Mała czarna w jesiennej stylizacji

by Emilia

Mała czarna rozpropagowana w latach 20-tych XX wieku przez ikonę stylu Coco Chanel, do dziś zajmuje wysoką pozycję wśród trendów i obowiązkowych elementów kobiecej garderoby. Sprawdzi się w wielu sytuacjach i należy do tego typu ubrań, po które sięga się bez zastanowienia. Dodatki nadają jej odpowiedniego charakteru – od eleganckiego, po casualowy, czy też sportowy. Tylko od nas zależy jak ją wystylizujemy.

Moja dzisiejsza propozycja to mała czarna w roli głównej. Fason koszulowy należy już do ponadczasowych trendów, które nigdy się nie znudzą. Tu dodatkowo rozkloszowany fason pozwala wyrównać proporcje sylwetki i podkreślić nogi. Dla tych, co lubią podkreślać talię spokojnie można tą sukienkę przewiązać paskiem.

„Le petit noir”, czyli właśnie mała czarna niegdyś kojarzyła się wyłącznie z żałobą, dziś należy do najbardziej pożądanych elementów garderoby. Wyobrażacie sobie stylową Francuzkę bez małej czarnej? Chyba nie ma takiej. Takie sukienki idealnie można stylizować w monochromatycznych stylizacjach. Czarne total look’i są jak najbardziej na topie. Można tu śmiało bawić się fasonami, krojami i materiałami. Najlepiej by były jak najbardziej różnorodne. Wówczas całość nie jest nudna. W mojej dzisiejszej stylizacji postawiłam na połączenie z szarością. Kolor Ultimate Gray to kolor ogłoszony przez Instytut Pantone jako jeden z wiodących kolorów 2021 roku.

Szare kozaki z luźną cholewką nadają stylizacji luzu. Pikowana torebka na łańcuszku to kolejny element nawiązujący do stylu słynnej Coco Chanel. Takie torebki nigdy nie wyjdą z mody. Uzupełnieniem całości była już tylko czarna ramoneska – kolejny ponadczasowy element kobiecej garderoby, który pasuje do wszystkiego oraz kaszkiet, który nadaje tego paryskiego szyku.

Sukienka – Reserved
Kaszkiet (podobny tu, tu, tu i tu), ramoneska, torebka – H&M
Kozaki – Stradivarius






ZOBACZ RÓWNIEŻ

Odpowiedz