzo często ludzie czekali na głównych skrzyżowaniach na transport, na podwózkę. Gdy chcecie jechać taksówką pamiętajcie też o tym, by ustalić cenę za kurs przed wyjazdem. No i oczywiście targować się.

Gdzie nocować na Dominikanie

Jeśli chodzi o noclegi to najbardziej popularną opcją i najbardziej wygodną są hotele, a także wykupienie opcji all inclusive. Musicie zwrócić uwagę też na to, że stawiając na hotele, zazwyczaj macie bezpośredni dostęp do plaży, co tutaj nie jest tak oczywiste. Plaż publicznych jest mało, a większość należy do hotelów, do których się nie dostaniemy, gdy nie jesteśmy w nich zameldowani. Zatem opcja hotelu z bezpośrednim dostępem do plaży jest najlepsza. Co ważne, wówczas mamy najczęściej zapewnione bezpłatne leżaki i ręczniki plażowe. Tuż obok naszego hotelu były apartamenty do wynajęcia i wyglądały bardzo ładnie, ale już dostępu do morza nie miały, pomimo tak bliskiej odległości. Tereny hoteli są zawsze ogrodzone i pilnowane przez ochroniarzy. Dlatego też warto postawić na hotel z bezpośrednim dostępem do plaży. O hotelu, w którym byliśmy pojawi się osobny wpis, zatem zapraszamy do śledzenia bloga.

Internet

W wielu hotelach w standardzie jest Wi-Fi, które bardzo dobrze działa. Jednak gdy będziecie wypuszczać się nieco dalej niż teren hotelu, to warto zaopatrzyć się w kartę SIM i dodatkowy internet. Najbardziej popularnym operatorem jest Claro i to ich nazwy powinniśmy szukać na wystawach sklepów. Koszt nie jest duży, to zaledwie kilka dolarów. Musimy kupić kartę SIM oraz ją doładować w dowolnej opcji. My wybraliśmy nieograniczony internet na 5 dni. Jednak w praktyce nie było on tak bardzo nieograniczony jak u nas. Przy kupnie od razu zostaliśmy poinformowani, że ten internet nie nadaje się do Netflixa, a jedynie do przeglądania stron internetowych, facebooka, instagrama, czy też do map Google. Przed wyjazdem spotkaliśmy się z informacją, że do zakupu internetu musimy okazać paszport, ale jak się okazało w praktyce, sprzedawca w ogóle od nas go nie wymagał. Zainstalował nam na telefonach aplikację Claro, doładował konto i powiedział, żebyśmy przyszli za 5 dni, jeśli chcemy dalej internet. Możemy też sami sprawdzić sobie ważność konta wpisując na klawiaturze *112#.

Jedzenie na Dominikanie

Tutaj w pierwszej kolejności warto postawić na owoce – papaja, mango, arbuzy, ananasy. Smakują tu obłędnie i możemy je kupić praktycznie wszędzie. Sprzedawane na pace samochodów, na lokalnych bazarach, w lokalnych sklepikach. To obowiązkowy zakup tutaj. Dominikańczycy często też jedzą banany w różnej postaci, nawet w połączeniu z cebulą, czego osobiście nie próbowaliśmy. Jakoś to połączenie nie przemawia do nas. Poza tym popularne są tu owoce morza, jajka, woda kokosowa, czy też pina colada, albo mamajuana. Jeśli chodzi o wodę, to najlepiej, gdy pozostaniemy przy wodzie butelkowanej, tak jest bezpieczniej. Warto też zaopatrzyć się wcześniej w probiotyki oraz leki przeciwbiegunkowe. W końcu to całkiem inna strefa czasowa i całkiem inny klimat. My nie odczuliśmy negatywnych skutków zmiany klimatu w tej kwestii, ale każdy jest inny, więc warto się zaopatrzyć wcześniej w odpowiednie medykamenty. Niemniej jednak aptek jest na miejscu dużo i nawet na terenie hotelu bez problemu kupicie podstawowe leki i probiotyki.

Mentalność Dominikańczyków

Dominikańczycy są ludźmi bardzo pozytywnie nastawionymi do życia. Nie spieszą się, cieszą się tym co mają, są przemili i uprzejmi, tak po prostu. Zauważycie to niemalże od razu po przylocie. Zazdroszczę im tego podejścia do życia. Ich styl życia wyznacza słowo maniana, czyli jutro. Poza tym Dominikańczycy to ludzie zakochani w muzyce, która rozbrzmiewa niemalże wszędzie i najważniejsze, by była jak najgłośniejsza. Muzyka to ich życie i to widać na każdym kroku.

Plaże na Dominikanie

Plaże na Dominikanie są cudne, bajkowe, czujemy się na nich jak w raju, ale jest jedno ale. Plaże te są piękne, gdy są hotelowe, prywatne. Takie właśnie są tu plaże. W większości są zamknięte, za szlabanami, jak na autostradach. Dojazd do wielu nie jest możliwy, gdy nie jesteśmy gośćmi danego hotelu, albo musimy wcześniej w aplikacji na telefonie zarezerwować wizytę i określić minimum peso, które tam wydamy. Płatności na takich plażach, w restauracjach, czy barach, z reguły to tylko karta kredytowa, o czym jesteśmy informowani na wstępie. Plaż publicznych nie ma dużo, a te najpiękniejsze są dostępne z ograniczeniami.

Gniazdka – adapter

Wyjeżdżając na Dominikanę trzeba koniecznie zaopatrzyć się w adaptery. Napięcie wynosi 110 V, podczas gdy w Polsce wynosi 230 V. My kupiliśmy przejściówki na lotnisku w Katowicach w cenie 20 zł za sztukę, więc nie jest to duży koszt. Bez problemu też kupicie na miejscu, nawet w hotelach.

Kosmetyki

Jeśli chodzi o kosmetyki to obowiązkowo zaopatrzcie się w kremy do opalania z filtrem, a także pantenol albo żel aloesowy. To najprostsze i idealne rozwiązania, jeśli chodzi o poparzenia słoneczne. Tutaj o nie nie jest trudno. Czasem wiejący wiatr może nas zmylić. Tak mieliśmy podczas naszego rejsu na Saonę. Wiatr wiał, nie było czuć tego palącego słońca, a wieczorem mieliśmy spalone ramiona i plecy wystawione do słońca.

Kosmetyki, które widzicie na zdjęciach, mogę Wam z czystym sumieniem polecić. Obierając za kierunek ciepłe kraje w pierwszej kolejności należy pamiętać o ochronie przeciwsłonecznej – idealnie sprawdza się tu spray marki Sesderma. Bardzo łatwo się rozprowadza, po jego aplikacji piasek nie przylepia się do skóry, a do tego zapobiega fotostarzeniu się skóry.

Panthenol to idealne i najprostsze rozwiązanie na poparzenia słoneczne. Idealnie łagodzi wszelkie zaczerwienienia.

Podczas naszego wyjazdu moim rewelacyjnym odkryciem był krem – ratunek do twarzy, ciała i włosów marki Eveline. Same naturalne składniki, możemy go używać na całe ciało, twarz i włosy, a także jako maskę. Idealnie nawilża przesuszoną od słońca skórę. W tej kwestii jest po prostu rewelacyjny. W jego składzie znajdziecie jedynie drogocenne olejki, miód, propolis, a także wiele witamin. Możecie go używać jako balsam do ciała, maseczkę na twarz, krem do rąk, balsam do ust, krem pod oczy, czy też odżywkę do włosów.

Komary i inne zwierzęta

Gdy szykowaliśmy się do tej podróży przeczytaliśmy, że musimy się zaopatrzyć w preparat na komary. Tak też zrobiliśmy, ale nie użyliśmy go ani razu. Raz mnie ugryzł komar, ale nie było to bardziej problematyczne niż w Polsce, więc nie odczuliśmy ich nadmiaru. Musicie też wiedzieć, że często na drogach możecie spotkać jaszczurki, które w ogóle nie są groźne. Tak samo jak wszędobylskie psy i koty. Są tu niemalże wszędzie. Bardzo ciekawie wyglądają też kraby, które możemy spotkać na wielu plażach, zwłaszcza kamienistych.

W poprzednim poście możecie przeczytać, czy warto jechać na Dominikanę i poznać kilka ciekawostek o tym kraju, także zapraszam do lektury, a w kolejnych postach pojawią się ciekawe miejsca, które można zwiedzić i kolejne informacje praktyczne.

DOMINIKANA – CZY WARTO JECHAĆ






ZOBACZ RÓWNIEŻ

7 komentarzy

Julia Łukasik 5 maja 2021 - 13:58

Wow ale by się już chciało pojechać gdzieś!

Odpowiedz
Qt 13 maja 2021 - 22:22

Czy podacie orientacyjne koszty całego wyjazdu? Na co się nastawiać? Wszystko organizowaliście sami?

Odpowiedz
Emilia 15 maja 2021 - 19:38

To był typowy wyjazd all inclusive kupiony w biurze turystycznym. Koszt takiej wycieczki to około 12 tys. zł za dwie osoby. Wypożyczalnię samochodu znaleźliśmy sami przed wyjazdem. Koszt wypożyczenia samochodu to 300 dolarów plus 200 dolarów kaucji, która jest zwracana. Dodatkowo oczywiście paliwo (tańsze niż u nas), opłaty za autostrady (koszt za odcinek to 1-2 dolary), czy też Internet (karta SIM 2 dolary plus doładowanie to koszt około 3-5 dolarów w zależności od opcji), ale to nie są koszty większe niż te, które ponosimy w Polsce, więc tego nawet nie liczymy. Podczas naszego wyjazdu skorzystaliśmy też z jednej wycieczki dodatkowo płatnej na wyspę Saona – koszt 140 dolarów za dwie osoby plus 10 dolarów za dwie osoby za wejście na teren parku narodowego. Wydatków własnych nie liczę, bo to indywidualna sprawa każdego.

Odpowiedz
Joanna Ziemiańczyk 17 czerwca 2021 - 20:17

Emilia a jak wyglada sytuacja na lotnisku na Dominikanie? Czy to prawda ze wyrywkowo robia testy??

Odpowiedz
Emilia 17 czerwca 2021 - 20:31

Na lotnisku w Dominikanie odprawa przebiegała za każdym razem bardzo sprawnie. Na lotnisku oczywiście trzeba nosić maseczki i to tyle. O wyrywkowych testach czytałam i słyszałam, ale podczas naszych odpraw (a z racji odwołanego lotu mieliśmy ich nieco więcej) to nie spotkaliśmy się z takimi testami.

Odpowiedz
Marcin 11 października 2021 - 13:10

Czy można nastawiać się na długie spacery plażami wzdłuż brzegu, czy też hotele nie pozwalają na wstęp na „swoją” plażę?

Odpowiedz
Emilia 11 października 2021 - 20:13

Oczywiście, że można. Po plażach można chodzić dowolnie. Jedynie wyjście na ulicę jest możliwe tylko przez teren hotelu, w którym jesteśmy zameldowani.

Odpowiedz

Leave a Reply to Qt Cancel reply