Biała spódnica midi i top – letnia stylizacja

by Emilia
Biała spódnica midi i top - letnia stylizacja

Dziś mam dla Was stylizację prosto z gorącej Hiszpanii, z przepięknej miejscowości Estepona, o której pojawi się osobny wpis. Zawsze zwracamy uwagę na to, żeby tło zdjęć było spójne z tym, co mam na sobie i tutaj trafiliśmy w stu procentach. W tą uliczkę skręciliśmy zupełnie przypadkiem i jak się okazało kolorystycznie pasowała idealnie do mojej stylizacji.

Zwiedzanie w upałach nie jest lekkie, dlatego warto zadbać o odpowiednie ubranie – zwiewne, lekkie i wygodne. Podstawą jest tu spódnica midi z wysokim stanem z rozcięciem z przodu. Spódnica jest z bawełny, więc jest przewiewna. Do tego jej biały kolor jest bardzo uniwersalny, taki typowo letni i daje wiele możliwości stylizowania. Zaletą tej spódnicy, przynajmniej dla mnie, są kieszenie po bokach.

Długość midi jest trochę kontrowersyjna – ani krótka, ani długa, nie każdemu pasuje i wiele dziewczyn podchodzi do niej z dystansem. Midi to taki kompromis pomiędzy spódnicą, czy sukienką mini odkrywającą nogi prawie w całości, a maksi – zupełnie je zasłaniającą. Osobiście uważam, że jest to bardzo uniwersalna długość. Przede wszystkim zamaskuje nasze niedoskonałości, jest bardzo wygodna i wygląda bardzo kobieco. Wszystko zależy oczywiście od jej kroju, fasonu oraz dodatków i reszty elementów stylizacji. Odpowiednio dobrane pozwolą uniknąć „babcinego” efektu. Jako osoba niska zawsze stawiam na obcas, żeby długość spódnicy nie skróciła mi optycznie nóg. W dzisiejszej stylizacji postawiłam na wygodniejszą opcję, bo koturny, które służą mi już od dłuższego czasu. Są w pięknym żółtym kolorze, który w lecie sprawdza się idealnie.

W myśl zasady – jeśli dół jest bardziej zakryty, to można nieco bardziej odkryć górę – postawiłam na krótki, dopasowany, niebiesko-żółty top. Co najlepsze jest on dwustronny, co pozwala na zastosowanie go w różnych stylizacjach. Top pojawi się na pewno na blogu w swojej drugiej odsłonie.

Uzupełnieniem stylizacji jest moja ulubiona biała torebka – koszyk, która, jak widziałam na stronie, jest jeszcze dostępna, a także kolczyki z naturalnych materiałów, które udało mi się kupić w lokalnym butiku w Mijas. Takie pamiątki z podróży są najlepsze, bo wiem, że posłużą mi dłużej, a nie będą tylko łapaczem kurzu na komodzie. Całość jest lekka, zwiewna, bardzo wygodna i przede wszystkim bardzo dziewczęca. Można by rzec, że wtapiam się nieco w tło.

Spódnica – Stradivarius
Top, torebka – Zara
Buty – Gino Rossi (eobuwie.pl)
Kolczyki – MijasLove

_____________________________
Jeśli spodobał Ci się wpis, zostaw pięć gwiazdek!

ZOBACZ RÓWNIEŻ

4 komentarze

Patrycja G. 2 lipca 2019 - 15:55

Piękne kolory! Otoczenie idealnie się wpasowuje! 🙂 Cudownie Ci to wyszło 🙂

Odpowiedz
Emilia 2 lipca 2019 - 19:09

dziękuję bardzo i pozdrawiam

Odpowiedz
Aleksandra 8 lipca 2019 - 16:01

Kolor topu porażający 😀 W jak najbardziej pozytywnym sensie. Poradziłaś sobie na medal, łącząc go z białą midi. Dodatki robią resztę. Brawo.

Odpowiedz
Emilia 8 lipca 2019 - 19:32

Dziękuję Ci bardzo za te miłe słowa. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na kolejne stylizacje z gorącej Hiszpanii

Odpowiedz

Dodaj komentarz