Kolarki i oversizowa marynarka – casualowa codzienna stylizacja

by Emilia

Kolarki szturmem powróciły do nas już kilka sezonów temu i nic nie zapowiada się na to, żeby nas szybko opuściły. Uwielbiała je księżna Diana, a jak wiadomo, mimo upływającego czasu, do dziś jest niekwestionowaną ikoną stylu. Jej stylizacje są inspiracją dla milionów kobiet na świecie, w tym nawet dla najpopularniejszych fashionistek. Dziś kolarki nosimy nie tylko na sportowo, ale też w bardziej eleganckim wydaniu i taka właśnie jest moja dzisiejsza stylizacja.

Kolarki to świetna propozycja jeśli szukamy pomysłu na codzienne, niezobowiązujące stylizacje. Sprawdzą się na spacery, zakupy, zwiedzanie, czy spotkania z przyjaciółmi. W zestawie z adidasami, czy trampkami tworzą sportowy look, który z powodzeniem możemy nosić na co dzień. Dziś jednak kolarki w bardziej eleganckim wydaniu. Połączyłam je z klasycznym topem w podobnym odcieniu beżu, a na to zarzuciłam oversizową marynarkę w kolorze błękitu. To połączenie kolorów nawiązuje do natury – przywodzi na myśl piasek na plaży i błękit nieba. Pamiętajcie, że to natura może być dla nas niejednokrotnie najlepszym doradcą, jeśli chodzi o połączenia kolorów. Także nie bójmy się czerpać z niej inspiracji.

Jak już postawiłam na bardziej eleganckie elementy to nie mogło zabraknąć szpilek. Dziś białe klapki na niewysokiej szpilce. To świetny wybór na lato. Klapki na obcasie sprawdzą się w niemalże każdej sytuacji. Nie ważne czy są na szpilce, czy słupku. Tak naprawdę już niewysoki obcas sprawia, że sylwetka się wydłuża. Nie mamy tu też pasków wokół kostki, które notabene skracają nogi, także same plusy. No i przede wszystkim są wygodne. Nie mam chyba w swojej szafie klapek na obcasie, które byłyby niekomfortowe w noszeniu. Każde w ciemno mogę zabierać na wakacje i wielogodzinne zwiedzanie.

Uzupełnieniem całości jest różowa torebka w odcieniu pastelowym, takim jak utrzymane są pozostałe części stylizacji. Ta torebka to moja kolejna pamiątka z podróży. Takie uwielbiam najbardziej, bo wiem, że posłużą mi dłużej i kojarzą mi się z konkretnym miejscem na ziemi. W tym przypadku z przepiękną Sardynią, o której pojawiło się już trochę wpisów na blogu, więc zapraszam.

A zdjęcia do dzisiejszego wpisu zrealizowaliśmy w Jedlinie Zdrój, kolejnej perełce Dolnego Śląska, o której pojawił się już wpis (tu), a tymczasem zostawiam Was ze zdjęciami stylizacji. Dajcie znać w komentarzach, czy przypadła Wam do gustu.

Kolarki, top – Zara
Klapki – H&M
Marynarka – Stradivarius
Torebka – Liu Jo






ZOBACZ RÓWNIEŻ

2 komentarze

dobre wnętrza 3 września 2021 - 12:16

Pięknie wyglądasz! Ja bardzo lubię takie marynarki. Tak naprawdę pasują do wielu stylizacji, a można je założyć jak jest troszkę chłodniej. Poza marynarką spojrzałam także na torbę (typowa kobieta ze mnie). Fajnie się łączy z całym strojem. Bardzo lubię oglądać Twoje stylizacje.

Odpowiedz
Emilia 3 września 2021 - 21:24

Dziękuję ślicznie, zapraszam zatem do śledzenia bloga, będą kolejne stylizacje również z marynarkami w roli głównej

Odpowiedz

Leave a Reply to dobre wnętrza Cancel reply