Fashion Lifestyle

Jesienne rytuały

Listopad 2, 2018

Jesień zagląda nam już przez okna. Dni coraz krótsze, poranki i wieczory coraz chłodniejsze. Chociaż osobiście uwielbiam upały i dla mnie lato mogłoby trwać cały rok, to jednak muszę przyznać, że jesień ma swój urok. Jakie są moje jesienne rytuały i do czego skłania mnie ta pora roku? Tego dowiecie się z dzisiejszego wpisu.

Po pierwsze garderoba. To najlepszy czas, by zrobić przegląd swojej garderoby. Na bok odkładam ubrania letnie, sukienki, szorty, topy. Przegląd tego co mam przed kolejnym sezonem to dla mnie podstawa. Na pierwszy plan wychodzą swetry, szale, do tego sukienki i spódnice z grubszych materiałów. Przede wszystkim zaś buty – idealnie dobrane kozaki i botki to będzie teraz mój świat.

Po drugie książki. Czytać uwielbiam, a wieczory z książką w ręku są moim momentem, moją chwilą, czasem dla mnie. Teraz, gdy temperatury za oknem niższe, najlepszą opcją spędzania wolnego czasu jest czytanie, do tego kocyk i gorąca herbata. Nic więcej mi wtedy do szczęścia nie potrzeba. No może jeszcze mój mały przyjaciel, który polubił pozowanie do zdjęć.

Na półce czeka już na swoją kolej kilka książek. Po pierwsze „Początek” Dana Browna, którego książki uwielbiam. Wszystko zaczęło się oczywiście od „Kodu Leonarda da Vinci”. Gdy ta książka wpadła mi w ręce to od razu przepadłam. Wszystkie filmy oparte na jego książkach oglądałam i mimo, że były to bardzo dobre filmy, nie przebiły jednak książek.

Kolejna pozycja to „Oszukana” Charlotte Link – książka, która buduje napięcie już po pierwszych jej stronach. Czasem thrillery psychologiczne i kieliszek czerwonego wina to najlepsze jesienne, czy zimowe wieczory.

Pozostając w tematyce kryminałów jest jeszcze „Morderstwo w Orient Expressie” Agathy Chriestie. Książka rozpoczęta, zapowiada się bardzo ciekawie, tym bardziej biorąc pod uwagę opinie o niej.

Gdy chcę spędzić luźny, odprężający wieczór wybieram czasem pozycje typowo kobiece. Na półce czeka „Zwiastun miłości” Danielle Steel, która jest bezkonkurencyjna w powieściach dla kobiet. To nie tylko romanse, ale też powieści obyczajowe, poruszają niejednokrotnie problemy dnia codziennego, choroby, pracę, miłość, spełnianie marzeń… potrafią wzruszyć i zaintrygować. Idealne są zatem na wieczory, w których potrzebujemy chwili wytchnienia i zapomnienia.

A Wy jakie książki polecacie?

Świece i olejki zapachowe to kolejny mój nieodłączny element jesiennych i zimowych wieczorów. W lecie jakoś nie odczuwam potrzeby kupowania świec zapachowych. Natomiast gdy dopadają nas temperatury poniżej 10 stopni Celsjusza to uwielbiam, gdy w domu roztaczają się iście jesienne i świąteczne zapachy: pomarańcza, wanilia, cynamon, czy inne korzenne przyprawy. Od kilku sezonów kupujemy wyłącznie świece Yanke Candle, których zapachy są bardzo intensywne. Świece są przede wszystkim piękną ozdobą mieszkania, ale i wprowadzają w błogi nastrój, pozwalają się zrelaksować i wyciszyć.

Aromatyczna kąpiel i kosmetyki nawilżające. Nie wyobrażam sobie jesiennych i zimowych wieczorów bez kąpieli w wannie. Podczas gdy w lecie wystarczy mi prysznic, tak teraz uwielbiam wylegiwać i wygrzewać się w wannie. Gdy wracam zmęczona z pracy, na dworze ciemno i zimno, to gorąca kąpiel jest jedyną rzeczą, o której marzę. To właśnie teraz zaczynam w większych ilościach kupować różnego rodzaju kulki do kąpieli, olejki i płyny. Uwielbiam testować i próbować nowe zapachy. Teraz też jest najlepszy czas na intensywne nawilżanie skóry po lecie i jej regenerację. A tutaj niepodważalnym liderem jest dla mnie marka Neutrogena.

Przede wszystkim jednak jesienne i zimowe wieczory wielokrotnie upływają nam na szukaniu nowych kierunków podróży. Bardzo często możemy trafić na okazje i atrakcyjne ceny. Warto też czasem kupować bilety lotnicze z dużym wyprzedzeniem, a wakacje typu All inclusive – w sprzedaży typu first minute. My osobiście mamy już zamówione wakacje w czerwcu w Hiszpanii, ale szukamy jeszcze innych kierunków.

A jakie są Wasze jesienne rytuały i umilacze?

Może Ci się spodobać...

2 komentarze

  • Reply
    Przypadkowe rzeczy
    Listopad 2, 2018 at 3:48 pm

    uwielbiam jesień, ciepłe swetry, dynie wszędzie, szarlotkę i gorącą czekoladę z cynamonem!

    • Reply
      Emilia
      Listopad 2, 2018 at 4:29 pm

      Zgadzam się, wszechobecne dynie faktycznie robią wrażenie

Dodaj komentarz