Satynowa spódnica w zimowej stylizacji i total look w beżu

by Emilia
Satynowa spódnica w zimowej stylizacji i total look w beżu

Bieliźniane akcenty w modzie od dłuższego czasu przeżywają swój rozkwit. Najpierw wielką popularność zdobyła sukienka inspirowana koszulą nocną, tzw. slip dress i tak naprawdę dalej jest na szczycie najbardziej pożądanych ubrań. Później dołączyła do niej bieliźniana spódnica, najczęściej uszyta z satyny. Dziś mam dla Was propozycję zimowej stylizacji z wykorzystaniem właśnie satynowej spódnicy, ale już wiem, że wykorzystam ją na wiosnę, w lecie i na jesień, także spodziewajcie się więcej propozycji z jej udziałem.

W dzisiejszej stylizacji mamy kilka trendów, które są aktualnie na topie. Po pierwsze bieliźniana spódnica, najlepiej o długości midi, zwiewna, delikatna i z cienkiego materiału. Po drugie – sztuczne futerka. Jeszcze całkiem niedawno uchodzące za symbol kiczu, dziś podbijają serca fashionistek. Kolejne – opaska we włosach. Wszelkie ozdoby do włosów to wielki powrót lat dziewięćdziesiątych. Spinki, perełki, opaski, gumki do włosów scrunchie – dziś przeżywają swój prawdziwy renesans. Osobiście jestem za, mogą naprawdę nieźle podkreślić stylizację, nadać jej szyku i wyrazu.

Kolejny trend, a właściwie klasyka to monochromatyczna stylizacja. Dziś postawiłam na beż i jego odcienie. W takich zestawach warto postawić na różnorodność fasonów, czy materiałów, tak by całość nie była mdła i nudna. Dlatego mamy cienką, delikatną i zwiewną spódnicę w połączeniu z grubym golfem. Do tego mamy jeszcze sztuczne krótkie futerko i zamszowe kozaki. Osobiście uwielbiam jednokolorowe stylizacje, które zawsze wyglądają stylowo i niezwykle modnie. Taki total look można też przełamać jednym wyróżniającym elementem, na przykład torebką, butami, chustą, czy nakryciem głowy.

Z czym nosić satynową spódnicę?

Wracając do spódnicy, to obowiązkowo musi mieć długość za kolano. Dzięki połyskującemu materiałowi bardzo dobrze układa się na ciele, a do tego wygląda bardzo zmysłowo. Kiedyś wykorzystywana wyłącznie na specjalne okazje, dziś jest podstawą wielu stylizacji, w tym również tych codziennych. Satynowa spódnica to idealne rozwiązanie na jesień, czy zimę – wystarczy ją połączyć na zasadzie kontrastu z grubym swetrem, kurtką puchówką i wysokimi kozakami. Można też postawić na ciężkie buty motocyklowe. Całość nabierze wówczas pazura. W lecie można połączyć ją z klasycznym t-shirtem i trampkami. Można też postawić na niezwykle kobiecą klasykę – delikatny top i sandałki na obcasie. A może tak bluza z kapturem i sneakersy, albo szpilki i skórzana ramoneska. Wszystko zależy od efektu, jaki chcemy uzyskać.

Zostawiam Was ze zdjęciami zimowej stylizacji typu nude look z satynową spódnicą.

Spódnica – Zara
Kozaki – Zalando
Golf – House
Futerko – New Look
Opaska, torebka – Mango

_____________________________
Jeśli spodobał Ci się wpis, zostaw pięć gwiazdek!

ZOBACZ RÓWNIEŻ

2 komentarze

ADRIANNA MISZCZYNSKA 25 stycznia 2020 - 16:37

Piękna kolorystyka, już taka wiosenna. Pozdrawiam Adriana Style

Odpowiedz
Emilia 6 lutego 2020 - 19:52

Dziękuję i pozdrawiam

Odpowiedz

Dodaj komentarz