Biała koszula i dżinsy – klasyk, który sprawdzi się w każdej sytuacji

by Emilia
Biała koszula i dżinsy – klasyk, który sprawdzi się w każdej sytuacji

Kolejny dzień i kolejna stylizacja. Dziś chciałam Wam pokazać zestaw na każdą okazję, ale jednak z charakterem. Biała koszula i dżinsy. Stylizacja klasyczna? – owszem. Nudna – według mnie ani trochę.

Biała koszula – to totalny must have każdej z nas. To klasyk, który każda z nas powinna mieć w swojej garderobie. Pasuje do wielu okazji, a żeby nadać jej nieco charakteru, czy pazura wystarczy zagrać dodatkami. Dżinsy ma każda z nas, ale warto zainwestować w jedną czy dwie pary, które będą uszyte z materiałów dobrej jakości i dopasowane do naszej sylwetki. Ten drugi warunek mam spełniony dzięki wizytom u mojego niezawodnego krawca. Dopasowanie ubrań do sylwetki jest niezmiernie ważne i niejednokrotnie ma największy wpływ na efekt końcowy stylizacji. Rozmiarówki w sklepach są niestety tak różne, że osobiście rzadko kiedy spotykam się ze sklepami, z których ubrań nie muszę przerabiać.

Ale do sedna. Co tutaj mamy?

Dżinsy z dziurami i strzępieniami, które uwielbiam, a do tego biała koszula, ale jednak nie do końca taka klasyczna – ma dekolt carmen, który już nie jeden raz widniał na blogu. Cóż… po prostu go uwielbiam, jest według mnie bardzo kobiecy. Wiązanie w pasie idealnie podkreśla talię, a żeby nie było za nudno dobrałam do tego szpilki z chwostami w pięknym kanarkowym kolorze. Są po prostu cudne i jak je zobaczyłam to wołały do mnie: „kup mnie”, ale w sumie co może napisać osoba, która ma słabość do butów 😉 – każde tak do mnie wołają. Żarty żartami, ale te szpilki są w kolorze, który teraz będzie królował w sezonie jesień – zima. Żółty to kolor, który rozprawi się nam z jesienną chandrą, sprawi, że nadal będziemy epatować energią tak charakterystyczną dla okresu wakacyjnego. Ten kolor ożywi każdą stylizację, czasem wystarczy jakiś dodatek. A jak wiadomo w sezonie jesienno-zimowym wybieramy zazwyczaj kolory stonowane, ciemniejsze, co jeszcze bardziej podkreśla ponurą i brzydką pogodę. Więc zachęcam do kupna ubrań i dodatków w tym kolorze, tym bardziej, że bez problemu odnajdziemy je w nowych kolekcjach w popularnych sieciówkach.

Na zdjęciach pojawiają się również płaskie buty – jak widać espadryle również idealne pasują do tej stylizacji. W mojej kolekcji buty na płaskim obcasie to zdecydowana mniejszość. Dlatego, gdy je wybieram, muszą to być modele klasyczne, które sprawdzą mi się w wielu sytuacjach, a espadryle w odcieniu nude na pewno do nich należą.

Co do obowiązujących trendów, to mamy jeszcze jeden, który nieśmiało do nas wraca – apaszki, tym razem nie wiązane na szyi, a we włosach. Możliwości jest wiele, a jak się przekonałam, każda wygląda ciekawie i bardzo stylowo.

Zapraszam zatem na kilka fotek z naszego niedzielnego spaceru po Wambierzycach, o czym pisaliśmy już we wcześniejszym poście.

 

Koszula – NA-KD

Spodnie – Mango

Buty – eobuwie

Apaszka – Mohito

Torebka – Orsay

_____________________________
Jeśli spodobał Ci się wpis, zostaw pięć gwiazdek!

ZOBACZ RÓWNIEŻ

2 komentarze

Malnitka Kufer Kulturalny 30 sierpnia 2018 - 20:34

Klasyka zawsze się sprawdza. Genialna apaszka <3

Odpowiedz
Emilia 30 sierpnia 2018 - 20:42

Zgadzam się, klasyka to jest to 😉

Odpowiedz

Dodaj komentarz