Kowbojki w codziennej stylizacji

by Emilia

Kowbojki kolejny raz pojawiają się na blogu. Nic na to nie poradzę, że zawładnęły moim sercem. Bo jak niektórzy z Was zapewne wiedzą – słabość do butów to ja mam. Numerem jeden są oczywiście dla mnie szpilki, ale urokowi kowbojek uległam i jestem zachwycona stylizacjami z ich udziałem.

Jak kowbojki to i dżins – to pierwsze skojarzenie, które zawsze się sprawdzi. Spódniczka dżinsowa to podstawa mojej garderoby. Ta idealnie się sprawdzi w cieplejsze dni, a jej rozkloszowany fason sprawi, że nogi wydają się szczuplejsze. To połączenie znów przywodzi na myśl „dziewczynę kowboja”, taki amerykański styl rodem z Arizony. Dodając do tego ażurową bluzeczkę z rozkloszowanymi rękawami mamy już pełen luz. Podoba mi się ten styl. Jest modnie, wygodnie, lekko i bardzo dziewczęco.

W kwestii dodatków postawiłam na torebkę z elementami wiklinowymi, w stylu koszyków, które nadal są modne i rewelacyjnie sprawdzają się w letnich i wiosennych stylizacjach. Pozostawając w stylu bohoo wybrałam fryzurę z dobieranego warkocza wokół głowy. Uwielbiam warkocze w każdym wydaniu, a do tej stylizacji nie mogłam wybrać innej fryzury.

Całość idealna na spacer, weekendowy wypad za miasto, zakupy, czy spotkanie z przyjaciółmi. Pełen luz i swoboda, a przede wszystkim jest bardzo dziewczęco i świeżo.

Kowbojki – answear
bluzka – orsay
torebka – Zara

_____________________________
Jeśli spodobał Ci się wpis, zostaw pięć gwiazdek!

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Dodaj komentarz