Czechy Travels

Ołomuniec – co zwiedzić?

7 stycznia 2019

Ołomuniec – stolica kraju ołomunieckiego licząca około 100 tys. mieszkańców. To miasto z bogatą historią, z dużą ilością zabytków i urokliwych uliczek. Zdecydowanie warto tam pojechać chociażby na jeden dzień.

O naszych pierwszych wrażeniach pisaliśmy w ostatnim poście. Teraz chcielibyśmy Wam przybliżyć to, co można tam zobaczyć.

Górny i Dolny Rynek

Zwiedzanie Ołomuńca zaczęliśmy od samego centrum, czyli od rynku, a właściwie od dwóch rynków – Dolnego i Górnego, które znajdują się praktycznie obok siebie. Znajdziemy tam Kolumnę Trójcy Przenajświętszej, która wpisana jest na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Ołomuniec to też miasto fontann, których na obydwu rynkach jest sporo. Jednak pod koniec roku, kiedy tam byliśmy wszystkie zlokalizowane na Rynku były zabudowane prowizorycznymi drewnianymi szkieletami i otoczone siatkami. Nie wiem, czy to było zabezpieczenie przed petardami, które były strzelane w sylwestra, czy były przygotowywane do odrestaurowania. W każdym bądź razie nie było nam dane je podziwiać.

Na rynku, a dokładnie na Ratuszu znajduje się też zegar astronomiczny, który tak bardzo przypomina słynny praski zegar. Także Ołomuniec też ma swój orloj. Umieszczony jest w niszy o wysokości 14 metrów i robi bardzo duże wrażenie.

Na Dolnym Rynku górującym zabytkiem jest oczywiście Kolumna Mariacka, która powstała jako podziękowanie za zwalczenie epidemii dżumy, jaka panowała w latach 1713 – 1715.

Stare Miasto

W całym Starym Mieście, które jest bardzo rozległe, możemy spacerować po wielu urokliwych uliczkach, które w większości brukowane. Często idziemy pod górkę, albo w dół, różnice poziomów są duże. Widoki są piękne, zwłaszcza, gdy oglądamy całe Stare Miasto ze strony otaczających je murów. Dominuje tu styl głównie barokowy i gotycki, wiele kamienic jest odrestaurowanych, i robią naprawdę ogromne wrażenie. Spacerując tak po kolejnych uliczkach możemy spotkać, jak już pisałam w poprzednim poście, bardzo dużo „Vinotek” oraz szyldów sklepów, kawiarni, czy knajp, które przywodzą nam uśmiech na twarzy. Przykładem jest tu szyld serwisu Iphonów – „Rozbite Jabko”. Rozbawiło nas to, tak samo jak bardzo wymowna nazwa baru – „Bar na stojaka”. Spacerując tak uliczkami Ołomuńca natkniemy się też na murale na kamienicach. Chyba najbardziej okazałym jest mural na kamienicy w drodze na Dolny Rynek, który przedstawia króla Edwarda VII, który w dłoni trzyma selfie sticka, zamiast berła.

Ołomuniecki Park

Nie sposób go ominąć, to szeroki pas zieleni okalający centrum miasta mieszczące się w granicach murów miejskich. To Park Bezrucovy Sady, którego częścią jest między innymi ogród botaniczny z alpinarium. W parku również możemy spotkać murale. Do samego centrum z alejek prowadzą natomiast bardzo wysokie schody. Możemy sobie tylko wyobrazić, jak te alejki pięknie wyglądają wiosną, czy latem, jak wszystko kwitnie.

Katedra św. Wacława

Budowla bardzo okazała, przypomina niektóre kościoły czy katedry w Pradze. To najbardziej okazały zabytek sakralny w Ołomuńcu. Jej wieże górują nad miastem i można je dostrzec z wielu punktów. Najwyższa wieża ma 101 metrów. Co ciekawe, Katedra ta jest czwartym najwyższym budynkiem w całych Czechach.

W całym Ołomuńcu sakralnych budowli jest bardzo wiele, spotkałam się nawet ze stwierdzeniem, że w Ołomuńcu jest tyle kościołów, co w Krakowie. Coś w tym jest, Ołomuniec to bowiem duchowna metropolia Moraw.

Żółwie

Na Rynku możemy się spotkać z rzeźbami żółwi, które są nie lada atrakcją. Wszyscy robią sobie przy nich zdjęcia. Nie było nam dane jednak oglądać wszystkich z tego względu, że niektóre rzeźby, czy fontanny, jak już wspomniałam, były po prostu obudowane i pozakrywane. Podobno ostatnia rzeźba żółwia przyjechała do Ołomuńca w 2002 roku z Włoch. To taki symbol miasta, trochę jak u nas słynne krasnale we Wrocławiu.

Czy warto pojechać do Ołomuńca? Uważam, że tak. Miasto piękne, ma swój niezaprzeczalny urok i klimat, który tak uwielbiamy w Czechach. Czy tam wrócimy? Niewykluczone, ale następnym razem, gdy będzie cieplej, żeby móc rozkoszować się spacerami po ołomunieckich uliczkach nie trzaskając zębami z zimna ;).

koniecznie sprawdź

No Comments

    Dodaj komentarz