Mom jeans w codziennej stylizacji

by Emilia

Mom jeans to wielki powrót lat 90-tych. To klasyka podkręcona modnym akcentem. Jak widać powroty w modzie to rzecz naturalna. Wiele z Was na pewno pamięta serial Beverly Hills i stylizacje głównych bohaterek – Brendy i Kelly. Mom jeans były na porządku dziennym. Tak samo, gdy sięgniemy do stylizacji księżnej Diany również znajdziemy wiele codziennych zestawów z tym modelem spodni.

Klasyczne jeansy skinny już dawno zostały wyparte przez inne modele spodni. W sklepach znajdziemy m.in. jeansy z prostymi nogawkami – uwielbiane przez Francuzki, balonowe jeansy – odkrycie sezonu, boyfriendy – stanowiące kwintesencję casualowego stylu, dzwony lub bootcut – z rozszerzaną nogawką, czy też culoty – z szerszą nogawką kończącą się w połowie łydki. Wybór jest duży i tak naprawdę każda z nas może znaleźć coś dla siebie. Jeszcze całkiem niedawno, gdy w sklepach przeważały wśród jeansów wyłącznie typowe rurki, jakoś nie mogłam się przemóc do innego fasonu. Jednak, jak czas pokazał, warto próbować, przymierzać, eksperymentować. Obecnie nie wyobrażam sobie mojej garderoby bez jeansów w różnych fasonach. Daje to ogrom możliwości stylizacyjnych, a poza tym większość z modeli, o których wspomniałam, są niezwykle komfortowe w noszeniu. Bo, nie ukrywajmy, ale klasyczne rurki są bezlitosne dla figury. W nich nic nie da się ukryć.

Mom jeans mają wysoki stan, luźne nogawki zwężane ku dołowi. Mają kształt marchewki. Podkreślają talię i biodra, i ukrywają mankamenty naszych nóg – masywniejsze uda czy łydki. Poza tym nadają stylizacjom luzu i casualowego charakteru. Możemy dobrać do nich eleganckie elementy, takie jak szpilki, czy marynarka, by całość była bardziej oficjalna. Możemy też je połączyć z botkami, czy sneakersami i skórzaną ramoneską – uzyskując rockowy styl. Możliwości tak wiele ile da nam wyobraźnia. W sezonie jesiennym idealnie będą też współgrać z grubymi swetrami.

W dzisiejszej stylizacji połączyłam mom jeans z asymetrycznym topem w pięknym kolorze liliowym. Warto zaznaczyć, że był to kolor, na który postawił Pantone w letnim sezonie i, jak pokazują kolejne pokazy mody projektantów, w sezonie jesienno-zimowym ten kolor pozostaje z nami, tak jak inne pastelowe odcienie. Postawiłam też na klasyczne sandały na szpilce, które są inwestycją na lata. Taki model zawsze będzie modny. Uzupełnieniem całości jest marszczona torebka, nawiązująca do modeli Bottega Veneta – hit ostatnich czasów. W chłodniejsze dni wystarczy zarzucić na ramiona kardigan, albo ramoneskę, a sandały zamienić na botki i mamy jesienny look.

Dżinsy – Zara
Top – Laurella
Szpilki – Eva Longoria (eobuwie.pl)

_____________________________
Jeśli spodobał Ci się wpis, zostaw pięć gwiazdek!

ZOBACZ RÓWNIEŻ

4 komentarze

Natalie 20 października 2020 - 16:00

Uwielbiam mom jeansy, szczególnie do szpilek 👌 Świetnie w nich wyglądasz🥰

Odpowiedz
Emilia 20 października 2020 - 19:43

Dziękuję Ci ślicznie. Ja zapałałam do nich miłością jakiś czas temu i nie zamierzam się z nimi rozstać 😉

Odpowiedz
silk 22 października 2020 - 16:45

Fantastyczny zestaw 🤗 elegancki, ponadczasowy i z ogromnym wyczuciem smaku 👌💫

Odpowiedz
Emilia 23 października 2020 - 20:21

Dziękuję ślicznie

Odpowiedz

Leave a Reply