Grecja – spacer po Platamonas i moc kolorów

by Emilia

Platamonas – miasteczko położone w południowej części Riwiery Olimpijskiej, nad morzem Egejskim u podnóża masywu górskiego Olimp. Miasteczko bardzo spokojne, pełne tradycyjnej greckiej atmosfery, idealne dla osób, które chcą wypocząć z dala od zgiełku miasta i wakacyjnych imprez. Platamonas jest oddalone o około 110 kilometrów od Salonik, 400 kilometrów od Aten, 40 kilometrów od Katerini, i 54 kilometry od Larissy.

Atrakcje w Platamonas

Największą atrakcją są oczywiście ruiny średniowiecznego zamku Platamona na wzgórzu, ale nie sposób przejść obojętnie obok urokliwych uliczek, pięknego niedużego portu rybackiego, przy którym na świeżym powietrzu można delektować się specjałami prosto z morza i promenady (choć to może za „duże” słowo), przy której umieszczone są knajpki, tawerny i restauracje, a w nich przemili ludzie. Zaskoczeniem dla nas gdy tak spacerowaliśmy po Platamonas było to, że na ulicach leżały i chodziły luzem psy, niegroźne, w ogóle nie zwracające uwagi na ludzi przechodzących obok, mniej lub bardziej zaniedbane. Zabawna sytuacja spotkała nas pewnego dnia gdy wychodziliśmy z hotelu i szliśmy w kierunku dworca w Nei Pori, żeby sprawdzić aktualny rozkład jazdy pociągów. Na ulicy przed hotelem zobaczyliśmy psa, czarnego dużego psa, który bardzo przypominał mi mojego psiaka, którego miałam w dzieciństwie. Oczywiście ja musiałam do niego zagadać, jak to ja… „co tam piesku robisz, ale ty jesteś ładny” i takie tam… na co mój mąż tylko oczami przewracał. I tak okazało się, że ten piesek szedł z nami do samego dworca w Nei Pori, cały czas na nas się oglądając. Chwilę grozy przeżyliśmy na dworcu, gdy już wracaliśmy i mimowolnie się obejrzeliśmy gdzie jest „nasz piesek”. Wtedy zobaczyliśmy jak on przebiega przez tory kolejowe dokładnie w momencie gdy zauważył nas po drugiej stronie. Od jadącego właśnie pociągu dzieliły go centymetry. Serca podskoczyły nam do gardeł, ale na całe szczęście nic się nie stało, chociaż ja już układałam plan w głowie gdzie my znajdziemy weterynarza i jak mu pomożemy. Piesek odprowadził nas z powrotem do hotelu i zniknął, więcej go nie widzieliśmy…

Moja stylizacja

Zapraszam Was więc na spacer po Platamonas i idealną wakacyjną stylizację. Na ten spacer wybrałam czerwoną spódnicę z wysokim stanem z Zary, która pięknie podkreśla talię. Marszczenie u góry spódnicy aż prosi się o krótki top i taki właśnie znalazłam w ofercie LAV-MAG na portalu allegro.pl. Do tego sandałki na słupku z Monnari, żeby się wygodnie chodziło ;). Połączenie tak żywych kolorów jak czerwień i żółć idealnie oddaje mój nastrój w Grecji – szczęście, luz, spokój i błogość. Zapraszam zatem na kilka migawek z Platamonas.

Spódnica – Zara

Top – LAV-MAG

Buty – lubiebuty

Torebka – Mango

 

_____________________________
Jeśli spodobał Ci się wpis, zostaw pięć gwiazdek!

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Dodaj komentarz