Kratka Vichy – francuski styl lat 50-tych

by Emilia
Kratka Vichy – francuski styl lat 50-tych

Wiele z Was zapewne zna, albo kojarzy Brigitte Bardot – francuską ikonę stylu. To modelka, aktorka, piosenkarka, której styl naśladowany był i nadal jest naśladowany przez wiele kobiet na świecie. Dla mnie jej styl to kwintesencja elegancji, kobiecości i prostoty. To styl, który będzie aktualny zawsze i zawsze będzie zwracał uwagę.

Brigitte Bardot zawdzięczamy wiele, m.in. balerinki, koński ogon, smoky eyes, rozkloszowane spódnice, podkreśloną talię, biustonosze bardotki, a także motyw kropek, czy też kratkę Vichy. To właśnie ten ostatni print chciałam Wam dzisiaj pokazać – kratkę Vichy, która w propozycjach projektantów w kolejnych sezonach ciągle się gdzieś pojawia. To taki motyw, który nigdy nie wyjdzie z mody. Jest symbolem elegancji i kobiecości, szczególnie dobrze sprawdza się latem. Dla niektórych kratka Vichy to po prostu kratka przypominająca ceratę na stołach tak często widywaną w polskich domach w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Jednak ten motyw ma o wiele dłuższą historię. W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych była uwielbiana przez Brigitte Bardot. To ona pojawiła się na własnym ślubie w sukience w kratkę Vichy.

Podczas naszego ostatniego wypadu do Hiszpanii również miałam sukienkę w kratkę Vichy, ale sukienkę typowo letnią. Sukienka mini z wiązaniem na plecach w odcieniach żółci. To idealne rozwiązanie na lato. Tutaj wiele nie trzeba – buty, torebka, dodatki i mamy wakacyjny look. W kwestii butów – sprawdzą się tu zwykłe klapki, sandały na koturnie, czy na słupku, na które postawiłam, tym bardziej, że są w kolorach sukienki i idealnie się z nią zgrały. Najlepszym dodatkiem do wakacyjnych stylizacji jest też niezmiennie słomiany kapelusz, okulary przeciwsłoneczne i torebka – koszyk, która notabene swoje źródło również ma w latach sześćdziesiątych. Także moda wraca, a może po prostu nigdy nie przeminęła…

Zostawiam Was ze zdjęciami stylizacji mającej swoje źródło w latach pięćdziesiątych. Tłem do zdjęć była przepiękna miejscowość Ronda, o której wpis pojawił się już na blogu.

Sukienka – H&M
Kapelusz – Mohito (stara kolekcja)
Torebka – Zara
Buty – lubiebuty.pl

_____________________________
Jeśli spodobał Ci się wpis, zostaw pięć gwiazdek!

ZOBACZ RÓWNIEŻ

5 komentarzy

Igor T 20 sierpnia 2019 - 14:17

Ale opalenizna na plecach! 🙂 Widać, że pogoda na maxa służy 🙂 Stylizacja jak zawsze trafiona w punkt 🙂

Odpowiedz
Emilia 20 sierpnia 2019 - 19:13

Dziękuję bardzo i pozdrawiam

Odpowiedz
Beata 22 sierpnia 2019 - 10:32

Tego typu kratkę VICHY bardzo lubię! 🙂

Odpowiedz
Bartosz Narutowicz 23 sierpnia 2019 - 13:26

Pasują Ci te kolorki! 🙂

Odpowiedz
Blanka Majewska 23 sierpnia 2019 - 21:47

Słodko wyglądasz. Buty fantastyczne <3

Odpowiedz

Dodaj komentarz