Czym dla nas jest szczęście?

by Emilia

To pytanie z pozoru bardzo proste. Jednak rzadko kiedy kto potrafi na nie odpowiedzieć bez namysłu, z pełną świadomością i zdecydowaniem. Dziś zatem w oderwaniu od inspiracji modowych, czy podróżniczych trochę o życiu… a może jednak o modzie i podróżach… zobaczcie sami.

Jakiś czas temu trafiłam na artykuł Olgi Święcickiej w VOGUE zatytułowany: „Szczęście niejedno ma imię”. Przeczytałam go jednym tchem. Artykuł ten jest o tym, jak w poszukiwaniu szczęścia próbujemy się inspirować metodami i sposobami wypracowanymi przez inne narody. Możemy tam przeczytać o duńskim „hygge”, afrykańskim „ubuntu”, fińskim „kalsarikännit”, islandzkim „þetta reddast”, tajskim „mai pen rai”, australijskim „fair go”, czy hinduskim „jugaad”. Dla każdego z tych narodów szczęście oznacza co innego. Jednak trzeba mieć na uwadze, że dla każdego są to przyzwyczajenia, czy nawyki wypracowane przez lata, podyktowane wieloma czynnikami, na które możemy nie mieć nawet wpływu.

Najpopularniejszym słowem zdaje się „hygge” wypracowane przez Duńczyków. Bez problemu znajdziemy w księgarniach niejedną książkę na ten temat, swego czasu były bardzo na topie. Sama sobie taką sprawiłam, oczywiście przeczytałam, ale czy dzięki niej byłam bardziej szczęśliwsza… raczej nie.

Czy warto zatem powtarzać rozwiązania innych? Uważam, że nie. Warto się inspirować innymi, życiem jakie mają wypracowane inne narody, warto obserwować, wyciągać wnioski i po prostu żyć. Gdy zaczęliśmy z mężem więcej podróżować, to jednocześnie zaczęliśmy inaczej patrzeć na świat, inaczej odczuwać, mieć inne wartości. To jest dla nas szczęście, gdy możemy zobaczyć coś nowego, gdy możemy zaryzykować, gdy możemy coś przeżyć razem, bo osobno to już by nie było to samo, gdy możemy razem coś poczuć. Nie mam na myśli oczywiście wyłącznie dalekich, egzotycznych krajów. Jakże ważne są też podróże w niedalekiej odległości od nas, dlatego też piszemy niejednokrotnie o Polsce, o naszym pięknym kraju. Ważne jest jedno – byleby tylko razem.

Tak wygląda nasze wspólne szczęście. Podróże, to nie tylko sam wyjazd, to planowanie, szukanie, przygotowywanie się, szukanie inspiracji, czytanie o kolejnych kierunkach, o miejscach, które chcielibyśmy zobaczyć, albo o których nie mieliśmy pojęcia. To wypełnia sporą część naszego życia i nawet gdy nie mamy możliwości gdzieś wyruszyć, bo urlop, bo czas, bo pieniądze, czy inne powody, to i tak pozostajemy w naszym szczęściu.

Czy to oznacza, że wcześniej nie byliśmy szczęśliwi? Oczywiście, że nie. Byliśmy i to bardzo, jesteśmy w końcu razem dokładnie tyle, co Polska w Unii Europejskiej (więc w tym roku wypadło 15 lat). Jednak, gdy zaczęliśmy więcej jeździć i to wiele organizując samemu, poznaliśmy siebie bardziej, własne potrzeby, oczekiwania. Jesteśmy na siebie trochę bardziej przygotowani, jeśli można to tak ująć, niż wcześniej.

Wydaje nam się, że ważnym jest mieć wspólny cel w życiu. Dla nas są to podróże, każda kolejna jest naszym wspólnym celem, nawet jeśli jest to tylko wypad w niedzielę gdzieś w odległości kilkudziesięciu kilometrów. Nie ważne jak daleko, ważne, że razem znów coś nowego przeżyjemy.

Co jeszcze nam sprawia szczęście?

Obydwoje mamy swoje pasje. Takie, których druga osoba nie do końca rozumie, ale dla każdego z nas są one niezwykle ważne. Na tyle, że potrafimy wydać wiele pieniędzy na nie, czy poświęcić bardzo dużo czasu, co jest niezrozumiałe dla innych.

Moja pasja – moda

Moją pasją jest moda, nie trudno to odgadnąć, widać na blogu. Szczególną słabość mam do butów, a zwłaszcza do szpilek. Pamiętam, jak od najmłodszych lat uwielbiałam się stroić, choć nie było do tego funduszy. Do dziś pamiętam jak mama kupiła mi kiedyś piękne czerwone kozaki na niskim obcasie, o co było trudno w sklepach – to był początek lat dziewięćdziesiątych, a ja miałam zaledwie kilka lat. Byłam w nich totalnie zakochana i nosiłam je do wszystkiego. Pamiętam też jak wracałam ze szkoły i się w domu malowałam kosmetykami kupowanymi za uzbierane kieszonkowe, bo próbowałam, testowałam, uczyłam się – miałam wtedy nieco ponad 10 lat. Moje pierwsze buty na obcasie kupione przez rodziców pamiętam do dzisiaj. Były o rozmiar za duże, ale tak mi się podobały, że nic nie powiedziałam, bo chciałam je mieć. Z perspektywy czasu wydaje mi się to wszystko zabawne, ale takie były moje początki zabawy z modą.

Pasja mojego męża – fotografia

Mój mąż ma pasję idealną dla realizacji naszego bloga – fotografię. Od kiedy pamiętam, a znamy się w sumie 15 lat, to zawsze lubił robić zdjęcia. Oczywiście sprzęt był początkowo słabszy i bardziej ubogi, ale zawsze miał do tego zakusy. Między nami jest podstawowa różnica w tym zakresie – ja wyciągam aparat i po prostu naciskam, i robię zdjęcie, a mój mąż zmienia ustawienia, szuka odpowiedniego światła itd… nawet nie wiem do końca, co on tam robi na tym aparacie. Kolejne obiektywy, które dla mnie się niczym nie różnią, kolejne sprzęty, typu dron, gimbale i inne tego typu rzeczy, których niejednokrotnie nie potrafię nazwać, są dla niego bardzo ważne i za każdym razem niezbędne. Najlepsze jest jednak to, jak widzę w jego oczach, jak mi opowiada o jakimś sprzęcie, jego przydatności, jak jest to dla niego ważne. To jest właśnie pasja.

Ja kupuję na przykład VOGUE, a mój mąż czasopisma fotograficzne. Obydwoje mamy swoje pasje, czy hobby, nie ważne jak ktoś to nazwie, ale też obydwoje mamy naszą wspólną – podróżowanie. To jest dla nas szczęście. A dla Was, czym jest szczęście? Jestem ciekawa Waszych odpowiedzi.

A tak przy okazji to właśnie dzisiaj obchodzimy pierwsze urodziny bloga. Dokładnie rok temu pojawił się pierwszy wpis. Czy było warto? Uważam, że tak. Spotykamy się z wieloma pozytywnymi odezwami, co jest bardzo miłe i nadaje sens temu, co robimy. Czy sprawia nam to przyjemność? Zdecydowanie tak. A przede wszystkim uwielbiamy do tych naszych wszystkich zdjęć wracać, ten blog to naprawdę nasz pamiętnik, którym się z Wami dzielimy. Mamy jedynie nadzieję, że zdołaliśmy kogoś zachęcić, zainteresować niektórymi kierunkami, stylizacjami, że nasz blog był dla kogoś pomocny.

My dalej będziemy podróżować, zwiedzać, poznawać nowe i będziemy Wam to relacjonować, i mamy nadzieję, że z nami zostaniecie.

_____________________________
Jeśli spodobał Ci się wpis, zostaw pięć gwiazdek!

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Dodaj komentarz