Dres w eleganckim wydaniu

by Emilia

Dresy nabrały na sile od zeszłego roku, odkąd panująca pandemia zamknęła nas w domach. Sprzedaż typowych domowych ubrań, w tym dresów, zwiększyła się od tego czasu wielokrotnie. Homewear nabrał nieco innego znaczenia. Bo w domu przecież też możemy wyglądać stylowo, nawet w dresach. Zaczęły się więc poszukiwania dresów idealnych, a kolejne marki modowe wprowadziły je do swojego asortymentu tworząc z nich swoje flagowe produkty. Dresy wyszły też na ulice i to nie zawsze w wydaniu typowo sportowym. Dziś mieszamy style, bawimy się kolorami i łączymy to, co z pozoru do siebie nie pasuje.

Taka jest właśnie dzisiejsza stylizacja – na luzie, ale z nutką elegancji. Poszukiwania idealnych dresów nie są łatwe. Coś o tym wiem. Wygoda przede wszystkim – to jest podstawowe kryterium, a także jakość wykonania. To dla mnie bardzo ważne. Poza tym dobrze by było, żebyśmy w tych dresach wyglądały dobrze, a nie jak w wielkim bezkształtnym worku. Także fason i materiał mają tu duże znaczenie. I nie ma recepty idealnej – trzeba mierzyć i szukać, a czasem skorzystać z pomocy krawca.

W mojej dzisiejszej stylizacji postawiłam na dres w pięknym błękitnym kolorze – niezwykle pozytywnym i energetycznym. Pamiętajmy o trendzie, który teraz rozkwita – dopamine dressing, czyli poprawianie samopoczucia tym, co ubieramy. Kolory mają tu podstawowe znaczenie i nie bójmy się ich. Żywe kolory potrafią sprawić, że stylizacja nabiera wyrazu, nawet gdy są tylko w dodatkach. Dres, który mam na sobie jest niezwykle wygodny i bardzo dobrze wykonany. Ma szeroką gumkę w pasie, dzięki czemu pięknie podkreśla talię i idealnie dopasowuje się do figury, no i podkreśla biodra. Do kompletu jest krótka bluza z kapturem. Całość wygląda modnie i niezwykle wiosennie.

Ten komplet dresowy spokojnie można wykorzystać na home office, albo podczas podróży w połączeniu z kapciami, czy sportowym obuwiem. Dziś jednak połączyłam go ze szpilkami. Ten zestaw pokochały fashionistki i influencerki prezentując go nawet podczas Fashion Weeku. Buty na obcasie nadają całej sylwetce smukłości i kobiecości, nie tracąc przy tym tego luzu. Z powodzeniem dresy można też łączyć z ciężkim obuwiem, tak jak niezwykle modne ostatnio combat boots.

Uzupełnieniem dzisiejszej stylizacji była krótka dżinsowa kurtka w odcieniu beżowym, torebka – poduszka na grubym łańcuszku – nawiązanie do hitów Bottegi Venety, a także czapeczka z daszkiem. Uwielbiam ją nosić, gdy mam bad hair day. Wystarczy ją założyć i przełożyć włosy w kucyk – et voila. Tym, co oczywiście dziś zwraca uwagę, tuż obok pięknego błękitu dresów, są szpilki. Postawiłam na klasyczny model w kolorze beżowym. Takie skórzane szpilki każda z nas powinna mieć w swojej garderobie. Pasują do wszystkiego i posłużą nam latami. To jest podstawowy element dobrze zbudowanej kobiecej garderoby. I nie musimy w szpilkach chodzić codziennie. Gwarantuję Wam, znajdziecie mnóstwo okazji by je założyć i zawsze będą modne, i zawsze będą pasować, do każdej sytuacji.

Dres – Ricca Fashion
Kurtka – Cropp
Szpilki – Mango (Answear)
Torebka – Zara
Czapka – F&F






ZOBACZ RÓWNIEŻ

2 komentarze

Dorota 20 maja 2021 - 11:46

Sama staram się nie kupować w sieciowkach , tylko polskie marki szyjące z certyfikatem jeśli chodzi o materiały ,kupuje mniej ,ale porządnie , bawełna ,Len ,viscoza .Uwielbiam instrgram masa fajnych inspiracji.
Kilka fajnych godnych polecenia polskich marek
Oh mess
The other Side
Nudeyss
Nago
More moi
Dedctd
Hibou
Deezee

Odpowiedz
Borgio 21 lipca 2021 - 13:08

Najlepszy przykład na to, jak udanie można bawić się modą! Energetyzujący kolor dresu i eleganckie dodatki zdecydowanie robią robotę w tej stylizacji – świetny pomysł, zdecydowanie zachęca do zainspirowania się takim nietypowym połączeniem. 🙂

Odpowiedz

Odpowiedz