Zimowa stylizacja w paryskim stylu

by Emilia

Styl Paryżanek jest mi niezwykle bliski. Uwielbiam ten niewymuszony szyk, tą elegancję, a jednocześnie nonszalancję. Paryżanki idealnie pokazują to, że klasyczne elementy garderoby mogą pozostać z nami na wiele lat i jedocześnie cały czas wyglądać modnie. Pomijam już fakt, że jestem totalnie zakochana w Paryżu. Jednak styl typowych Paryżanek wyróżnia się. Podczas naszych wycieczek od razu można było rozpoznać rodowite Paryżanki charakteryzujące się tym niepowtarzalnym stylem, a osoby przyjezdne. Tego stylu nie da się podrobić.

Dziś zatem chciałam Wam pokazać stylizację w paryskim stylu, ale w naszych wrocławskich okolicznościach. Ostrów Tumski we Wrocławiu wydał mi się idealną scenerią do tej stylizacji, chociaż zdjęcia na tle Mostu Aleksandra III wiszącego dumnie nad Sekwaną oddałyby kwintesencję tego stylu i byłyby moim marzeniem, to jednak na razie musimy się dopasować do naszych okoliczności. Zdecydowanie do Paryża musimy wrócić.

Wracając do stylizacji to podstawą jest tutaj dzisiaj połączenie bieli i czerni. To klasyczne połączenie kolorów, które nigdy nie wyjdzie z mody. W zależności od materiałów, rodzaju połączeń (typu czarna góra, biały dół, albo pionowe biało-czarne bloki, albo też czarno-białe printy), czy też konkretnych fasonów możemy stworzyć wiele niepowtarzalnych stylizacji. W mojej dzisiejszej stylizacji postawiłam na biały sweterek w połączeniu z plisowanymi czarnymi szortami. Do tego dobrałam płaszcz w wersji oversize w nieśmiertelny motyw pepitki, który tak bardzo charakteryzuje francuski styl i był uwielbiany przez samą Coco Chanel. Z resztą to właśnie na pokazie Chanel na jesień-zima 2020/2021 dominującymi stylizacjami były te utrzymane w biało-czarnej kolorystyce, a także z motywem pepitki. Wielokrotnie były też przełamane innymi kolorami, takimi jak butelkowa zieleń, czy nawet róż.

Moja dzisiejsza propozycja to przełamanie bieli i czerni, czerwienią. To bardzo energetyczne i kobiece zestawienie. Czerwony beret i czerwone usta – notabene kolejny ukłon w stronę stylu Paryżanek, czy też wyróżniające się czerwone kozaki, stanowią tu kropkę nad i. Uwielbiam takie połączenia. Czerwień to kolor, w którym czuję się bardzo dobrze, i jak to powiedziała Coco Chanel, „najlepszy kolor na świecie to ten, który na Tobie dobrze wygląda”. Pamiętajmy o tym tworząc swoje stylizacje. Nie warto ślepo podążać za trendami, a jedynie wychwytywać te, które nam pasują.

Zostawiam Was zatem ze zdjęciami mojej stylizacji w paryskim stylu.

Płaszcz – Vinted
Golf – Selfieroom
Szorty – Zara
Rajstopy – Calzedonia
Kozaki – Zalando
Torebka – Mango
Beret – Mohito






ZOBACZ RÓWNIEŻ

Odpowiedz