Berlin w jedno popołudnie

by Emilia

Zwiedzanie europejskich stolic to zdecydowanie bardzo dobry patent na podróżowanie. To idealne kierunki na kilkudniowe wypady, ale też są świetnym wyborem, gdy spędzamy tam tylko jeden dzień albo weekend. Dziś chcielibyśmy Wam pokazać co można zobaczyć w Berlinie w jedno popołudnie. Wierzcie mi, tyle też wystarczy, żeby coś zobaczyć, poznać, no i żeby nabrać ochoty na więcej. Berlin to miasto z bogatą historią, a jednocześnie należy do miast stosunkowo młodych. Pełno tu kontrastów, styku różnych kultur i narodowości. To miasto wprost stworzone do zwiedzania.

Berlin – Hotel Riu Plaza Berlin

Zacznijmy jednak od najważniejszej kwestii – noclegów. Zatrzymaliśmy się w Hotelu Riu Plaza Berlin, który zlokalizowany jest przy Martin-Luther Strasse 1, przy jednym z głównych skrzyżowań. Przy bocznych ulicach bez problemu znajdziecie parkingi, ale też sam hotel ma piętrowy parking, który dla gości jest bezpłatny. Z hotelu byliśmy bardzo zadowoleni. Obsługa, wystrój, pokój i wszelkie udogodnienia na najwyższym poziomie. Byliśmy tam w sierpniu zeszłego roku, a więc pomiędzy kolejnymi falami pandemii. Pomimo tego wszystko było idealnie zorganizowane, nawet śniadania. Przed wejściem do restauracji była mierzona temperatura, odległości pomiędzy gośćmi oczywiście zachowane, śniadania były serwowane przez obsługę, która co chwilę jeździła z wózkami pełnymi jedzenia. Każda zachcianka spełniana przy zachowaniu oczywiście reżimu sanitarnego. Taka obsługa sprawiła, że poczuliśmy się jak na wakacjach, a nie jak w szpitalu. To chyba hotel, który najlepiej sobie poradził z organizacją i panującymi obostrzeniami podczas pandemii, by jednocześnie zapewnić gościom jak największy komfort.

Z hotelu mieliśmy niedaleko do stacji metra, która mieści się przy Wittenbergplatz. Odległość od hotelu to raptem kilkuminutowy spacer. Dla lubujących się w zakupach bardzo istotna informacja – tuż przy wejściu do stacji metra znajduje się centrum handlowe KaDeWe. To luksusowy dom towarowy zajmujący osiem pięter, w którym znajdziemy około 1800 sklepów. Tym samym zajmuje miejsce na podium wśród największych domów towarowych w Europie. Z bólem serca pominęłam ten punkt zwiedzania, bo mieliśmy mało czasu, ale następnym razem w Berlinie zabezpieczę sobie odpowiednio dużo czasu na zakupy w tym miejscu 😊. Co do metra, to jest bardzo intuicyjne, z resztą jak w wielu stolicach europejskich. Bilety kupowane w biletomatach, oczywiście możliwość płatności kartą, a także wiele tablic informujących o kierunkach. Tu nie można się zgubić.

Alexanderplatz

Tak dojechaliśmy do Alexanderplatz – jednego z głównych placów w Berlinie, który koniecznie trzeba zobaczyć. To miejsce tętniące życiem całą dobę. To miejsce spotkań, a jednocześnie miejsce przesiadkowe i centralny węzeł komunikacyjny. Znajdziecie tam mnóstwo sklepów, domów towarowych, oczywiście kawiarni i barów, ale także mnóstwo atrakcji turystycznych, tak jak na przykład Urania-Weltzeituhr czyli zegar światowy Urania, który pokazuje czas w 24 strefach czasowych. To tutaj spotykają się miejscowi i turyści. W niedalekiej odległości od placu znajduje się również wieża telewizyjna, która posiada taras widokowy. To właśnie z niego rozpościera się piękny widok na panoramę miasta. Ma wysokość 368 metrów i jest najwyższą budowlą w Niemczech.

Kościół Mariacki w Berlinie

W niedalekiej odległości od Alexanderplatz znajduje się Kościół Mariacki w Berlinie. Musicie kierować się wzdłuż ulicy Karl-Liebknecht Strasse w kierunku Gendarmenmarkt. To niewielki gotycki kościół położony pomiędzy placem Alexanderplatz a rzeką Sprawą. Zbudowany jest z czerwonej cegły i znajduje się na placu tłumnie uczęszczanym przez turystów.

Fontanna Neptuna

Tuż nieopodal tego obiektu znajduje się Fontanna Neptuna, która stanowi chyba jeden z głównych punktów spotkań mieszkańców. Zapomnijcie o zdjęciach bez ludzi w tle. To jest niemożliwe w ciągu dnia, chyba że pojawicie się tam o świcie. Fontanna powstała w XIX wieku i zachwyca swoją formą i szczegółowością. Neptun otoczony jest personifikacją czterech rzek: Wisły, Łaby, Odry i Renu.

Czerwony ratusz – Rathaus

Będąc przy fontannie Neptuna naszym oczom okaże się potężny gmach z czerwonej cegły. To czerwony ratusz, czyli Rathaus. Ukończony został w 1869 roku. Obecnie odbywają się tam wystawy i różne wydarzenia artystyczne. To neorenesansowy budynek, w którym mieści się siedziba burmistrza Berlina. Nie da się go przeoczyć.

Old City Hall – Altes Stadthaus

Poźniej skierowaliśmy nasze kroki ku rzece. Minęliśmy kolejny przepiękny budynek, a mianowicie Altes Stadhaus, który mieści się na ogromnym placu. Obecnie ten budynek używany jest przez Senat. Jak widać na zdjęciach, wiele miejsc było ogrodzonych ze względu na remont, ale i tak sama budowla robi wrażenie. Naprzeciwko Old City Hall znajduje się budynek o bardzo ciekawej fasadzie. Tym Berlin właśnie zaskakuje – na niemalże każdym kroku w centrum możemy spotkać piękne kamienice, architekturę nowoczesną, a tuż obok budynki pamiętające czasy wojen, które zostały przepięknie odrestaurowane. Możemy stwierdzić z pełną stanowczością – architektura Berlina zachwyca.

Spacer wzdłuż rzeki – Sprawy

Spacer wzdłuż rzeki to zdecydowanie bardzo dobry plan na zwiedzanie Berlina. Wiele pięknych kamienic, fontann, pomników i obiektów historycznych jest zlokalizowanych właśnie wzdłuż rzeki, albo w niewielkiej od niej odległości. Do tego zlokalizowanych jest tam mnóstwo restauracji i kawiarni. To idealne miejsce, by przysiąść na chwilę i podziwiać widoki. Uwielbiam takie miejsca.

Katedra Berlińska

Gdy tak spacerowaliśmy wzdłuż rzeki naszym oczom ukazała się bogato zdobiona budowla z okrągłą kopułą. Jej rozmiar i bogatość zdobień robi ogromne wrażenie. Dlatego nasze kroki skierowaliśmy właśnie ku tej budowli. To ewangelicka katedra, która została zbudowana w XIX wieku. To w niej odbywają się wszystkie ważniejsze msze, jest bowiem największym obiektem sakralnym w mieście. Tuż obok katedry znajduje się park Lustgarten, który tłumnie jest oblegany przez mieszkańców i turystów.

Ulica Unter den Linden

Gdy już skończyliśmy zachwycać się architekturą Katedry Berlińskiej skierowaliśmy nasze kroki ku Bramie Branderburskiej, w końcu to jeden z najważniejszych zabytków w Berlinie. Szliśmy ulicą Unter den Linden, którą zdecydowanie polecamy Wam się przejść. Ulica ta nazywana jest Aleją pod Lipami. To najbardziej znana ulica Berlina. To na niej znajdziecie wiele zabytków, obiektów historycznych, pomników, muzeów, nie wspominając oczywiście o pięknych hotelach, kawiarniach i restauracjach. To tam znajduje się piękny most Schloss Bridge – Schlossbrücke, a także Kronprinzenpalais – obiekt przeznaczony do organizacji imprez, czy też Nowy Odwach – Neue Wache i pomnik konny Fryderyka Wielkiego, a także wiele, wiele innych.

Brama Brandenburska

Ulica Unter den Linden przebiega przez jedną z najważniejszych atrakcji w mieście – Bramę Brandenburską. Ma ona 26 metrów wysokości i 62 metry szerokości, i jest oczywiście tłumnie oblegana przez turystów. To symbol pokoju, wolności i przede wszystkim zjednoczenia Niemiec. Zwieńczona jest pomnikiem bogini zwycięstwa Wiktorii. Nie będę tu przytaczać jej bogatej historii, bo z tą każdy, kto tylko będzie chciał, może się bez problemu zapoznać. Niemniej jednak z punktu widzenia podróżników to obowiązkowy punkt zwiedzania. Ogromna, wręcz monumentalna budowla zwraca uwagę i nie ma chyba turysty, który nie zrobiłby sobie przy niej selfie.

Pomnik Pomordowanych Żydów Europy

Naszym ostatnim punktem był Plac Poczdamski, dlatego właśnie tam skierowaliśmy nasze kroki. Po drodze minęliśmy kolejny bardzo ważny zabytek – Pomnik Pomordowanych Żydów Europy. To ogromny plac, który został odnowiony po upadku Muru Berlińskiego. To 2711 cementowych bloków o różnych wysokościach i szerokościach, na powierzchni około 19 tys. m2, które tworzą labirynt. Dokładnie tyle, bo 2711 stron, liczy Talmud, czyli jedna z podstawowych ksiąg judaizmu. Zabytek ten upamiętnia zagładę Żydów podczas II Wojny Światowej. To miejsce, któremu warto poświęcić chwilę zadumy. Pod pomnikiem znajduje się muzeum, w którym znajdują się sale wystawowe i księgarnia

Plac Poczdamski

W odległości niecałych 10 minut spacerem od Pomniku Pomordowanych Żydów Europy znajduje się Plac Poczdamski – nasz ostatni punkt zwiedzania. To jeden z największych placów miasta i zdecydowanie chyba najbardziej ruchliwy i tłoczny. To też chyba jedno z najbardziej nowoczesnych miejsc Berlina. Mieści się tu centrum biznesowe, a sam plac stanowi istotny węzeł komunikacyjny. Szklane wieżowce i wysokie budynki stanowią idealne miejsce do fotografii mobilnej, co dla fotografów będzie stanowić niezły kąsek. Dla tych, co lubią podziwiać widoki z góry, przy Pacu Poczdamskim znajduje się również taras widokowy – Panoramapunkt, z którego możecie podziwiać panoramę miasta za 7,5 euro od osoby. Oczywiście od listopada, w związku z panującą pandemią, ten punkt jest zamknięty.

Kierując się już do hotelu mijaliśmy kolejne piękne budynki i budowle, spacerowaliśmy wzdłuż rzeki, przy której mogliśmy podziwiać oryginalne instalacje i poczuć się jak na obrzeżach miasta.

Tak zakończyło się nasze ekspresowe zwiedzanie Berlina. Byliśmy zachwyceni, zobaczyliśmy wiele, a jednocześnie tak mało i to dało nam poczucie tego niedosytu. Dlatego musimy zaplanować koniecznie kilka dni na pobyt w tym mieście, by pozwiedzać na spokojnie i odkryć kolejne perełki, z którym się oczywiście z Wami podzielimy. Jeśli Wy znacie jakieś ciekawe miejsca w Berlinie, czy okolicach do zwiedzania, to koniecznie dajcie znać w komentarzach.






ZOBACZ RÓWNIEŻ

Odpowiedz