Różowa sukienka – letnia stylizacja z Cypru

by Emilia

Za chwilę początek astronomicznego lata, temperatury nam dopisują, więc w czeluściach naszych szaf wyszukujemy letnie ubrania. Zwiewne, lekkie, wygodne – tym kierujemy się przy wyborze.

Dla mnie, jeśli chodzi o lato, najlepszym wyborem jest zawsze sukienka. Nie muszę się wtedy zastanawiać nad tym, jaka bluzka, jaki top, a może marynarka, a może bluza, a może nie ten kolor, czy fason. Sukienka sama w sobie niejednokrotnie „robi robotę”, ujmując to kolokwialnie. Stawiając na sukienkę nasz wybór ogranicza się tak naprawdę do dodatków, którymi można żonglować do woli, w zależności od tego jaki efekt chcemy uzyskać.

Co do sukienki, to warto mieć w szafie kilka sprawdzonych, klasycznych – biała, beżowa, czarna, o długości mini, midi, maxi – to podstawa. Do tego zestawu dorzucę jeszcze sukienkę w żywym kolorze, która w letnich stylizacjach sprawdzi się idealnie. Dziś jest to róż – kolor bardzo dziewczęcy, dla niektórych może za bardzo infantylny, ale uważam, że wszystko zależy od odcienia, dodatków, fasonu i ilości tego różu. Kolor ten kojarzy się nam z ubraniami dla dziewczynek w wieku 0+ do kilku lat i lalką Barbie, ale kobiety poza tym zakresem wiekowym róż też mogą nosić, bez efektu kiczu.

Róż to kolor, który pasuje wielu osobom. Tak naprawdę zależy od jego odcienia – pudrowy, intensywny, chłodny, zgaszony, pastelowy… do wyboru mamy wiele opcji. Grunt to dobrać idealny jego odcień do naszej urody, karnacji i taki, w którym będziemy się dobrze czuć. Bo gdy się w jakimś ubraniu, bez względu na powód, źle czujemy – to jest to oznaka, że nie jest on dla nas. Tą zasadą trzeba się też kierować przy zakupach – gdy coś jest nie tak i nie wygląda na nas coś tak jak na modelce, to warto sobie dać z tym spokój. Nie ważne, że to akurat jest na topie. Ważne jak my się w tym czujemy. Osobiście zawsze przy przymierzaniu, czy nawet wybieraniu w Internecie rzeczy zawsze jeszcze patrzę na możliwość ich dopasowania do mojej sylwetki, wzrostu i upodobań. Czasem ubrania, które oferują nam sieciówki wymagają delikatnego liftingu krawieckiego. Dlatego nie zniechęcajmy się od razu. Grunt, to dobrze się w czymś czuć. Tak było z tą sukienką, ale w oryginale niestety miała zdecydowanie za długie rękawy i była za długa.

Dziś zatem chciałam Wam pokazać sukienkę w intensywnym, neonowym odcieniu różu, który idealnie pasuje do blondynek i do osób, które mają wyrazisty typ urody. Można go łączyć z bielą, srebrem, czy bladym odcieniem błękitu. Można też stworzyć stylizację w dwóch bardzo żywych kolorach – żółty i różowy. Jak dla mnie duet idealny. Zawsze jednak trzeba zwracać uwagę na proporcje. Gdybym postawiła na różową maksi, to żółci w reszcie elementów bym nie wybrała. Tu jednak mamy mini różową sukienkę i do tego żółte sandałki na koturnie, które uwielbiam, przede wszystkim za wygodę.

Reszta dodatków już musi być w neutralnych kolorach. Dlatego dziś mamy białą torebkę z elementami koszyka i okulary przeciwsłoneczne oraz nieśmiertelny słomkowy kapelusz. Czy w lecie coś więcej trzeba? Wydaje mi się, że nie…

Zapraszam Was zatem na kilka zdjęć „różowo-żółtej” stylizacji z przepięknymi krajobrazami Cypru w tle.

Sukienka – Nakdfashion
Bury – GinoRossi (eobuwiepl)
torebka – Zara
Kapelusz – Mohito

Mam dla Was też kilka sukienek w tym stylu z aktualnych kolekcji

https://www.mohito.com/pl/pl/wi121-39x/off-shoulder-long-sleeve-dress
https://www.zalando.pl/dorothy-perkins-petite-plain-button-through-bardot-sukienka-z-dzerseju-pink-dp721c0ay-j11.html
https://www.zalando.pl/mossman-a-slice-of-heaven-mini-dress-sukienka-koktajlowa-peony-mol21c00p-j11.html

_____________________________
Jeśli spodobał Ci się wpis, zostaw pięć gwiazdek!

ZOBACZ RÓWNIEŻ

7 komentarzy

Patrycja WhoThatGirl 18 czerwca 2019 - 15:54

Świetna sukienka 🙂

Odpowiedz
Emilia 25 czerwca 2019 - 14:17

Dziękuję i pozdrawiam

Odpowiedz
Łucja 24 czerwca 2019 - 14:12

Cypr miałam okazję odwiedzić w tym roku. Polecieliśmy samodzielnie, nie z biurem podroży i dzieki temu mogliśmy cały czas zwiedzać oraz odwiedzić wiele zabytków Podobało mi się tam i mlo wspominam ten pobyt 🙂 Szczerze to mialam sporego doła jak wróciłam do domu, bo chętnie spędzilabym tam nie tydzień ale dłużej.

Tym razem jednak wybrałabym sie nie w czerwcu ale w marcu czy w kwietniu. Nie sądziłam, ze będzie tak gorąco, a jednak jestem przyzwyczajona do innych temperatur.

Dobrze, że miałam przynajmniej kapelusz i okulary.

Odpowiedz
Emilia 25 czerwca 2019 - 14:10

My również chcemy tam wrócić. Właśnie wróciliśmy z Costa del Sol i teraz się zastanawiamy, czy Cypr, czy Hiszpania nas bardziej urzekła. Zapraszamy na kolejne wpisy, które będą się sukcesywnie pojawiać – właśnie o Hiszpanii oraz o stylizacjach na tle jej pięknych krajobrazów.

Odpowiedz
Agnieszka Sennik 25 czerwca 2019 - 13:16

Niesamowicie romantyczna sesja i piękna sukienka. Kojarzy mi się bardzo przyjemnie, z wakacjami, wolnością, dzieciństwem i różowym niebem o zachodzie słońca. Super <3

Odpowiedz
Emilia 25 czerwca 2019 - 13:59

Dziękuję i zachęcam do odwiedzenia Cypru. Tam faktycznie można się tak poczuć

Odpowiedz
Anna Kruch 30 czerwca 2019 - 23:06

Jestem pełna zachwytu 🙂 Sukienka przepiękna i ta sceneria idealnie współgra ze stylizacją <3

Odpowiedz

Dodaj komentarz