Skórzana sukienka w codziennej stylizacji

by Emilia
Skórzana sukienka w codziennej stylizacji

Jednym z wiodących trendów na ten sezon jest skóra i to w różnych wydaniach, i przede wszystkim w różnych kolorach. Teraz możemy nosić skórę również w lecie, w total lookach, w stylizacjach boho, czy w wersjach kolorowych. Propozycje projektantów na ten sezon zapewniają nam całą ferię propozycji ze skórzanymi ubraniami i dodatkami na czele, ale też odświeżone wersje klasycznych skórzanych ubrań.

Skórzane ubrania już od dawna pojawiają się w naszych szafach. Są takie, które nigdy nie wyjdą z mody, i w które warto zainwestować. Przykładowo skórzana czarna ramoneska, z którą można skomponować niezliczoną ilość stylizacji. Skórzane czarne czółenka na obcasie, to kolejny klasyk, po który sięgamy bez zastanowienia. Skórzane torebki w czerni, czy brązie to kolejne dodatki, które pasują do wszystkiego i potrafią podkreślić każdą stylizację, sprawiając, że wygląda na droższą. Teraz jednak możemy zaszaleć. Możemy postawić na skórę w różnym wydaniu, również kolorystycznym, a nawet w total lookach. Już w zeszłych sezonach pojawiały się niektóre ubrania w wersjach skórzanych.  Należy do nich między innymi plisowana skórzana spódnica midi, którą można już zaliczyć do podstaw naszej garderoby. Swoją kupiłam jakieś dwa lata temu i nadal pojawia się w ofertach sieciówek. Tu wpis z tą spódnicą.

Dzisiejsza propozycja to skóra w kolorze brązowym. Podstawę stylizacji stanowi skórzana sukienka o długości midi z paskiem w talii. Koszulowy fason sukienki sprawia, że jest ona elegancka, ale jednocześnie niezobowiązująca. Taka sukienka nie potrzebuje wielu dodatków. W dzisiejszej stylizacji postawiłam na total look w brązach i beżu, czyli to co uwielbiam najbardziej. Z resztą monochromatyczne looki są niezwykle modne i zawsze zdadzą egzamin. Więc jeśli nie wiecie w co się ubrać, to postawcie na stylizację w jednym kolorze, albo odcieniach jednego koloru.

Na uwagę zasługuje dziś również torebka – bagietka, którą uwielbiają Francuzki. Noszona w dłoni, czy nonszalancko na ramieniu nadaje tego paryskiego szyku. Czółenka w kolorze cielistym na obcasie oczywiście wydłużają sylwetkę. Bardzo często stosuję ten zabieg stylistyczny – gdy zakładam sukienki, czy spódnice, to dobieram do nich cieliste buty, gdy natomiast stawiam na spodnie, to często wybieram buty w kolorze spodni. To właśnie sprawia, że nasza sylwetka wydaje się smuklejsza, a my wyższe. Okulary przeciwsłoneczne Steva Maddena z brązowymi szkłami już tylko dopełniają całości. Okulary aviatory są chyba najbardziej kultowym modelem okularów, który pasuje każdemu i sprawia, że stylizacja nabiera niezwykłego luzu i tajemniczości. Osobiście uwielbiam ten model okularów i uwielbiam je wykorzystywać na co dzień.

Sukienka – Zara
Torebka – Mango (answear)
Buty – Carinii
Kolczyki – Tory Burch (Moliera2)
Okulary – Steve Madden

_____________________________
Jeśli spodobał Ci się wpis, zostaw pięć gwiazdek!

ZOBACZ RÓWNIEŻ

4 komentarze

Anastazja Małecka 10 czerwca 2020 - 10:53

Pięknie Ci w tym kolorze! 🙂 Niesamowicie do Ciebie pasuje 🙂

Odpowiedz
Emilia 10 czerwca 2020 - 14:57

Dziękuję bardzo i pozdrawiam

Odpowiedz
Aleksandra R. 15 czerwca 2020 - 12:16

Fantastycznie wyglądasz w takim wydaniu 🙂 Powiedz, jak to jest z taką sukienką pod względem wygody w cieplejsze dni?

Odpowiedz
Emilia 15 czerwca 2020 - 20:09

Sukienka jest bardzo wygodna, komfort noszenia bardzo wysoki. Oczywiście nie postawiłabym na nią w tropikalne upały, ale w cieplejsze dni sprawdza się idealnie. To jedna z moich ulubionych sukienek.

Odpowiedz

Dodaj komentarz