Jak stworzyć kapsułową garderobę i kilka cytatów o modzie

by Emilia
Jak stworzyć kapsułową garderobę i kilka cytatów o modzie

Garderoba kapsułowa – to sformułowanie pojawia się bardzo często na blogach modowych, Instagramie, czy też w magazynach modowych. Budowanie takiej garderoby to podstawowy krok do tego, by już nigdy, stojąc przed szafą, nie wypowiadać słów: „nie mam się w co ubrać”. Jeśli nadal macie takie dylematy, to zachęcam do lektury tego wpisu – budowanie kapsułowej garderoby w moim wydaniu.

Pamiętam siebie sprzed ładnych paru lat (nie będę przybliżać ilu, bo w końcu ciągle się czuję, jakbym ledwo skończyła 18 lat) – stojąc przed szafą ciągle miałam problem z tym, w co się mam ubrać. Niby ubrań dużo, nie mieszczą się na półkach, a jednocześnie miałam problem z tym, że jak już mam sweter, to on nie pasuje do spodni, jak wybrałam spodnie, to nie mogę dopasować bluzki, to nie ten wzór, nie ten kolor, nie ten fason. I tak w kółko. Zmieniło się to, gdy postanowiłam w końcu porządnie się wziąć za swoją garderobę. Co z tego, że kupowałam mnóstwo rzeczy, skoro nie pasowały mi do niczego, albo wyłącznie do jednej kombinacji.

Garderoba kapsułowa – co to jest?

Garderoba kapsułowa to po prostu uniwersalne rzeczy, które pasują do wszystkiego, które można zestawiać ze sobą w mnóstwie kombinacji. No i, co najważniejsze, to są rzeczy, w których się czujemy dobrze i sięgamy po nie bez zastanowienia. Co z tego, że jakaś blogerka wygląda fenomenalnie w jakimś kroju koszuli, czy kroju spodni. Naszej sylwetce może on akurat nie służyć. Dlatego warto być wybrednym. Poza tym taka garderoba wcale nie wyklucza szaleństw na polu modowym. Ciągle możemy wyróżnić się dodatkami, czy bluzką w jakiś oryginalny print. Jednak taką bazę każda z nas powinna mieć. Gwarantuję Wam – o wiele łatwiej jest tworzyć stylizacje na każdy kolejny dzień. Dla mnie to teraz sama przyjemność. Taka baza daje nam możliwość budowania własnego stylu. I tu zacytuję Rachel Zoe, jedną z najsłynniejszych stylistek i projektantek mody:

„Styl to sposób na powiedzenie, kim jesteś bez konieczności mówienia”

Jak zbudować kapsułkową garderobę?

Po pierwsze, robimy porządek w szafie. Pozbywamy się, bez skrupułów, rzeczy, których nie założyłyśmy przez przynajmniej rok. Jeśli minął taki czas, a my nadal nie sięgamy po taką rzecz, to oznacza, że już jej nie założymy. W tym momencie możecie wybrać – oddać ubrania potrzebującym, albo sprzedać je na wielu dostępnych platformach, czy aplikacjach (allegro, olx, vinted, remixshop.com/pl, eBay, szafa.pl, less.app, grupy na FB i wiele innych). To też dobry sposób na to, by pieniądze za każdą sprzedaną rzecz przeznaczać na jakiś konkretny modowy cel.

Po drugie, wykładamy na wierzch nasze ubrania bazowe. Tym samym sprawdzimy, czego nam brakuje, co musimy dokupić, a co już mamy. Może z wielu rzeczy nawet nie zdajecie sobie sprawy, bo leżą gdzieś wciśnięte na dnie szafy. Jakie to są zatem ubrania? Klasykami, które zawsze będą modne, według mnie, są:

  • dopasowane dżinsy – i nie jest tu mowa wyłącznie o dopasowanych do ciała rurkach. Ważne by każda z nas miała taką parę, która jest dopasowana do naszej figury. Mogą to być spodnie rurki, o prostej nogawce, mom jeans, niebieskie, granatowe, czarne, czy inne. Ważne, byśmy sięgały po nie bez zastanowienia. Zacytuję tu słowa Yves Saint Laurent’a, które w pełni odzwierciedlają potrzebę posiadania idealnie dopasowanych dżinsów:

„Żałuję, że nie wynalazłem dżinsów. Są najbardziej spektakularne,
praktyczne i nonszalanckie. Mają skromność, ekspresję, seksapil
i prostotę – wszystko czego szukam w swoich projektach”

  • Spodnie materiałowe – oprócz dżinsów warto mieć w swojej szafie spodnie materiałowe. Oczywiście najlepiej, by to była bawełna, len, tencell, czy inne naturalne materiały. Cygaretki, czy chinosy to zawsze dobry wybór. Sprawdzą się w bardziej formalnych stylizacjach, ale też przy odpowiednich dodatkach będą tworzyć bardziej casualowe stylizacje. Do tego białe, czy czarne spodnie z prostymi nogawkami, które można wykorzystywać na wiele sposobów.
  • Klasyczne t-shirty – mowa tu o t-shirtach w bazowych kolorach, czyli biel, czerń, beż, szarości, czy ewentualnie paski. To zwykłe koszulki, a potrafią zbudować stylizację niezwykle modną. Pamiętajmy o tym. Wspomnę tu słowa Coco Chanel:

„Prostota jest kluczem do prawdziwej elegancji”

  • Biała koszula – bawełniana, z wiskozy, jedwabna, oversizowa, taliowana, z bufkami. Możliwości jest wiele. I tu idealnie pasują słowa legendy, jednego z najsłynniejszych projektantów mody, Karla Lagerfelda

„Jeśli zapytacie, jaki jest największy wynalazek w modzie,
którego autorem chciałbym być, powiem: żałuję,
że to nie ja wymyśliłem białą koszulę.
Dla mnie koszula to podstawa wszystkiego.
Wszystko inne przychodzi potem.”

  • Marynarka – podstawą jest tu oczywiście czarna, czy beżowa marynarka. Nadaje elegancji nawet najbardziej casualowym stylizacjom, idealna na większe wyjścia, ale też perfekcyjnie pasuje do dżinsów, luźnych sukienek, spódnic, czy do szortów.
  • Spódnice – każda z nas powinna mieć w swojej szafie kilka takich modeli, które oczywiście są dopasowane do figury, i w których czuje się dobrze. Wymienić tu można: klasyczną dżinsową mini, dopasowane ołówkowe kroje do kolan, czy do połowy łydek, maksi spódnice idealne na wiosnę i lato, rozkloszowane midi, plisowane spódnice.
  • Sukienki – nie każda z nas lubi chodzić na co dzień w sukienkach, ale w niektórych sytuacjach każdej z nas te sukienki się przydadzą. Zawsze warto mieć w szafie typową „małą czarną”, którą można wykorzystywać i w wersjach eleganckich, i casualowych. Biała wersja natomiast idealnie się nam sprawdzi w wiosennych, czy letnich stylizacjach. Dodałabym do tego klasyczne koszulowe sukienki, które wyglądają niezwykle niezobowiązująco, ale nadal elegancko. Ich charakter oczywiście uzależniony od dodatków. Trampki nadadzą jej sportowego i luźnego wydźwięku, a marynarka i szpilki sprawią, że nada się nawet na randkę. Ponadto sukienki w kwiatowy wzór, w paski, czy kropki, a nawet w motyw zwierzęcy zawsze będą w modzie. W budowaniu swojej kapsułowej garderoby w przypadku sukienek warto postawić na printy z uwagi na fakt, iż już sama sukienka „robi” stylizację, dlatego nie trzeba się martwić o resztę elementów, tylko dodatki. Kiedyś Karl Lagerfeld powiedział:

„W Małej Czarnej albo w Małym Czarnym Żakiecie nigdy
się nie wygląda ani zbyt elegancko, ani dość elegancko.”

  • Swetry – w tym przypadku stawiamy przede wszystkim na jakość. Zapomnijmy o akrylu i poliestrze, a postawmy na materiały naturalne, albo sporą ich część w całościowym składzie swetra. Tylko takie swetry posłużą nam dłużej, a gdy postawimy na klasyczne fasony i kolory, to będziemy mogły je wykorzystywać w wielu stylizacjach. Podstawą są dla mnie zwykłe basicowe białe, beżowe, szare, czarne swetry, obowiązkowo lekko oversizowe. Taki fason jest niezwykle łatwo dopasować do pozostałych elementów garderoby i nigdy nie musimy się bać o to, czy coś wystaje, czy coś nie pasuje.
  • Topy na ramiączkach – koniecznie w jednolitych kolorach, takich jak biel, beż, czarny, szary. Oczywiście warto tu też postawić na jakość. Zwracajmy uwagę na materiały, by nie były sztuczne. To jest o tyle istotne, że po pierwsze z lepszych jakościowo materiałów takie ubrania nam posłużą dłużej, po drugie takie materiały oddychają i się w nich zwyczajnie nie pocimy. Co w przypadku topów, które są bezpośrednio przy ciele ma istotne znaczenie.  
  • Okrycia wierzchnie – totalnym must have jest klasyczna katana dżinsowa, kamelowy płaszcz, trencz w naturalnych kolorach, czarny płaszcz, skórzana ramoneska. To są takie elementy, w przypadku których warto postawić na jakość. Płaszcz z wełny posłuży nam długie lata i zawsze będzie na czasie. Warto też postawić na klasyczną czarną skórzaną ramoneskę, którą można wykorzystywać praktycznie do wszystkiego. Chyba nie ma takiej stylizacji, do której by nie pasowała. Zwiewne sukienki, dżinsy, t-shirty, spódnice mini, czy midi, sneakersy, szpilki – to tylko niektóre przykłady. Zatem, gdy nie wiesz co zarzucić na ramiona postaw na ramoneskę.
  • Buty – tu oczywiście dużo zależy od preferencji każdej z nas, ale są takie, które każda z nas powinna mieć w swojej szafie. Należą do nich: białe sneakersy, czarne i beżowe szpilki (nie koniecznie te o wysokości 10-12 cm, chociaż ja takie uwielbiam), baleriny/mokasyny w beżu, czerni, szarości, beżowe sandały na szpilce/koturnie/słupku, klasyczne czarne/beżowe kozaki, balerinki. To tylko kilka przykładów.  W tej kwestii osobiście nie jestem minimalistką, zdecydowanie daleko mi do niej. Poza tym to właśnie dodatki zmieniają charakter stylizacji i potrafią jej nadać odpowiedniego wymiaru.
  • Torebki – to kolejny dodatek, za pomocą którego możemy zmieniać nasze stylizacje. Dlatego czasem warto tu postawić na szaleństwo, na oryginalność. To oczywiście nie zmienia aktu, że każda z nas powinna mieć kilka podstawowych fasonów, takich jak klasyczna shopperka, która pomieści dosłownie wszystko, co jest kobiecie potrzebne, listonoszka idealna na spotkania z przyjaciółmi, czy wypad za miasto, kopertówka, którą możemy wykorzystać w eleganckich stylizacjach, czy nieduża torebka do ręki. Ważną kwestią jest też kolor, jeśli chodzi o klasyki, to zawsze stawiam na jednolite podstawowe kolory, takie jak czerń, beż, biel, szarość, czy czerwień.

Po trzecie, tworzymy listę zakupów. Jeśli już przejrzymy naszą szafę i dokładnie się rozprawimy z jej zawartością, to możemy zacząć tworzyć listę rzeczy, których nam brakuje. Na początku oczywiście skupiamy się wyłącznie na klasykach, na ubraniach w jednolitych kolorach, które będą nam pasować do wszystkiego.

Po czwarte, kupujemy. I tutaj oczywiście z rozwagą. Przede wszystkim stawiamy na jakość. Kiedyś w ogóle nie patrzyłam na skład materiałowy ubrań, które kupowałam. Kiedyś wydawało mi się, że każda rzecz, którą kupię musi wywołać efekt WOW, musi się wyróżniać. A tak nie jest. Jak zmienimy myślenie, to nawet kupienie białego t-shirtu będzie dla nas najlepszym zakupem wszech czasów. Polecam w tym miejscu przeglądanie stron internetowych sieciówek, platform takich jak allegro, zalando, answear, a także przede wszystkim butików polskich projektantów, którzy mają w swojej ofercie zazwyczaj ubrania w limitowanych edycjach, ale zawsze bardzo dobrej jakości. Teraz zanim kupię jedną rzecz, najpierw szperam po Internecie, milion razy dodaję do koszyka, by na następny dzień, po przespaniu się z tematem, dojść do wniosku, że jednak to nie będzie mi potrzebne, albo nie będzie mi pasować. Bardzo często zapisuję sobie konkretne rzeczy, wracam do nich po jakimś czasie i wówczas weryfikuję, czy naprawdę to mi się aż tak podoba, czy mi będzie pasować i czy, najważniejsze, będzie pasować do ubrań, które mam. Każda z nas powinna się nauczyć bycia wybrednym na zakupach. Nauczyłam się nie kupowania pod wpływem emocji, bo akurat coś jest w danym momencie WOW. Potrafię wielokrotnie wracać do sklepów i przymierzać jedną rzecz, a jeśli okaże się, że ją ktoś już wykupił, to znaczy, że ona nie była dla mnie.

Podstawową zasadą przy kupieniu kolejnej rzeczy jest to, czy stworzę z nią przynajmniej kilka stylizacji

Jeśli przy podejmowaniu decyzji o kupnie nie znajdziecie w myślach chociaż trzech rzeczy, do których by dana rzecz pasowała, nie kupujcie. Tak samo jest gdy macie jakiekolwiek wątpliwości, co do tego, jak się układa, fasonu, a może chcecie kupić, bo kiedyś schudnę. To najkrótsza droga do zmarnowania pieniędzy.

Po piąte, stawiamy na jakość. Jak już wcześniej wspomniałam, czytajmy metki. Bez tego w ogóle nie kupuję danej rzeczy, a tak niestety czasem jest na stronach internetowych niektórych butików. Nie lubię być niedoinformowana. Stawiajmy na materiały naturalne, dobrej jakości. Tylko takie posłużą nam dłużej, nie będziemy się w nich pocić, nie zniszczą się nam przy pierwszym praniu, oczywiście przy odpowiednim dbaniu o nie. Takie ubrania są zazwyczaj droższe, ale lepiej kupić jedną rzecz, po którą będziemy sięgać często, a kupić kilka, które wyrzucimy do śmietnika, albo przeznaczymy na ścierki po pierwszym użyciu.

I w tym momencie przychodzą mi od razu na myśl słowa angielskiej projektantki Vivienne Westwood

”Kupuj mniej, wybieraj mądrzej”

Po szóste, możemy zacząć stawiać na ubrania, które będą się wyróżniać. Jeśli już będziemy mieć naszą bazową garderobę. Będziemy mieć ubrania, które możemy zestawiać w dowolny sposób i zawsze do siebie pasują, możemy wprowadzić nieco szaleństwa w naszej garderobie. Możemy postawić na koszule w jakiś print, albo spódnicę w odważniejszym kolorze, czy szaleć w zakresie dodatków – tu tak naprawdę mamy morze możliwości. Dodatki w postaci torebek, butów, apaszek, szali, kapeluszy potrafią niejednokrotnie podkręcić stylizację i sprawić, że nawet ta najbardziej klasyczna będzie wyglądać jak z fashion week’u.

 I pamiętajmy jeszcze o słowach Karla Lagerdelda:

„W elegancji nie chodzi o wypchaną szafę ani o wypchany portfel”

I jeszcze słowa Anny Dello Russo, które mi się niezmiernie podobają:

„wyglądaj bosko w każdym wieku”

Na wszystkich zdjęciach, które dziś zobaczyliście, mam na sobie rzeczy, które wykorzystuję bardzo często i wielokrotnie możecie je zobaczyć na blogu, czy Instagramie. Są moją bazą, która pasuje do wszystkiego. Osobiście nie jestem minimalistką i lubię odrobinę szaleństwa w modzie, ale jednak bez mojej kapsułowej garderoby na nic by się zdały moje kolejne szaleństwa. Na koniec zostawiam Wam słowa Coco Chanel, kobiety, która jest niekwestionowaną ikoną stylu, która zrewolucjonizowała kobiecą modę, i która sprawiła, że kobiety mogą poczuć się jak kobiety sukcesu, gdy tylko tego chcą.

„Zawsze ubieraj się jakbyś miała spotkać swojego największego wroga”

_____________________________
Jeśli spodobał Ci się wpis, zostaw pięć gwiazdek!

ZOBACZ RÓWNIEŻ

3 komentarze

Adka 14 maja 2020 - 16:09

Piękne propozycje, ale mi np zabrakło w nich mojego ulubionego dodatku, czyli zegarka. 😉
Najlepiej coś uniwersalnego, dyskretnego i pięknego. Np w takim stylu: https://fabrykazegarkow.pl/zegarek-damski-epos-ladies-8000-700-22-85-15-kwarcowy

Odpowiedz
Joanna B. 15 maja 2020 - 10:11

Ależ obfity wpis! 🙂 Super się go czytało, mam nadzieję, że dotrze do jak największej liczby czytelniczek i każda z nas będzie wiedziała jak skomponować własną szafę 🙂

Odpowiedz
Emilia 15 maja 2020 - 14:38

Dziękuję bardzo i zapraszam na kolejne wpisy z propozycjami stylizacji

Odpowiedz

Dodaj komentarz