Dominikana – gdzie się zatrzymać

by Emilia

Dominikana wiedzie teraz prym wśród podróżniczych kierunków, a to za sprawą przede wszystkim braku testów przed wylotem i braku kwarantanny po przylocie. Dodajmy do tego upały przez praktycznie cały rok, przepiękne plaże i cudny turkus morza – otrzymujemy idealne miejsce na wakacyjne wojaże. Dominikana to miejsce, które nastraja bardzo pozytywnie. Mieszkańcy są tak sympatyczni, przemili i uśmiechnięci, że aż im tego zazdroszczę. Ale dzisiaj nie o tym, a o hotelach i o tym, gdzie warto się zatrzymać będąc na Dominikanie.

Wybierając ten kierunek warto postawić na noclegi w hotelach i opcje all inclusive. Nie wyklucza to oczywiście samodzielnego zwiedzania. Polecamy Wam tą opcję z tego względu, że tylko wtedy możecie mieć bezpośredni dostęp do morza Karaibskiego, czy też oceanu Atlantyckiego i do cudnych plaż. W przeciwnym wypadku, gdy postawicie na noclegi w apartamentach, czy też pokojach, pomimo bliskiej odległości do morza na mapach, nie będziecie mieć w ogóle dostępu do nich. To jest to, co nas najbardziej zaskoczyło na Dominikanie. Hotele zajmują ogromne powierzchnie, mają bezpośredni dostęp do morza, czy też oceanu i są ogrodzone tak, że nikt spoza hotelowych gości nie wejdzie na ich teren. Tuż przed naszym hotelem były apartamenty na wynajem, ale już dostępu do morza nie miały, więc trochę kiepsko…

Hotel Viva Wyndham Dominicus Beach

Nasz wybór padł na Hotel Viva Wyndham Dominicus Beach. Wakacje wykupiliśmy w biurze x-wakacje, które Wam szczerze polecamy. Hotel znajduje się w niewielkiej miejscowości Dominicus, na południu kraju, niedaleko słynnej Bayahibe, która ma przepiękne plaże.

Hotel znajduje się na ogromnej powierzchni, ma oczywiście bezpośredni dostęp do plaży, co powinno być na Dominikanie podstawowym kryterium wyboru noclegów. W standardzie mamy ręczniki plażowe, które możemy codziennie wymieniać na czyste. Leżaki są również bezpłatne. Tłumów nie ma, każdy znajdzie miejsce dla siebie, a plaża hotelowa jest naprawdę długa i przepiękna.

Na terenie hotelu znajduje się również kilka basenów, także bezpośrednio przy plaży. Niektóre są to baseny typu infinity, które tworzą niezwykłe złudzenie zlewania się tafli basenu z niebem, czy też morzem.

Co ciekawe, cały resort jest tak zbudowany, że możemy przez praktycznie cały wyjazd z niego nie wychodzić. Centrum fitness, siłownia, sauny, jacuzzi, korty tenisowe, zajęcia aerobowe, sklepiki z pamiątkami, sklepy z ubraniami, kosmetykami, usługi fotograficzne, pralnie, tarasy słoneczne, kilka restauracji, snack bary, piękne ogrody, zachęcające do spacerów, bardzo bogata oferta sportów wodnych, a nawet teatr. Codziennie organizowane są przeróżne atrakcje sportowe i taneczne. Wielokrotnie również możemy trafić na imprezy tematyczne, na przykład wieczór grecki, czy niemiecki. Hotel w tej kwestii staje na wysokości zadania. Tu nikt nie będzie się nudził.

Jeśli chodzi o zakwaterowanie to jest kilka opcji. Na terenie hotelu znajdują się bowiem zwykłe pokoje hotelowe, o różnym standardzie oczywiście, są też bungalowy, które wyglądają wprost fenomenalnie. Domki te pokryte są strzechą, do każdego z nich prowadzi kręta ścieżka, a otaczająca je roślinność jest przecudna. Oddają one prawdziwy klimat Karaibów.

To, co zasługuje na bardzo duży plus, to przepiękne ogrody. Dominuje tu bogata roślinność i kolorowe kwiaty. Na uwagę zasługuje zwłaszcza róża Bayahibe – kwiat, który występuje wyłącznie w okolicach miejscowości o tej właśnie nazwie, również na terenie hotelu.

Na terenie hotelu możecie spotkać też zwierzęta. Kraby chyba były największą atrakcją. Doglądajcie ich u brzegu morza zwłaszcza rano.

Z pozostałych informacji o hotelu – w restauracjach i barach będziemy obsłużeni wyłącznie w maseczkach. Poza tym możemy chodzić bez nich. Przy wejściu na śniadanie, obiad i kolację mamy też mierzoną temperaturę. Szwedzki stół jest normalnie dostępny. Jedzenie nakładamy w jednorazowych rękawiczkach. I to by było na tyle, jeśli chodzi o naszą pandemiczną rzeczywistość. Z tego, co zauważyliśmy, to część obiektu była wyłączona z użytkowania. Powodem była oczywiście pandemia i mniejsza ilość turystów, co zdecydowanie dało się zauważyć. Poza tym życie toczy się normalnie, zwyczajnie, co jest piękne i co się bardzo docenia w tej naszej pandemicznej rzeczywistości.

Przez te dwa tygodnie na Dominikanie znów poczuliśmy, że żyjemy. Zwiedzaliśmy po swojemu, poczuliśmy tą normalność i zdołaliśmy się oderwać od tej naszej pandemicznej rzeczywistości. Po prostu żyliśmy pełną parą i za tym już tęsknimy. Tymczasem zostawiamy Wam linki do poprzednich wpisów o Dominikanie i zapraszamy Was do śledzenia bloga, bo jeszcze trochę wpisów o tym pięknym miejscu się pojawi.

DOMINIKANA – CZY WARTO JECHAĆ
DOMINIKANA – INFORMACJE PRAKTYCZNE
DOMINIKANA – CO WARTO KUPIĆ






ZOBACZ RÓWNIEŻ

1 komentarzy

Eles 20 maja 2021 - 01:53

I znowu zwiedzacie świat.I bardzo dobrze.Tym razem daleko Was poniosło.10,5h lotu ! To nie mało.Czy była w użyciu
heparyna ?A ile w sumie godzin od zamknięcia mieszkania w Świdnicy ?Ale czytając opisy Emilii i oglądając zdjęcia Piotra
–było warto.Opisy Emilii są interesujące,zawierają masę praktycznych uwag: co ?jak ?gdzie ? za ile ? w drodze i na
miejscu.Czytając je wyczuwa się ,że Emilia robi to z wewnętrzną radością poznawania świata.Zdjęcia Piotra jak zwykle
ciekawe i piękne.Zwłaszcza szczegóły.Np.w cz.IV(Gdzie się zatrzymać) zdjęcia portu lotniczego w Punta Cana.Bajkowa
konstrukcja.Brakuje tylko przed dworcem taxi-mioteł najnowszej konstrukcji (Harry Potter ).Albo zdjęcie jakiegoś war-
-sztaciku : malutka werandka,okno w tle obramowane niebieską opaską,krzesło o jasnej barwie,na pierwszym planie
stolik,a właściwie blat z surowego drewna podparty kołkiem,na tym blacie jakaś dziwna maszynka z nawiniętym jakimś
materiałem owiniętym na wałek ręcznie obracanym.Wyobraźnia w tej scenerii może nasuwać wiele obrazów co stanie
się za chwilę.To jest urok zdjęć Piotra.
Teraz sama Dominikana.Piękna część pięknej wyspy Haiti.Piękna przyroda,piękny klimat,piękny Atlantyk z pięknymi
plażami,Piękne hotele z wszelkimi wygodami i wynalazkami XXIw.
I tutaj muszę wlać kroplę dziegciu do beczki powyższych zachwytów.Te piękne,hotelowe plaże są otoczone płotami i są
dostępne tylko dla gości danego hotelu.A np.ja i nie tylko ja lubię boso,w przybrzeżnych falach spacerować jak
najdalej,gdzieś tam hen,może nawet do horyzontu.Tutaj nie można,a w Bałtyku można.
Dalej : Nie wiem jak bym się czuł,mieszkając w luksusowym hotelu,wiedząc,że parę metrów dalej jest wielka bieda,nędza
i ubóstwo.Nie ma znaczenia,że ludzie są serdeczni,przyjacielscy,że są jakby pogodzeni losem.Ale mam świadomość,że
tam są i muszą żyć.Haiti i Dominikana należą do najbiedniejszych krajów świata.Emilia i Piotr po raz pierwszy zwiedzacie
i pokazujecie kraj o tak skrajnych obliczach.Sądzę,że zwiedzając kraje Ameryki Południowej i niektóre kraje Dalekiego
Wschodu czy też Indii natraficie na podobne sytuacje.
Póki co jesteście młodzi.Poznawajcie świat jaki jest.Radzicie sobie doskonale.Gdy będziecie starsi wtedy zwiedzać
możecie nasz piękny kraj i też piękne kraje sąsiadów.
Pozdrawiam serdecznie Eles.

Odpowiedz

Odpowiedz