Zwiedzanie Cypru – dzień pierwszy

by Emilia
Zwiedzanie Cypru – dzień pierwszy

Cypr – wyspa na Morzu Śródziemnym pełna słońca, pięknych krajobrazów i plaż. Tyle o niej wiedzieliśmy przed wyjazdem. Po powrocie możemy stwierdzić, że to kolejne cudne miejsce na ziemi. To wyspa życzliwych i uśmiechniętych ludzi, z malowniczymi widokami, mnóstwem zabytków i miejscami, w których ma się wrażenie, że czas się zatrzymał.

Na Cypr przylecieliśmy na cztery dni, więc plan mieliśmy napięty. Chcieliśmy zwiedzić jak najwięcej, ale też bez przesady, bo najważniejsze jest to, żeby poczuć klimat tam panujący i tą błogość. Nie zobaczyliśmy wszystkich polecanych atrakcji, więc mamy kolejny powód, żeby tam wrócić, a wrócimy na pewno. W poprzednim wpisie nakreśliliśmy Wam kilka praktycznych wskazówek oraz nasze pierwsze wrażenia. Dziś natomiast pokażemy Wam nasz pierwszy dzień zwiedzania. W hotelu byliśmy około godziny 15, więc na zwiedzanie mieliśmy całe popołudnie. Postanowiliśmy zwiedzić Larnakę, jedno z większych miast na wyspie.

Larnaka to idealna baza wypadowa do zwiedzania wyspy. W pobliżu znajduje się port lotniczy, z którego w kilkanaście minut dostaniemy się do centrum miasta. Po wylądowaniu mamy wiele możliwości: autobusy, taksówki, albo wynajęcie auta z podstawieniem na lotnisko, więc problemu nie ma. Sama Larnaka to miasto z jednej strony pełne wieżowców, zatłoczonych ulic, a z drugiej strony pełne urokliwych uliczek z kamienicami trąconymi upływem czasu. Larnaka nie jest tak popularna jak Limassol, czy Pafos, ale zdecydowanie warta zobaczenia.

Promenada Foinikoudes

Morze i plaża to pierwsze, co zawsze chcemy zobaczyć po przyjeździe. Dlatego tam są właśnie kierowane nasze kroki. I tu dochodzimy do Promenady Foinikoudes. To najbardziej popularny deptak w mieście, pełny turystów, knajpek, kawiarni i barów. To stąd rozciąga się piękny widok na morze. Spacerujemy tak pośród palm, które są wizytówką tego miasta i sprawiają, że od razu nam cieplej.

Słone jezioro

To tak naprawdę pierwsze, co widzimy po wyjeździe z lotniska. Wokół niego ciągną się ścieżki spacerowe z pięknymi widokami. To idealne miejsce na spacer. Co ciekawe, w okresie letnim woda z jeziora całkowicie wyparowuje, pozostawiając jedynie skorupę solną. Stanowi to nie lada atrakcję. Tym bardziej, że możemy spotkać wtedy spacerujące po nim różowe flamingi.

Cerkiew św. Łazarza

Jak możemy wyczytać w wielu źródłach w Internecie, Cerkiew ta jest położona w miejscu, w którym znajduje się grób Łazarza, człowieka, który został wskrzeszony przez Chrystusa. Budowli nie da się przeoczyć, gdyż jest okazała, piękna, otoczona sporym placem, a całość utrzymana jest w kolorze żółtego piaskowca. Niezwykłego klimatu nadają również małe flagi rozwieszone wokół budowli. Wśród nich oczywiście jest też flaga Grecji, którą w tej części Cypru możemy bardzo często spotkać. Jak widać Cypryjczycy z południowego Cypru bardzo utożsamiają się z Grecją.

Fort w Larnace

Na końcu promenady dojdziemy do fortu zbudowanego na ruinach średniowiecznego zamku w Larnace. Od strony plaży można go obejść dochodząc do dzielnicy tureckiej. Z drugiej strony natomiast znajduje się Wielki Meczet, który można zwiedzać po przyodzianiu przygotowanych dla turystów okryć.

Port w Larnace

Obowiązkowym punktem zwiedzania w każdej nadmorskiej miejscowości jest oczywiście port, w Larnace również. Na mnie zawsze działa kojąco spacer po pomostach z widokiem na morze i mnóstwo łódek, jachtów, i statków.

Co jeszcze? Warto po prostu spacerować uliczkami i ulicami Larnaki, chłonąc tą atmosferę i piękno. To wszystko jest zmieszane – zwykłe miasto z blokami, sklepami, uliczki z markowymi butikami i markami modowymi, które zachęcają tylko do zakupów oraz wąskie uliczki tak charakterystyczne dla Grecji, Włoch, czy Malty. Może to „tylko tyle”, a może „aż tyle”. To tak naprawdę uzależnione od tego, jak kto podróżuje. Gdy wracaliśmy do domu, na lotnisku, w kolejce do kontroli granicznej, staliśmy za dziewczyną, która rozmawiając z innymi stwierdziła, że „nic tam nie ma, przejechaliśmy prawie cały Cypr i spotkaliśmy tylko jedną galerię”. Także wszystko zależy od tego, co chcemy zobaczyć i przeżyć…

Pozostawiamy to Waszej ocenie… i zapraszamy na kolejne wpisy o wyspie, na której nic nie ma.

_____________________________
Jeśli spodobał Ci się wpis, zostaw pięć gwiazdek!

ZOBACZ RÓWNIEŻ

1 komentarzy

emiskucinskaart 27 kwietnia 2019 - 13:50

fajne miejsce

Odpowiedz

Dodaj komentarz