Sportowa stylizacja z dresami w eleganckim wydaniu

by Emilia
Sportowa stylizacja z dresami w eleganckim wydaniu

Przygotowałam dla Was dzisiaj stylizację typowo sportową, ale jednak w eleganckim wydaniu. Dresy i szpilki – to zestawienie wychodzi dziś na główny plan. Idealne dla osób, które lubią casualowe stylizacje, podkręcone nutką elegancji i kobiecości.

Ja i dres – to połączenie było zapomniane przez bardzo długi czas. Spodnie dresowe jakoś zakorzeniły mi się w głowie jako wyłącznie spodnie na W-F w szkole, albo do chodzenia po domu, w których nie wygląda się fajnie, a jest w nich wyłącznie wygodnie. Takie spodnie po domu, zero klasy, tylko i wyłącznie komfort. Moje rozstanie z nimi trwało ładnych kilka lat, aż zrozumiałam, że dresy również stylowo można nosić i co najważniejsze, czuję się w nich bardzo dobrze. Nawet nosząc płaskie obuwie przy moim wzroście.

Moja dzisiejsza propozycja jest zatem przełamaniem schematów, pokazuje, że stereotypy można schować głęboko w szafie. Stylizacja jest bardzo klasyczna i składa się z elementów, które stanowią bazę w mojej garderobie, ale jednak dzięki takiemu zestawieniu jest inna, zwraca uwagę.

Połączenie szpilek i spodni dresowych sprawia, że nasza stylizacja, nakierowana na luz i komfort, nabiera wyrazu, elegancji i kobiecości. To jest to, to coś, co zwraca uwagę. Jak widać, możemy zabłysnąć mając na sobie nawet dresy.

Wracając do elementów dzisiejszej stylizacji – mamy tu klasyczne spodnie dresowe, które dzięki podwiniętym nogawkom odsłaniającym kostki, wysmuklają sylwetkę. Mamy tu też czarny top, bez którego nie wyobrażam sobie mojej garderoby. Pasuje dosłownie do wszystkiego. Do tego mamy kurtkę dżinsową, która służy mi od dłuższego czasu i można ją wykorzystywać w wielu stylizacjach. To totalny must have każdej kobiety. Kolejny element i kolejna klasyka – beżowe sandałki na szpilce. Czy któraś z Was nie ma takich w swojej garderobie? Nie wyobrażam sobie letnich, wakacyjnych, ale też biurowych stylizacji bez ich udziału. Pasują do każdych sukienek, czy spódnic.  Mając takie sandałki nie musimy się martwić, czy do czegoś pasują, czy nie. Odpowiedź jest jedna – pasują do wszystkiego. I o to właśnie chodzi w garderobie kapsułowej, o której napiszę więcej w kolejnym poście. Warto inwestować w takie bazowe rzeczy.

Jak widzicie, można stworzyć modną, zwracającą uwagę, stylizację, z rzeczy, które każda z nas zapewne ma w swojej szafie. Nie ma tu żadnych trendów tego sezonu, efektów WOW, jest sama klasyka i o to właśnie chodzi.

Spodnie – Factoryprice
Kurtka dżinsowa – Reserved
Top – Bershka (Lav-mag)
Szpilki – Eva Longoria (eobuwie.pl)
Torebka – Lovet (stara kolekcja)

_____________________________
Jeśli spodobał Ci się wpis, zostaw pięć gwiazdek!

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Leave a Reply