Czerwień w zimowej stylizacji

by Emilia

Czerwień – jeden z trzech podstawowych kolorów i jednocześnie jedna z najbardziej intensywnych barw. Ten kolor budzi emocje, jest niezwykle energetyczny, dodaje odwagi. To kolor krwi i życia. Ma tylu zwolenników, co przeciwników. Jedni wyglądają w nim dobrze, inni nie. Wszystko, to oczywiście kwestia doboru odpowiedniego odcienia. No i pozostaje jeszcze jedno – czy czujemy się w czerwieni dobrze?

Osobiście uwielbiam czerwień i czuję się w niej bardzo dobrze. Nie zawsze w ubiorze mam na nią ochotę, bo nie zawsze chcę wychodzić na pierwszy plan, zwracać uwagę. Ale, gdy chcę poczuć się pewniej, gdy chcę dodać sobie nieco odwagi, wystarczy, że pomaluję usta na czerwono. Bezsprzecznie ten kolor pomaga też poczuć się atrakcyjniej. Więc jeśli nie wiecie, co ubrać na randkę, to postawcie na coś czerwonego. Gwarantuję Wam, że zwrócicie uwagę i będziecie się czuć jak gwiazda.

Dziś czerwony akcent stawiam na kozaki. Wybór nie tak oczywisty, bo w końcu kozaki kupujemy zazwyczaj czarne, szare, brązowe, ewentualnie beżowe. I tym sposobem na naszych ulicach jest szaro-buro. Sami odpowiedzcie sobie na pytanie, czy spotykacie na ulicach kozaki w innych kolorach? Ja nie. Te kozaki, które Wam dzisiaj prezentuję, wzbudzają niemałe emocje. Wierzcie mi, gdy je mam na sobie, dużo osób zwraca na nie uwagę, dużo jest pozytywnych komentarzy, elementów zdziwienia, a to tylko kozaki.

Co zatem do nich dobrać? Idealne i klasyczne połączenie to czerń i czerwień, które notabene uwielbiam. Czerwień pasuje też idealnie do beżu i wszystkich jego odsłon. Ponadto mamy jeszcze biel, granat, szarość, brązy. Możliwości jest wiele.

Dziś do czerwonych kozaków dobrałam beżowe spódnico-spodenki i biały sweterek. Pozostając w tonacji beżu postawiłam na mój niezawodny kamelowy płaszcz i torebkę, która towarzyszy mi już od dłuższego czasu. Uzupełnieniem stylizacji były wzorzyste rajstopy z Calzedonii w kolorze cielistym. Idealnie całość dopełnia również kapelusz, ale w tym dniu, gdy robiliśmy zdjęcia, wiatr wiał tak niemiłosiernie mocno, że kapelusz nie był dobrym wyborem. Zobaczcie z resztą sami. Zdjęcia mówią same za siebie.

Sweter – Orsay (poprzednia kolekcja)
Spódnicospodnie – Stradivarius (poprzednia kolekcja)
Kozaki – Zalando
Płaszcz – Mlecollection
Kapelusz – Answear
Torebka – Tommy Hilfiger (eobuwie.pl)
Rajstopy – Calzedonia

_____________________________
Jeśli spodobał Ci się wpis, zostaw pięć gwiazdek!

ZOBACZ RÓWNIEŻ

2 komentarze

Przypadkowe rzeczy 28 grudnia 2019 - 18:28

Piękne buty, choć sama bym się chyba nie odważyła na taki krzykliwy element w mojej garderobie. Czerwień energetyzująca i trudna. U ciebie wyglądają świetnie!

Odpowiedz
Emilia 28 grudnia 2019 - 19:15

Dziękuję Ci bardzo i pozdrawiam

Odpowiedz

Dodaj komentarz